112, czyli jednolity ogólnoeuropejski numer alarmowy, został wprowadzony w 1991 roku za sprawą unijnej dyrektywy. W Polsce działa od września 2005 roku. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku czeka nas kolejna rewolucja związana z numerem 112.
Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Urzędem Komunikacji Elektronicznej (UKE) rozpoczęło prace nad uruchomieniem w Polsce usługi Advanced Mobile Location (AML). Polega ona na lokalizacji osoby dzwoniącej pod numery alarmowe.
Jak działa AML? Gdy osoba potrzebująca pomocy zadzwoni pod numer alarmowy (może być to 112, ale funkcja zadziała również w przypadku takich numerów, jak 997, 998 czy 999), funkcja AML aktywuje się automatycznie i prześle informacje o dokładnej lokalizacji telefonu komórkowego do służb ratunkowych, które wzywamy.
Dzięki temu ratownicy mogą szybko dotrzeć na miejsce zdarzenia, nawet jeśli osoba dzwoniąca nie jest w stanie podać dokładnej lokalizacji lub nie zna okolicy, w której się znajduje. Wysyłane dane lokalizacyjne są bardzo precyzyjne, lokalizują urządzenie do 5 metrów na zewnątrz i średnio 25 metrów w pomieszczeniach.
- tłumaczy resort cyfryzacji.
Głównym celem wdrożenia Advanced Mobile Location ma być skrócenie czasu reakcji służb ratunkowych, takich jak policja, straż pożarna i pogotowie. To z kolei umożliwi szybsze udzielenie pomocy medycznej, zorganizowanie akcji ratowniczej bądź też zatrzymanie sprawcy przestępstwa.
Jak wynika z szacunków Komisji Europejskiej, wdrożenie technologii AML skutkuje zmniejszeniem czasu reakcji służb ratunkowych średnio o około 30 sekund. W skali populacji UE tak skrócony czas interwencji może uratować 800 osób rocznie w UE, a w Polsce średnio 67 osób.
AML już teraz działa w większości krajów UE, w tym m.in. w Niemczech, Francji, Norwegii, Łotwie, Litwie, Holandii, Rumunii, Słowacji, Szwecji i Wielkiej Brytanii.
Funkcja, która automatycznie lokalizuje użytkownika telefonu komórkowego budzi rzecz jasna pewne obawy o prywatność. Jak podkreśla jednak resort cyfryzacji, AML jest "w pełni bezpieczna dla użytkowników końcowych i nie ingeruje w istniejące zasady prywatności".
Dane lokalizacyjne są udostępniane wyłącznie w trakcie połączenia głosowego (kilkukrotnie w trakcie trwania rozmowy) i tylko podczas wywołania numeru alarmowego 112 i numerów trzycyfrowych 9XY, np. 999
- tłumaczy resort. AML ma też zapewnić pełną ochronę danych osobowych, a dane lokalizacyjne będą objęte tajemnicą telekomunikacyjną.
Osobom obawiającym się zamachu na ich prywatność warto również przypomnieć, że nawet dziś, przed wdrożeniem AML, odpowiednie służby i tak dysponują narzędziami, które pozwalają na zlokalizowanie wybranego użytkownika telefonu komórkowego.