Szef Microsoftu zarabia 408 razy więcej niż przeciętny pracownik. A i tak nie jest rekordzistą

Daniel Maikowski
Satya Nadella jest najlepiej zarabiającym prezesem w szeroko pojętej branży nowych mediów - wynika z raportu branżowego serwisu AdWeek. Rekordowe zarobki szefa Microsoftu mocno kontrastują z potężnymi zwolnieniami, które tylko w tym roku objęły już ponad 15 tysięcy pracowników zatrudnionych w firmie.
MEDIA-SUNVALLEY/
Fot. REUTERS/Brendan Mcdermid

Satya Nadella w 2024 roku wzbogacił się o 79,1 mln dolarów. Na zarobki prezesa Microsoftu składa się wynagrodzenie zasadnicze, premie, udziały kapitałowe oraz innego rodzaju bonusy. Jak wynika z danych firmy Equiler, kwota ta jest niemal pięciokrotnie wyższa niż to, co w tym samym okresie zarobił przeciętny dyrektor generalny firmy notowanej w indeksie S&P 500. Mediana wynagrodzeń wśród 500 największych amerykańskich korporacji wynosi bowiem 16,4 mln dolarów.

Zobacz wideo Cmentarzysko pomysłów Google. Największe porażki technologicznego giganta [TOPtech]

Nieco gorzej od Nadelli poradził sobie w 2024 r. Tim Cook, szef Apple'a. Jego zarobki przekroczyły 74,6 mln dolarów. Co ciekawe, rok wcześniej to właśnie Tim Cook, z pensją na poziomie 63,2 mln dolarów, znalazł się na szczycie zestawienia. W nowym rankingu za plecami CEO dwóch wielkich big techów znaleźli się współprezesi Netfliksa - Ted Sarandos wzbogacił się o 61,9 mln dolarów, a Greg Peters o 60,2 mln dol.

Jak wynika z raportu serwisu AdWeek, w pierwszej dziesiątce najlepiej zarabiających prezesów koncernów medialnych znaleźli się także: David Zaslav z Warner Bros. (51,9 mln dolarów), Bob Iger z Disneya (40,6 mln dolarów), Brian Roberts (Comcast - 33,9 mln dolarów), Anthony Wood (Roku - 27,7 mln dolarów) oraz twórca i szef koncernu Meta - Mark Zuckerberg (27,2 mln dolarów).

Zarobki CEO
Zarobki CEONext.gazeta.pl

Bogaci się bogacą

Jeśli wynagrodzenia poszczególnych prezesów porównamy z zarobkami przeciętnego pracownika w ich firmach, to wówczas absolutnym numerem jeden jest szef Disneya - w 2024 r. Bob Iger zarobił 746 razy więcej, niż wynosi mediana wynagrodzeń w koncernie. 

W przypadku Tima Cooka stosunek ten wynosi 650:1, na trzecim miejscu w zestawieniu znalazł się Satya Nadella (408:1), a na czwartym David Zaslav (398:1). Pierwszą piątkę zamyka Brian Roberts (380:1). Jak wylicza firma Equilar, mediana stosunku wynagrodzeń między prezesami spółek z indeksu S&P 500 a ich pracownikami wyniosła w zeszłym roku 197:1.

Microsoft zwalnia na potęgę

Rekordowe zarobki szefa Microsoftu mocno kontrastują z gigantycznymi zwolnieniami, które tylko w tym roku zostały przeprowadzone przez koncern z Redmond. Najpierw w maju Microsoft ogłosił plan globalnej redukcji etatów o mniej więcej trzy procent (od sześciu do siedmiu tysięcy pracowników). Jak tłumaczył wówczas gigant, decyzja ta jest częścią szeroko zakrojonej restrukturyzacji mającej na celu "uproszczenie struktur zarządzania".

To był jednak dopiero początek, bo na początku lipca firma ogłosiła kolejną falę zwolnień grupowych, które obejmą aż 9000 pracowników, czyli cztery procent siły roboczej. Oznacza to, że z Microsoftem pożegna się lub już pożegnało łącznie ponad 15 tys. osób. Firma niebezpiecznie zbliża się w ten sposób do rekordowego 2014 roku, kiedy to zlikwidowała ponad 18 tys. miejsc pracy. Było to tuż po przejęciu mobilnego oddziału fińskiego koncernu Nokia.

Daniel Maikowski
Więcej o: