Zadebiutował Snapchat+. Za 18 zł miesięcznie daje dostęp do "ekskluzywnych funkcji"

Snapchat wystartował z nową usługą Snapchat+. To płatna wersja platformy społecznościowej, która w ramach miesięcznego abonamentu pozwala na dostęp do "ekskluzywnych funkcji". Czy taki pomysł ma szansę na sukces?
Zobacz wideo Nas nie stać na mieszkanie, a Musk przejmuje Twittera. Zobacz jak [Next Station]

Snapchat wydaje się już trochę zapomnianą społecznościówką i daleko mu do króla mediów społecznościowych, czyli Mety (Facebook, Instagram WhatsApp). Wciąż jednak - jak podaje - ma 332 mln użytkowników dziennie, co można uznać za świetny wynik. Porównywalny zresztą do wyników Twittera, którego za 44 mld dolarów ma (choć obecnie transakcja jest wstrzymana) kupić Elon Musk.

Snapchat poprosi o 18 zł. W zamian da dostęp do nowych funkcji

Teraz włodarze platformy doszli do wniosku, że pora przekuć ten potencjał w finansowe korzyści. Po sieci już od jakiegoś czasu krążyły plotki, że Snapchat odpali płatną wersję swojej platformy i tak właśnie się stało. Zadebiutował bowiem Snapchat+.

Dostęp do serwisu kosztuje 3,99 dol., czyli 18 zł miesięcznie. Rocznie mamy zatem 216 zł. Wykupienie dostępu do usługi ma być przy tym bardzo proste - wystarczy kilka kliknięć z poziomu swojego konta w aplikacji mobilnej.

Co dostajemy w zamian? Problem w tym, że... niewiele. Snapchat obiecuje bowiem użytkownikom płatnej usługi dostęp do "ekskluzywnych, eksperymentalnych i przedpremierowych funkcji" oraz "priorytetowe wsparcie techniczne". Nie sprecyzowano jednak, co to będą za funkcje i jak często będą udostępniane.

Czy to wystarczy, aby przyciągnąć do płatnej wersji platformy użytkowników? Można mieć co do tego spore wątpliwości. Snapchat słowem nie wspomina o reklamach, dlatego trzeba założyć, że w płatnej wersji platformy społecznościowej wciąż będą one obecne. Co jednak ciekawe, na podobnej zasadzie działa Twitter Blue, który w ramach comiesięcznej opłaty (jej wysokość jest wyliczania indywidualnie) oferuje dostęp do "funkcji premium i możliwości dostosowywania aplikacji".

Na razie Snapchat+ wystartował w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Australii, Nowej Zelandii, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Usługa ma być jednak stale rozszerzana o kolejne państwa, więc z czasem trafi też do Polski.

Więcej technologicznych ciekawostek znajdziesz na Gazeta.pl

Więcej o: