Kolejne eksperymenty Elona Muska. Małpa gra w Ponga swoimi myślami [WIDEO]

Elon Musk nie porzucił ambitnego projektu, jakim jest Neuralink. Wręcz przeciwnie. Firma właśnie pokazała właśnie, jak makak gra w Ponga, kontrolując grę za pomocą mikroimplantu w mózgu.
Zobacz wideo Kosmos, pozwy i miliony - Elon Musk

Nad sterowaniem za pomocą swoich myśli Elon Musk i jego zespół pracują od dłuższego czasu. System nazywa się Neuralink i ma już za sobą pierwsze testy na zwierzętach. Kilka miesięcy temu miliarder prezentował wyniki eksperymentu przeprowadzonego na świni, a teraz zaprezentowano wideo, na którym makak gra na komputerze wykorzystując do tego wyłącznie swój umysł.

Nowy film, a w nim małpa grająca w Ponga

Makak pokazany na prezentacji ma na imię Pager i potrafi kontrolować swoje ruchy w grach przy pomocy joysticka. Do współpracy zespół pracujący nad Neuralink przekonał go bananowym koktajlem dostarczanym przez metalową słomkę podczas gry. Dzięki niemu zwierzę może skupić się na grze.

Jak wyjaśnia firma, pierwszym etapem jest skalibrowanie sprzętu. Małpa gra wtedy przy pomocy joysticka, a implant Neuralink sczytuje informacje z tysięcy neuronów z jej mózgu i przekazuje do komputera. Na tej podstawie można sprawdzić, jakie sygnały w mózgu odpowiadają za ruch w danym kierunku.

Kolejnym etapem było przełączenie sterowania grą na Neuralink. Zwierzę wciąż używało joysticka, jednak nie był on podłączony do komputera, a w rzeczywistości małpa wykonywała ruchy za pomocą swoich myśli. Trzecim etapem była już gra bez użycia joysticka. W ten sposób makak był w stanie zagrać m.in. w popularnego kiedyś Ponga (symulacja tenisa stołowego, jedna z pierwszych gier w historii) i radził sobie bardzo dobrze.

 
 

Lektor zaznacza, że "nie ma tu żadnej magii". Jedynym powodem, dla którego Neuralink faktycznie działa, jest "rejestrowanie i odkodowywanie sygnałów z mózgu".

Neuralink ma pomóc ludziom z niepełnosprawnościami

Neuralink testowany jest obecnie wyłącznie na zwierzętach i może przekazywać wyłącznie prostsze sygnały. Jednak już niebawem byłby teoretycznie gotowy, aby umożliwić człowiekowi sterowanie smartfonem lub komputerem wyłącznie za pomocą myśli.

Jak twierdzi Elon Musk, w pierwszej wersji Neuralinka z technologii tej miałyby korzystać osoby, które nie mogą używać myszki lub ekranu dotykowego. Zdaniem miliardera, byłyby one w stanie kontrolować urządzenie swoimi myślami szybciej, niż osoby korzystające z kciuków. Co więcej, urządzenie ma działać i ładować się bezprzewodowo, dzięki czemu jego użytkownik ma wyglądać i czuć się zupełnie normalnie.

Plany Muska sięgają jednak dalej. W przyszłości miliarder chciałby, aby Neuralink przekazywał informacje z neuronów do innych części ciała człowieka. Umożliwiłoby to na przykład osobom sparaliżowanym w wyniku urazu, ponownie chodzić. Zdaniem Muska, taka opcja pojawić się może w "późniejszej wersji".