Na początku 2024 roku gwałtownie wzrosła liczba wniosków składanych przez rosyjskich specjalistów IT o zezwolenie na pobyt stały w Europie. W pierwszym kwartale liczba wniosków wzrosła o 233 proc. rok do roku - pisze "Kommersant". W 2023 r. złożono o 44 proc. wniosków więcej niż w 2022 r., gdy Rosja dokonała inwazji zbrojnej na Ukrainę.
- Rosyjscy specjaliści IT nadal są pożądani w zachodnich firmach, pomimo sytuacji geopolitycznej - skomentował Fedor Chemashkin, dyrektor techniczny w firmie konsultingowej Yakov and Partners. Wskazał, że wielu rosyjskich informatyków pracowało dla zagranicznych firm lub ich spółek zależnych w Rosji, które następnie stopniowo relokowały pracowników.
Według Chemashkina Rosjanie szukają dziś możliwości powrotu do kraju. W jego ocenie praca w Rosji staje się bardziej atrakcyjna i opłacalna. Poprawia się również dostęp do zaawansowanych technologii. Z kolei Irina Levova, dyrektorka ds. projektów strategicznych w Instytucie Badań nad Internetem dodaje, że Rosja udziela dużego wsparcia dla specjalistów IT, ale ich obawy dotyczą m.in. wysokich kar w przypadku wycieku danych.
Eksperci wskazują, że rosyjski rynek IT izoluje się od reszty świata, ale lokalne firmy informatyczne chcą ściągać pracowników z powrotem do kraju. W 2023 r. w Rosji przeszła ustawa, która zakazuje pracy zdalnej firmom pracującym dla administracji lub posiadających dostęp do wrażliwych danych. Następnie proponowano wyższe opodatkowanie pracowników, którzy pracują dla rosyjskich firm z zagranicy.
Rosyjski minister ds. rozwoju cyfrowego Maksut Szadajew przekonywał w zeszłym roku, że Rosja nie musi ściągać informatyków, bo specjaliści IT rzekomo sami aktywnie wracają do kraju. Ministerstwo nie podało jednak żadnych danych na temat liczby powracających pracowników. Natomiast według rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ciągu dziewięciu miesięcy 2023 r. obywatelstwo lub zezwolenie na pobyt za granicą otrzymało co najmniej 68 tys. Rosjan, czyli dwukrotnie więcej niż w 2022 r.