Chiński gigant po raz pierwszy wyprzedził Teslę. Wyższe przychody i rekordowa sprzedaż

Chiński koncern motoryzacyjny BYD po raz pierwszy odnotował wyższe kwartalne przychody niż firma Tesla Elona Muska. Firma BYD pobiła również we wrześniu miesięczny rekord sprzedaży samochodów.
Elon Musk, właściciel Tesli
Fot. REUTERS/Pool

W trzecim kwartale 2024 r. przychody chińskiego giganta wzrosły o 24 proc. rok do roku do poziomu 201,1 miliarda juanów (ok. 28,2 mld dolarów). W tym samym okresie Tesla osiągnęła wynik 25,2 mld dolarów - podaje Agencja Reutersa. Zysk netto koncernu BYD wzrósł o 11,5 proc. do rekordowego poziomu 11,6 mld juanów (1,63 mld dolarów). Dla porównania zysk netto Tesli wyniósł 2,2 mld dolarów. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2024 r. koncern motoryzacyjny BYD odnotował zysk netto w wysokości 25,2 mld juanów (3,55 mld dolarów).

Zobacz wideo Ekspert: W okresie okupacji państwa nie było, a emerytury były wypłacane

BYD wyprzedził Teslę. Chiński koncern oferował mocne rabaty na swoje samochody

"Firma BYD, której samochody stanowiły w tym roku ponad jedną trzecią całkowitej sprzedaży pojazdów elektrycznych i hybryd typu plug-in w Chinach, pobiła we wrześniu miesięczny rekord sprzedaży, a jej kwartalna sprzedaż również osiągnęła nowy rekord w trzecim kwartale" - pisze Agencja Reutersa. Jednak Tesla Elona Muska wciąż góruje nad BYD pod względem sprzedaży pojazdów elektrycznych na całym świecie w okresie od lipca do września. 

Koncern BYD oferował mocne rabaty na swoje najlepiej sprzedające się modele. Najlepszy trzeci kwartał tej chińskiej firmy wynikał przede wszystkim z silnego wzrostu sprzedaży pojazdów hybrydowych typu plug-in (do 685 830 sztuk, wzrost o 75,6 proc. w stosunku do poprzedniego roku).

Unia Europejska wprowadziła mocne cła na samochody elektryczne z Chin. Jak głosowała Polska?

Od środy 30 października w Unii Europejskiej obowiązują sięgające nawet 45 proc. dodatkowe stawki celne na samochody elektryczne z Chin. Agencja Reutera informowała, że chińskie władze miały w odpowiedzi wstrzymać inwestycje w krajach, które głosowały za wprowadzeniem ceł.

Przypomnijmy: za przyjęciem ceł w UE opowiadało się łącznie 10 państw, w tym między innymi Francja, Włochy i Polska. Przeciwko głosowały Niemcy, Węgry, Słowenia, Słowacja i Malta, a od głosu wstrzymały się Belgia, Grecja, Portugalia, Hiszpania, Chorwacja, Austria, Rumunia, Szwecja, Finlandia, Czechy, Cypr i Luksemburg (aby zablokować propozycję, potrzebna była większość kwalifikowana, czyli 15 członków UE reprezentujących 65 proc. populacji Wspólnoty).

Według informatorów Reutersa 10 października chińskie Ministerstwo Handlu zorganizowało spotkanie z przedstawicielami tamtejszych koncernów motoryzacyjnych. W czasie rozmów władze miały polecić wstrzymanie inwestycji w krajach, które zagłosowały za wprowadzeniem ceł. Miały również zachęcać do inwestowania w tych krajach, które głosowały przeciw.

Wcześniej spekulowano, że po wprowadzeniu ceł na chińskie elektryki Pekin może rozpocząć śledztwo w sprawie rzekomego niedozwolonego dotowania przez Komisję Europejską przemysłu rolno-spożywczego. Mogłoby to uderzyć między innymi w polskich producentów mleka.

Więcej o: