YouTube i Facebook męczą cię reklamami polityków? Nic dziwnego. PiS i KO wydały na to miliony

Komitety wyborcze na prowadzenie kampanii w internecie wydają miliony złotych. Najwięcej przeznacza na ten cel Prawo i Sprawiedliwość, na drugim miejscu znalazło się PO.
Kampania wyborcza. Wydatki na reklamę w internecie
fot. Agencja Wyborcza.pl/Fundacja Batory

Fundacja im. Stefana Batorego przygotowała na podstawie danych Sotrender raport "Obraz kampanii w mediach społecznościowych", w którym autorzy zwracają uwagę, że wraz z rozwojem kampanii, komitety wyborcze wydawały coraz więcej pieniędzy na reklamę w mediach społecznościowych. Wydatki PiS i KO między 28 września a 3 października były 4-5-krotnie wyższe niż tydzień wcześniej.  

Zobacz wideo Wkrótce wybory. "Studio Biznes" policzy z ekspertami koszty wyborczych propozycji dla pracowników

"Liderem zasięgów w analizowanym okresie pozostały reklamy Koalicji Obywatelskiej, które łącznie osiągnęły 128 mln wyświetleń przy 118 mln wyświetleń Prawa i Sprawiedliwości. Podobnie jak przy wydatkach są to wyniki około 4 razy wyższe niż w poprzedniej fali badania" - czytamy w raporcie. 

Komitety wyborcze wydają miliony złotych na reklamę w internecie

Choć KO ma najwięcej wyświetleń, to nie oni najwięcej wydali na kampanię internetową. Do 3 października PiS wydało na reklamę w internecie 6,2 mln zł. Drugie na tej liście KO - 3,7 mln zł. Następnie jest Nowa Lewica (1,7 mln zł), Trzecia Droga (1,1 mln zł) oraz Bezpartyjni Samorządowcy (0,5 mln zł). Najmniej wydała Konfederacja, bo tylko 0,4 mln zł - podsumowuje raport "Rzeczpospolita". 

Jak wyjaśnia portalowi prezes Sotrendera dr Jan Zając, są to wydatki, które platformy ujawniają same, w ramach przyjętej polityki otwartości. "Rz" zaznacza też, że powyższe dane mogą być niepełne.

Dane dotyczą Facebooka, Instagrama, YouTube oraz Google. "Po trzech falach, według obliczeń 'Rzeczpospolitej", pięć komitetów: PiS, Koalicji Obywatelskiej, Nowej Lewicy, Konfederacji oraz Bezpartyjnych Samorządowców, zostawiło w tych serwisach około 9,5 mln zł" - czytamy na portalu.

Ciekawe są też dane na temat tego, jak rozkładają się wydatki poszczególnych komitetów na reklamę w internecie, co zobrazowano na poniższej grafice. PiS postawił głównie  na YouTube'a, na którego wydaje więcej niż jakakolwiek inna partia. Nieco mniej niż jedną trzecią tej kwoty przeznacza Facebooka, trzecie są wydatki na reklamę w Google. Najmniej PiS przeznacza na Instagrama. 

Jak rozkładają się wydatki komitetów wyborczy na kampanię internetową
Jak rozkładają się wydatki komitetów wyborczy na kampanię internetowąfot. Fundacja Batory

Koalicja Obywatelska równiej rozkłada akcenty reklamy internetowej. Stawiają najbardziej na Facebooka, na drugim miejscu jest Instagram, a dalej mający nieco niższy wynik YouTube. Partia Donalda Tuska najrzadziej reklamuje się w Google.

Nowa Lewica wybiera Facebooka oraz Instagrama, nieco mniej reklamują się w Google. Trzecia Droga niemal całkowicie odpuściła YouTube i Google, postawili przede wszystkim na Facebooka oraz Instagrama. 

Jak reklamują się komitety wyborcze? 

Reklamy, na które w analizowanym okresie wydano najwięcej związane są z bezpieczeństwem. Na platformie Meta są to reklamy KW Prawo i Sprawiedliwość odnoszące się do uchodźców, bezpieczeństwa i pośrednio do referendum, promujące hasło 4 × NIE, Platforma Obywatelska natomiast stara się pokazać Jarosława Kaczyńskiego jako osobę, która nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa. Na platformie Google (YouTube) dominują reklamy Prawa i Sprawiedliwości odnoszące się do Donalda Tuska w kontekście zagrożenia bezpieczeństwa"

- analizuje Fundacja Batorego. 

Partie stawiają na przede wszystkim reklamy o szerokim zasięgu, a rzadziej wybierają mikrotargetowanie. "Na platformie Meta główne komitety nadal stawiają na reklamy o stosunkowo dużym zasięgu, skierowane do segmentów większych niż 100 tys. odbiorców. Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje pozycję lidera w kategorii reklam najmniej sprecyzowanych (powyżej miliona osób), a Nowa Lewica ma najwięcej reklam skierowanych do segmentów 500 tys.- 1 milion" - czytamy w raporcie. 

Więcej o: