Złota era piractwa w Polsce dobiega powoli końca. Poprawa sytuacji materialnej społeczeństwa, a także łatwiejszy i tańszy dostęp do legalnych treści (również dzięki pojawieniu się serwisów streamingowych) sprawiły, że coraz mniej osób idzie na łatwiznę i szuka darmowych - a przy tym raczej nie do końca zgodnych z prawem - alternatyw.
Nie oznacza to wcale, że problem piractwa przestał istnieć. Wciąż nie brakuje osób oraz zorganizowanych grup, które bogacą się na handlu pirackim oprogramowaniem. Jak donosi serwis TVN24.pl, warszawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko członkom zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się nielegalną dystrybucją kluczy aktywacyjnych do produktów firmy Microsoft.
Chodzi o handel kluczami do systemów Windows 7, Windows 8.1., Windows 10 oraz pakietami Microsoft Office 2013, 2015, i 2019. Proceder miał miejsce co najmniej od listopada 2015 do listopada 2019 roku.
Sprzedaż odbywała się za pomocą aukcji oraz opcji "kup teraz" i polegała na wylicytowaniu aukcji lub opłaty wskazanej w opcji "kup teraz", a następnie dokonaniu opłaty. Opisy zawarte w aukcjach oraz niskie ceny od 39 do 149 złotych zachęcały do zakupów i tym samym generowały ogromne zyski dla sprzedających. Po otrzymaniu opłaty sprzedający przesyłał klucz aktywacyjny wraz z adresem strony internetowej www.microsoft.com, z której pobierany był obraz ISO konkretnego programu, którego aktywacja możliwa była za pomocą wylicytowanego klucza
- tłumaczy rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz, cytowany przez TVN24.
Z akt śledztwa wynika, że w sumie przestępcy dokonali sprzedaży na kwotę 4 mln złotych, czym narazili pokrzywdzonego (firmę Microsoftu) na straty sięgające 174 mln złotych. Oskarżonym zarzuca się jednocześnie pranie brudnych pieniędzy oraz oznaczanie towarów podrobionymi znakami.
Korzystanie z pirackiego oprogramowania jest nie tylko niezgodne z prawem, ale może też narazić nas na dodatkowe problemy. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa z firmy Cisco przestrzegają, że często wraz z pirackimi kluczami aktywacyjnymi do systemu Windows otrzymujemy w "prezencie" trojany zdalnego dostępu (RAT) oraz złośliwe oprogramowanie do wydobywania kryptowalut.