Qualcomm posłuchał apelu ukraińskich władz. Koniec z procesorami dla rosyjskich firm

Qualcomm potwierdził, że zakończył działalność z Rosji i nie sprzedaje już swoich procesorów w tym kraju. To odpowiedź na apel ministra transformacji cyfrowej Mykhailo Fedorova, który prosił o niewspieranie agresji.
Premiera Xiaomi Mi8, Mi8 SE i Mi8 Explorer Edition
fot. Xiaomi
Zobacz wideo Była ambasador RP w Rosji: Nie gaz i nie węgiel są kluczowymi źródłami dolarów dla Putina

Od kilkunastu dni kolejne przedsiębiorstwa rezygnują ze współpracy z rosyjskimi podmiotami, kończą swoją działalność w tym kraju lub anulują do niego dostawy. Ruch ten świetnie jest też widoczny wśród przedsiębiorstw technologicznych, głównie amerykańskich, europejskich, japońskich, południowokoreańskich czy tajwańskich.

Procesory mobilne nie dla rosyjskich firm

Do tego grona dołączył amerykański Qualcomm. To jeden z czołowych producentów procesorów na świecie zasilający ogromną część produkowanych smartfonów w mobilne układy z serii Snapdragon. Obecnie bazują na nich niemal wszystkie telefony z wyższej i średniej półki od niemal każdego liczącego się producenta.

Reakcja Qualcommu to odpowiedź na apel ministra transformacji cyfrowej Mykhailo Fedorova, który prosił o niewspieranie kraju agresora. "Wasze produkty mają podnosić jakość życia. Tymczasem nadal są dostępne w Rosji, co nieumyślnie umożliwia temu krajowi zabijanie tysięcy Ukraińców" - napisał Fedorov na Twitterze.

Na reakcję amerykańskiej firmy nie trzeba było długo czekać. W odpowiedzi na apel ukraińskiego oficjela Nate Tibbits (wiceprezesa Qualcomm) odpisał, że to nieprawda, bo firma przestrzega amerykańskich przepisów wprowadzonych w ramach sankcji na Rosję i nie sprzedaje już swoich produktów tamtejszym firmom. Qualcomm dodał, że przedsiębiorstwo zaapelowano o "pokojowe rozwiązanie agresji w Ukrainie" i przekazało fundusze na wsparcie Ukraińców. 

Oznacza to, że rosyjskie firmy technologiczne, które do budowy własnych produktów (czyli wszelakiej mobilnej elektroniki, która wykorzystuje układy SoC) wykorzystywały rozwiązania Qualcomm, będą musiały szukać źródeł dostaw gdzieś indziej. Nie oznacza to jednak, że w Rosji nie będą dostępne smartfony z układami Qualcomma, które zostały wyprodukowane przez zagraniczne firmy nieobjęte sankcjami, a nie zakończyły działalności w kraju agresora.

Więcej o ataku Rosji na Ukrainę przeczytasz na Gazeta.pl

---

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Więcej o: