Na przestrzeni ostatnich 2-3 lat rynek został zalany dziesiątkami tanich smartwatchy. Wiele z tych urządzeń zmaga się jednak z problemami technicznymi (wolno działający system, "wariujący" GPS) czy brakiem dość podstawowych funkcji, takich jak choćby precyzyjny czujnik pomiaru tętna.
Raz na jakiś czas trafi się jednak "perełka", czyli smartwatch, który zaskakuje nie tylko bardzo dobrą ceną, ale również świetnym designem, szybkością działania oraz funkcjami premium. Czy takim właśnie urządzeniem jest Huawei Watch Fit 3? Postanowiłem to sprawdzić.
Na wstępie dodam jeszcze, że smartwatch od Chińczyków zastąpił na moim nadgarstku Apple Watcha 8, a do tego "zmusiłem go" do współpracy z iPhonem. Poprzeczka została więc zawieszona dość wysoko. Czy Watch Fit 3 wyszedł z tej próby zwycięsko? Oto 6 najważniejszych wniosków z kilkutygodniowych testów.
Design Watch Fit 3 zdecydowanie przykuwa wzrok. Znajdziemy tu m.in. wykonaną z aluminium ramkę oraz duży ekran z zaokrąglonymi krawędziami. Smartwatch Huawei prezentuje się niczym urządzenie premium. Sęk w tym, że chodzi o konkretne urządzenie, a mianowicie o Apple Watcha. Do sprzętu Apple nawiązuje nie tylko charakterystyczna prostokątna koperta, ale również "korona", czyli umieszczone na prawej krawędzi pokrętło służące do obsługi zegarka, a nawet nakładka systemowa z siatką aplikacji.
Nie jestem wielbicielem tego rodzaju "inspiracji". Z drugiej strony nie mogę nie zauważyć, że w przeszłości mieliśmy już mnóstwo urządzeń, które próbowały imitować design Apple Watcha - zazwyczaj z marnym skutkiem. Watch Fit 3 również kopiuje, ale robi to dobrze. Ba, zaryzykowałbym stwierdzenie, że pod pewnymi względami urządzenie to prezentuje się lepiej od swojego "inspiratora".
Poza wspomnianą koroną, na prawej krawędzi urządzenia umieszczono również dodatkowy przycisk, który umożliwia nam natychmiastowe uruchomienie wybranego treningu. Zegarek Huawei został wyposażony w głośnik oraz mikrofon (pozwala prowadzić rozmowy telefoniczne w trybie głośnomówiącym. Warto również wspomnieć o wodoodporności, a konkretnie normie 5 ATM, która pozwala zanurzyć zegarek na głębokość maksymalnie 50 metrów przez 10 minut.
Jeśli chodzi o dostępne paski, to do wyboru mamy standardowy pasek fluoroelastomerowy, szary pasek nylonowy (dostępny tylko w wersji srebrnej) oraz skórzany pasek (dostępny w wariancie ze złotym korpusem, który jest o 100 zł droższy).
Zegarek Huawei został wyposażony w 1,82-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 480 × 408, co przekłada się na gęstość pikseli na poziomie 347 PPI. Jak na organiczny panel przystało, Fit 3 oferuje głęboką czerń, nieskończony kontrast oraz bardzo dobre odwzorowanie kolorów.
Tym, co wyróżnia to urządzenie na tle innych zegarków z podobnej półki cenowej (a nawet wyższej), jest bardzo wysoka jasność maksymalna wynosząca nawet 1500 nitów. Dla porównania, w przypadku Apple Watcha 8, z którego obecnie korzystam, maksymalna luminacja wynosi 1000 nitów.
Watch Fit 3 posiada wbudowany czujnik, który automatycznie dostosowuje jasność ekranu do aktualnych warunków. Jasność możemy też oczywiście ustawić samodzielnie, ale ze szkodą dla baterii. Nie zabrakło funkcji AoD (zawsze na ekranie). Co ciekawe, nie możemy włączyć jej na stałe, ale na maksymalnie 20 minut. Zdaję sobie sprawę, że to kolejny sposób na wydłużenie czasu pracy na akumulatorze. Jest to jednak jednocześnie pewne ograniczenie, o którym warto wspomnieć.
3) Pełen zestaw czujników i funkcji dla sportowców
Huawei Watch Fit 3 został wyposażony m.in. w optyczny czujnik tętna (umieszczony na spodzie zegarka), czujnik oświetlenia otoczenia, wbudowany moduł GPS oraz Bluetooth 5.2, a także 9-osiowy sensor, który łączy w sobie akcelerometr, żyroskop oraz magnetometr.
Jeśli chodzi o dostępne funkcje, to znajdziemy tu m.in. monitoring snu, tętna, natlenienia krwi oraz stresu. Do tego dochodzi ponad 100 trybów sportowych, w tym kolarstwo, pływanie w basenie, skakanka, tenis, aerobik, crossfit, boks czy jazda na rolkach. Wielbicieli biegania ucieszy z kolei fakt, że zegarek Huawei pozwala na automatyczną synchronizację treningów z aplikacjami Strava czy Adidas Running.
Watch Fit 3 działa pod kontrolą systemu HarmonyOS. Do jego zalet zaliczyć można m.in. szybkość oraz płynność działania, jak i duże możliwości personalizacji. Do wyboru mamy mnóstwo tarcz i widgetów. Wspomniane już pokrętło czy też korona pozwala na łatwo i intuicyjną nawigację po poszczególnych elementach UI.
Watch Fit 3 bez większych problemów współpracuje zarówno ze smartfonami z Androidem, jak i iOS, ale posiadacze tych drugich muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami. Chodzi tu m.in. o brak możliwości sterowania muzyką, jak również odpowiadania na wiadomości z poziomu zegarka.
Wśród innych ograniczeń HarmonyOS wskazać można także na brak obsługi aplikacji Spotify oraz innych popularnych streamingowych platform muzycznych, takich jak Deezer, Tidal czy Apple Music. Zaskakuje również fakt, że choć zegarek ma wbudowany mikrofon, to nie posiada aplikacji dyktafonu.
O ile powyższe braki nie były dla mnie jakoś szczególnie uciążliwe, o tyle znacznie większym problemem okazał się brak NFC oraz funkcji płatności zbliżeniowych. Nie ukrywam, że na Apple Watch bardzo często korzystam z Apple Pay - np. gdy idę pobiegać i nie zabieram ze sobą iPhone'a. Zegarkiem Huawei za wodę w sklepie nie zapłacimy, co dla niektórych użytkowników może okazać się czynnikiem dyskwalifikującym to urządzenie.
Jednym z największych pozytywnych zaskoczeń po kilku tygodniach spędzonych z Huawei Watch Fit 3 jest bez wątpienia czas pracy na baterii. Zacznijmy od tego, że Apple Watch 8, z którego korzystam na co dzień zazwyczaj ma problem, aby przetrwać 24 godziny bez ładowarki.
Pod tym względem sprzęt Huawei rozkłada Apple Watcha na łopatki. Przy mniej intensywnym korzystaniu zegarek potrafi działać na baterii nawet przez 7-8 dni. Jeśli zaś często korzystamy z funkcji treningowych, GPS oraz AoD, to ten czas skraca się do około 3-4 dni, co i tak jest fenomenalnym wynikiem.
Zegarek od 0 do 100 procent naładujemy w około godzinę. Niestety urządzenie nie obsługuje technologii ładowania bezprzewodowego. Baterię możemy uzupełnić jedynie za pomocą przeznaczonej do niego ładowarki, która znajduje się w pudełku z zegarkiem.
Huawei Watch Fit 3 został wyceniony na 599 zł. W tej cenie trudno wam będzie znaleźć lepszy zegarek do sportu i codziennego użytkowania. Znajdziemy tu znakomitej jakości wyświetlacz AMOLED, intuicyjny system operacyjny, wytrzymałą baterię, precyzyjny moduł GPS, szereg trybów treningowych, a także komplet czujników. Największą wadą tego urządzenia pozostaje brak NFC oraz pewne ograniczenia systemu, z którymi będą musieli zmagać się głównie użytkownicy iPhone'ów.
Napisałem, że trudno jest znaleźć zegarek o porównywalnych możliwościach i w tak atrakcyjnej cenie, ale nie oznacza to, że jest to niemożliwe. Jeśli szukacie dobrej alternatywy dla sprzętu Huawei, to bez wątpienia jest nią Xiaomi Watch S3, który również został wyceniony na 599 złotych.