Afera w IDEAS NCBR. Świat nauki murem za byłym liderem. "Tak tego nie zostawimy"

Daniel Maikowski
Nie milkną echa decyzji o zmianie na stanowisku prezesa IDEAS NCBR. "Ta cała sytuacja jest kuriozalna" - mówi pomysłodawca i były lider grupy badawczej prof. Piotr Sankowski. W jego obronie stanęli najważniejsi polscy naukowcy. Co na to rząd Donalda Tuska?
NCBR
NCBR Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Przypomnijmy: We wrześniu br. Ministerstwo Nauki rozstrzygnęło konkurs na stanowisko prezesa IDEAS NCBR. To ośrodek badawczo-rozwojowy, który działa w obszarze sztucznej inteligencji i ekonomii cyfrowej. Jego misją jest wsparcie i rozwój tych technologii w Polsce. Decyzją resortu nowym prezesem został dr Grzegorz Borowik. Z IDEAS NCBR pożegnał się natomiast dotychczasowy lider oraz pomysłodawca i współozałożyciel ośrodka prof. Piotr Sankowski.

Zobacz wideo Czy to konsola? Czy to komputer? Nie! To Steam Deck - sprzęt inny niż wszystkie [TOPtech]
Niniejszym chciałbym poinformować, że z dniem 2 października kończę pracę w IDEAS NCBR na stanowisku lidera grupy badawczej. Tego dnia odbywa się także ostatnie wydarzenie organizowane przez IDEAS NCBR, które współtworzyłem

- poinformował prof. Sankowski 26 września w serwisie X.

Decyzja o usunięciu Sankowskiego ze stanowiska lidera grupy badawczej wywołała spore oburzenie w środowisku naukowym i zapoczątkowała falę odejśc z IDEAS. Z ośrodkiem działającym w ramach Narodowego Centrum Badań i Rozwoju pożegnali się m.in. prof. Marta Kwiatkowska z Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz prof. Aleksander Mądry z Massachusetts Institute of Technology i OpenAI. 

W piątek do sprawy odniosło się Ministerstwo Nauki. Resort podkreślił, że ws. prezesa zarządu IDEAS NCBR odbyło się "konkurencyjne i transparentne postępowanie kwalifikacyjne".

Jednocześnie informujemy, że na podstawie danych finansowych za rok 2023 spółka wykazała przychody 173 008 złotych, wykazała koszty 28 981 973 zł, zamykając rok stratą 28 808 965 zł. Tym samym w wyniku działalności poprzedniej Rady Nadzorczej i Zarządu istnieje poważne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania spółki

- podkreśliło ministerstwo.

Prof. Sankowski: Ta cała sytuacja jest kuriozalna

W poniedziałek prof. Piotr Sankowski pojawił się w programie "Gość Wydarzeń" Polsatu, gdzie odniósł się m.in. do ostatnich działań ministra nauki Dariusza Wieczorka ws. IDEAS NCBR. - Wierzę w misję tego instytutu, ale proszę zrozumieć, że wszyscy liderzy zespołów, doświadczone osoby, są oburzone wynikiem tego konkursu - powiedział prof. Sankowski. - Ta cała sytuacja jest kuriozalna - dodał. 

Prof. Sankowski zauważył, że w ostatnich latach udało mu się ściągnąć do ośrodka polskich naukowców, którzy robili międzynarodową karierę. - Kilku z nich, po wieloletnich pobytach zagranicą wrócił do Polski. Uwierzyli, że mogą robić tę sztuczną inteligencję tutaj w Polsce, robić fajne projekty - mówił.

Martwią się rzeczywiście teraz o to, czy da się do dalej robić w jakimś spokojnym klimacie

- dodał. Sankowski skomentował również informacje przekazane przez resort nauki, z których wynika, że za jego "rządów" spółka przyniosła straty w wysokości 28 mln złotych. - Wieloletni plan działań zakładał, że spółka przynosi straty - wyjaśnił. - To nie jest tak, że przychody z działalności naukowej, czy takiej badawczej pojawiają się po trzech latach. To są procesy wieloletnie, trwające często dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści lat - tłumaczył.

Tego samego dnia Piotr Sankowski opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym podziękował swojemu zespołowi, ale jednocześnie wyraził niepokój o przyszłość IDEAS NCBR.

Zawsze o tym mówiłem, że bardzo bym chciał, aby naukowcy mieli szansę pracować w Polsce nad pionierskimi badaniami i także przyjeżdżali do Polski w tym celu. Ten cel nigdy nie był łatwy, a nasza organizacja od początku mierzyła się z wieloma wyzwaniami. Mimo to udawało nam się żeglować w taki sposób, aby ten nasz wspólny okręt nie dał się sztormom i szkwałom.

- napisał Sankowski

Dlaczego poprzez niezrozumiałe i nagłe odchodzenie od działających strategii tak efektywnie zniechęcamy najlepszych badaczy do pracy w naszym kraju, który w tym samym czasie odnosi tak ogromne sukcesy ekonomiczne? Czy naprawdę w momencie gdy staliśmy się krajem wysoko rozwiniętym, nie stać nas na zatrudnianie najlepszych naukowców na świecie aby prowadzili badania dla nas?

- dodał. Pod wpisem Sankowskiego pojawiło się wiele głosów wsparcia dla ustępującego lidera IDEAS NCBR. "Respect" - napisała krótko prof. Aleksandra Przegalińska. "Piotrek, cierpliwości, tak tego nie zostawimy" - dodał prof. Andrzej Dragan. 

Świat nauki murem z prof. Sankowskim. Apele do Donalda Tuska

Decyzja o zmianach w IDEAS NCBR wywołała oburzenie w środowisku naukowym. Dość powiedzieć, że powstały już co najmniej cztery (!) petycje, których autorzy domagają się interwencji ze strony premiera Donalda Tuska. 

Apelujemy do Pana, Panie Premierze, o wstrzymanie ostatnich decyzji zmieniających charakter IDEAS NCBR oraz o zorganizowanie międzyresortowego spotkania, w którym opracowany zostanie plan dalszego rozwoju naszej jednostki

- czytamy w petycji, pod którą podpisali się wszyscy liderzy zespołów i grup badawczych IDEAS NCBR.

Do ministra nauki Dariusza Wieczorka oraz premiera Donalda Tuska list skierowało również 30 laureatów prestiżowych grantów European Research Conucil. Wyrażają oni zaniepokojenie sytuacją w IDEAS NCBR i zwracają uwagę na fakt, że po decyzji o odwołaniu prof. Sankowskiego z ośrodka odchodzą badacze związani z prestiżowymi międzynarodowymi uczelniami. 

Apelujemy do Panów, by w imię interesu publicznego pilnie wyjaśnić, dlaczego podjęto tak kontrowersyjną i niemerytoryczną decyzję i w miarę możliwości odwrócić jej skutki

- piszą autorzy petycji. 

Na ręce Donalda Tuska trafił również list od "badaczy i entuzjastów AI w Polsce", który powstał z inicjatywy Dariusza Jemielniaka, wiceprezesa Polskiej Akademii Nauk oraz prof. Aleksandry Przegalińskiej. 

Jako naukowcy, badacze, ale także reprezentanci sektora prywatnego, który rozwija sztuczną inteligencję w Polsce i o niej edukują, jesteśmy głęboko zainteresowani utrzymaniem wysokiego poziomu badań naukowych w naszym kraju i wzmacnianiem jego pozycji na arenie międzynarodowej. Nie ulega wątpliwości, że wspólnie możemy znaleźć rozwiązanie, które będzie służyć najlepszym interesom polskiej nauki i rozwoju technologicznego.

- piszą autorzy poetycji, pod którą podpisało się już ponad 1200 osób.

Do Donalda Tuska i Dariusza Wieczorka zapelowali także m.in. członkowie Akademii Młodych Uczonych PAN. "Zwracamy się z prośbą o wyjasnienie powodów decyzji o wyłonieniu nowego prezesa IDEAS NCBR i okoliczności poprzedzających tę deyczją, w tym zmian składu Rady Nadzorczej, bezpośrednio przed ogłoszeniem konkursu na stanowisko prezesa" - czytamy w petycji.

A w tle wciąż tli się konflikt pomiędzy Polską Akademią Nauk oraz ministrami Dariuszem Wieczorkiem i Maciejem Gdulą, którego zarzewiem był zaprezentowany kilka miesięcy temu plan reformy PAN. W jego ramach resort nauki podjął m.in. decyzję o zmniejszeniu finansowania dla Narodowego Centrum Nauki. 

Afera w IDEAS NCBR. Gawkowski niczym Piłat. Umywa ręce

We wtorek rano do zamieszania wokół IDEAS NCBR odniósł się minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. W rozmowie z Konradem Piaseckim na antenie TVN24 stwierdził m.in., że nie "maczał swoich rąk" w decyzji o odwołaniu prof. Sankowskiego z funkcji lidera ośrodka badawczego. Dodał też, że w miniony weekend rozmawiał z Sankowskim. - Wskazywałem kierunki, które mogą nas wspólnie połączyć. Potrzeba kilka dni, tygodni, które pozwolą na jakieś rekomendacje. Dobrzy polscy specjaliści z nauki będą mieli swoje miejsce - zapewnił.

Gawkowski został też zapytany o ujawnione przez resort nauki informacje na temat sytuacji finansowej w NCBR. - Zdaję sobie sprawę, że sztuczna inteligencja w Polsce będzie kosztowała i będzie kosztowała wiele więcej niż 28, 60 czy 100 milionów. Ale nie wiem, jak wyglądało zarządzanie spółką - tłumaczył.

Daniel Maikowski
Więcej o: