Deepfejki zalewają sieć. Oszuści wykorzystują m.in. wizerunek prezydenta. Ale nie tylko

W Internecie pojawia się coraz więcej fałszywych reklam. Oszuści wykorzystują w nich wizerunki znanych osób. Pojawia się w nich wizerunek prezydenta Karola Nawrockiego, ale także deepfejki z wizerunkami znanych dziennikarzy czy biznesmenów i ekspertów.
Prezydent Karol Nawrocki
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Deepfejk z wizerunkiem prezydenta Nawrockiego

Na komputerowo wygenerowany wizerunek prezydenta Karola Nawrockiego na jednym z profili na Facebooku natknęli się dziennikarze portalu Komputer Świat. W krótkim nagraniu głowa państwa zachwala "nowy projekt mający na celu uzdrowienie sytuacji finansowej Polaków". 

Oszuści wykorzystują nie tylko wizerunek głowy państwa

Komputer Świat opisuje, że głos wygenerowanego prezydenta Nawrockiego jest łudząco podobny do tego prawdziwego. Całość wygląda jak wywiad, na dole ekranu pojawia się pasek tekstem: "Zalegalizowany dochód do 12 tys. zł dziennie. To już nie fantazja - to nowa Polska. Silna Polska". Z kolei na innym nagraniu przesłanym nam przez jedną z internautek "fałszywy" prezydent reklamuje jedną z "platform kryptowalut".  Na jeszcze innym przesłanym wideo oszuści wykorzystują m.in. deepfejk z wizerunkiem szefa InPostu Rafała Brzoski. 

Zobacz wideo Krystyna Jarek: Fake newsy? W Finlandii już w szkołach uczy się jak je rozpoznać

"Wysyp oszustw z moją postacią"

Na działania oszustów od dłuższego czasu wskazuje np. Piotr Kuczyński. Wykorzystują oni w sieci wizerunek popularnego analityka Xeliona. "Dla wszystkich, którzy jeszcze nie wiedzą. Od tygodni Xelion i ja walczymy z wysypem oszustw z moją postacią. Przede wszystkim na Facebook i Instagram. Zgłoszone jest wszędzie: FB, Instagram, CERT & NASK, CBZC. Wdzięczny będę za zgłaszanie tego oszustwa i uprzedzenia wszystkich" - takie ostrzegawcze wpisy ekspert zamieszcza na swoim profilu na X regularnie, by internauci nie dali się nabrać cyberprzestępcom. 

Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega

Przed tego typu fałszywymi reklamami w kwietniu ostrzegało Ministerstwo Cyfryzacji. "Reklama z wizerunkiem znanej osoby, który zachęca do inwestowania? Krótkie wideo, w którym przekonują Cię, że to bezpieczny sposób pomnożenia majątku? Uważaj, tak dziś działają oszuści!" - pisał resort. Podkreślono, że tego typu reklamy są przygotowywane w taki sposób, aby wyglądały wiarygodnie i "przypominały artykuły bądź materiały wideo ze znanych portali informacyjnych". Z takimi oszustwami zmaga się w Internecie także nasz portal - Gazeta.pl. 

Tak działają oszuści

"Treść ma nas zaciekawić, a jeśli wejdziemy na przygotowaną przez oszustów stronę, zaproponują nam wyjątkowo opłacalną i bezpieczną inwestycją w fundusze, akcje skarbu państwa lub dużych firm technologicznych". - ostrzegało Ministerstwo Cyfryzacji. Gdy potencjalna ofiara trafi na specjalnie przygotowaną stronę przedstawiającą zalety platformy inwestycyjnej, będzie musiała wypełnić formularz kontaktowy. Następnie przedstawiciel firmy odpowiedzialnej za fałszywe oferty kontaktuje się telefonicznie i nakłania do wykonania przelewu na poczet inwestycji.

Zgłaszaj fałszywe strony

"Oczywiście pieniądze nie są inwestowane, tylko przelewane na konto przestępców, a żadne zyski nigdy nie trafiają z powrotem do użytkownika" - pisze resort. Tylko w pierwszym kwartale minionego roku Zespół CERT Polska zidentyfikował blisko 14 tysięcy domen oferujących fałszywe inwestycje, a w całym roku było ich przeszło 50 tys. Fałszywą stronę internetową można zgłosić do CERT Polska, korzystając z formularza pod adresem: https://incydent.cert.pl/domena.  

Zobacz także: Fałszywe reklamy z udziałem miliardera Rafała Brzoski na Facebooku i Instagramie. Więcej w tekście pt. "Przełomowa decyzja właściciela Facebooka. Chodzi o sprawę Rafała Brzoski"

Źródła:Komputer Świat, Gazeta.pl, X

Więcej o: