Microsoft wiele lat temu obiecywał, że Windows 10 będzie ostatnim systemem operacyjnym z charakterystycznymi okienkami. W 2021 roku firma niespodziewanie wydała jednak Windowsa 11, który jest obecnie najnowszą wersją systemu. Nie jest jednak tajemnicą, że Microsoft pracuje już od jakiegoś czasu nad Windowsem 12.
Od jakiegoś czasu mówiło się nieoficjalnie, że Microsoft może przy okazji premiery "Dwunastki" zupełnie zmienić swoją politykę wydawania nowych wersji systemu. Obecnie nowe systemy operacyjne są oferowane przez Microsoft za darmo użytkownikom starszych wersji. Po dziś dzień użytkownicy Windowsa 10 mogą zaktualizować go do wersji 11, a jeszcze do niedawna "Dziesiątkę" mogli dostać posiadacze licencji Windowsa 7 i 8.
Teraz okazuje się, że Microsoft najwyraźniej rozważa wydanie systemu Windows 12 nie jako produktu (jednorazowy zakup), ale jako usługi, za korzystanie, z której trzeba będzie opłacać abonament. Niemiecki serwis Deskmodder znalazł bowiem w pliku konfiguracyjnym eksperymentalnej wersji Windowsa w kanale Canary ślady, które mogą sugerować takie podejście.
W kodzie zaszyte są m.in. informacje wersji i statusie subskrypcji Windowsa. Dane z pliku porównano następnie z plikiem konfiguracyjnym Windowsa 11 w stabilnej wersji 23H2 i tam nie znaleziono informacji o subskrypcji. Nie jest zatem wykluczone, że Microsoft pełni jakieś przygotowania, aby nowy Windows był dostępny na abonament.
Nie byłoby to nawet wielkim zaskoczeniem, biorąc pod uwagę fakt, że amerykański gigant mocno stawia na rozwój swoich usług chmurowych (od kilku lat Office w ramach subskrypcji jest dostępny np. Microsoft Office). Oczywiście nie oznacza to, że taki pomysł na "Windowsa na abonament" pewno wejdzie w życie. Możliwe też, że Microsoft zaoferuje abonament tylko dla wybranej grupy odbiorców lub jako opcję alternatywną dla zakupu systemu w wersji pudełkowej.