- Z programu "Laptop dla ucznia" wróciło do magazynów około 15 tys. tysięcy urządzeń, których poprzedni rząd zamówił za dużo - poinformował biznesową redakcję tvn24.pl Marek Gieorgica, dyrektor biura komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji. Laptopy nie będą mogły być przekazane dalej, bo jak mówi przedstawiciel resortu, poprzedni rząd nie przewidział tego w ustawie. Dodał, że projekt zmian, który to umożliwi, jest już wpisany do wykazu prac legislacyjnych.
Marek Gieorgica podkreślił jednak, że urządzeń jest za mało, by wesprzeć wszystkie klasy informatyczne w kraju.
Dlatego wspólnie z MEN proponujemy przeprowadzić konkursy na ten sprzęt
- zadeklarował. Szczegóły konkursu ma opracować resort edukacji. Gieorgica zdradził też, że zamknięcie procesu legislacyjnego, który pozwoli rozdać zalegające laptopy, zaplanowano na czwarty kwartał bieżącego roku.
To wciąż dobry technologicznie sprzęt. Przecież dziś nikt nie kupuje laptopa na rok. Zależy nam, żeby mogły one trafić do szkół. Do placówek oświatowych, które wykorzystają ten sprzęt do swojej działalności edukacyjnej
- powiedział.
Laptopy nie mogą być rozdane w prosty sposób również dlatego, że rząd wygasił program "Laptop dla ucznia". Zamiast tego trwają prace nad projektem "Cyfrowy uczeń". Przypomniał o tym w poniedziałek na X poprzedni minister cyfryzacji, Janusz Cieszyński. "Pamiętacie program 'Cyfrowy uczeń'? Miał zastąpić program 'Laptop dla ucznia', a założenia Barbara Nowacka miała przedstawić w czerwcu. Ale skłamali i po prostu zabiorą laptopy, a alternatywy brak" - napisał polityk PiS.
Dopiero po publikacji Cieszyńskiego, pojawiła się publikacja "Pulsu Biznesu" na temat konkursu na laptopy, a po niej wypowiedź Marka Gieorgicy w TVN24. Trudno więc ocenić, czy informacje o sprzęcie były reakcją rządu na słowa Cieszyńskiego, czy członek PiS po prostu minął się z prawdą. Współpracujący z rządem Piotr Mieczkowski wytknął jednak politykowi, że ten zwyczajnie "kłamie".
Pierwotnie program "Cyfrowy uczeń" miał wejść w życie we wrześniu 2025 roku. Nie wiadomo jednak na jakim etapie są prace nad programem. Katarzyna Lubnauer pytana o to przez "DGP" udzieliła wymijającej odpowiedzi na temat dofinansowania zakupu laptopów przez UE. Więcej zdradził Marek Gieorgica, który wyjaśniał w TVN24, że program będzie złożony z dwóch komponentów: kompetencyjnego i sprzętowego. - Już wiemy, że urządzenia w nowym programie, to nie tylko laptopy, ale mogą to być inne urządzenia mobilne, na przykład tablety - wskazał.