Elon Musk poszedł na zakupy i poprosił o całego Twittera. "Złożyłem ofertę"

Elon Musk zaoferował ok. 41 miliardów dolarów (54,20 dolara za akcję) za zakup Twittera. Podkreślił, że jest to jego "najlepsza i ostateczna oferta", a jeśli zostanie odrzucona, to "ponownie rozważy" swoją pozycję jako udziałowca.

"Zainwestowałem w Twittera, ponieważ wierzę, że może stać się platformą do wyrażania wolności słowa na całym świecie. Wierzę też, że wolność słowa to imperatyw społeczny dla funkcjonowania demokracji" - napisał najbogatszy człowiek świata w liście do prezesa Twittera Breta Taylora.

"Jednak od momentu wejścia w tę inwestycję zdaję sobie sprawę, że firma ani nie będzie prosperować, ani służyć społeczeństwu w obecnej formie. Twitter musi zostać przekształcony w firmę prywatną" - podkreślił.

Więcej informacji ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Elon Musk chce Twittera, ale czy Twitter chce Muska? Złożył "najlepszą i ostateczną ofertę"

Elon Musk złożył ofertę - zaproponował 54,20 dolara za akcję za zakup Twittera. Jak wyjaśnił, to o 54 proc. więcej niż wynosiła wartość akcji, zanim zaczął inwestować i 38 proc. więcej od wartości akcji po ogłoszeniu zakupu przez miliardera 9,2 proc. akcji Twittera. Musk chce kupić platformę społecznościową za 41,39 mld dolarów.

"To moja najlepsza i ostateczna oferta i jeśli nie zostanie przyjęta, będę musiał ponownie rozważyć moją pozycję jako udziałowca" - stwierdził Musk.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Elon Musk zarzucał Twitterowi "podważanie demokracji"

Pod koniec marca najbogatszy człowiek świata z majątkiem wycenianym na 259 mld dolarów (wg. rankingu Bloomberg Billionaires Index, stan na dzień 14 kwietnia 2022 r.) napisał na Twitterze, że rozważa uruchomienie własnej platformy społecznościowej. Przy okazji zarzucił Twitterowi, że nie przestrzega zasad wolności słowa i "podważa demokrację".

Natomiast 4 kwietnia ujawniono, że Musk nabył 9,2 proc. akcji Twittera. W ten sposób stał się największym udziałowcem spółki. Tuż po tym wycena firmy wzrosła o 28 proc. Następnie Elon Musk zrezygnował z członkostwa w zarządzie Twittera.

Posłuchaj podcastu Anonymous wypowiedzieli wojnę Putinowi. Kto stoi za tą organizacją? [TECHNOTERAPIA]
Więcej o: