Disney+ idzie w ślady Netfliksa. Platforma będzie blokować współdzielenie kont

Disney+ chce skończyć z przyzwoleniem na współdzielenie kont w serwisie. Bob Iger, szef Disneya stwierdził, że jest to sposób na dalsze rozwinięcie działalności platformy. Na szczęście zmiany nie zostaną wprowadzone natychmiastowo.
Disney+
Shutterstock

Netflix w połowie lipca ogłosił, że blokuje proceder nieregulaminowego współdzielenia kont już na całym świecie. To efekt sukcesu tego rozwiązania, które początkowo - w ramach testu - wprowadzono tylko na kluczowych rynkach. Okazuje się, że decyzja Netfliksa stała się inspiracją dla innych platform streamingowych.

Zobacz wideo OnePlus 11, czyli wielki powrót dawnego zabójcy flagowców. Czy na pewno? [TOPtech]

Disney+ idzie w ślady Netfliksa. Koniec ze współdzieleniem kont

Bob Iger, szef The Walt Disney Company przyznał podczas prezentacji wyników kwartalnych, że firma "aktywnie bada sposoby rozwiązania problemu współdzielenia kont" na platformie Disney+. Stwierdził też, że temat ten będzie w najbliższym czasie "prawdziwym priorytetem" dla Disneya. 

Kondycja przedsiębiorstwa jest bardzo przyzwoita, ale zdaniem Igera wciąż musi się aktywnie rozwijać. Stwierdził, że okazją do tego jest właśnie ograniczenie lub zablokowanie możliwości współdzielenia kont na Disney+, co ma pozwolić zwiększyć liczbę (płacących) użytkowników serwisu. Z danych firmy wynika, że konta swoja hasła udostępnia znajomym lub rodzinie "znacząca" liczba subskrybentów.

Disney uważa, że pierwsze kroki w sprawie blokowania współdzielenia zostaną podjęte w przyszłym roku i z biegiem czasu platforma będzie szukać dobrego rozwiązania. To docelowe powinno zostać wdrożone do końca przyszłego roku. Jak pisze serwis Mashable, The Walt Disney Company jest dziś wyceniany na 160 mld dolarów, a w ostatnim kwartale odnotował 22,3 mld dolarów przychodu, czyli o 4 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. To więcej niż PKP wielu krajów świata - np. Gwinei.

Można podejrzewać, że decyzja Disney+ jest efektem sukcesu, jaki odniósł Netflix po wprowadzeniu rewolucji we współdzieleniu kont. W ostatnim kwartale liczba subskrybentów zwiększyła się bowiem o 5,89 mln (do 238,39 mln), a przychody spółki wzrosły o 2,7 proc. (do 8,19 mld dolarów). W analogicznym okresie ubiegłego roku Netflix stracił niemal milion użytkowników.

Obecnie platforma umożliwia wspólne korzystanie z konta jedynie osobom, które faktycznie mieszkają pod jednym adresem. Na niektórych rynkach można też "pożyczyć" konto osobie z zewnątrz, ale za taka możliwość trzeba dodatkowo zapłacić (9,99 zł miesięcznie w Polsce).

Więcej o: