Nagły zwrot ws. chińskich chipów. "To może stać się już w najbliższych godzinach"

Jeśli zapowiedź kanclerza Niemiec Fredricha Merza stanie się faktem, zniknie potencjalny powód pogłębienia kryzysu branży motoryzacyjnej w Europie. Koncerny zapowiadały już wstrzymywanie produkcji aut.
Pracownik firmy Nexperia - zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Fabian Bimmer

Zwrot ws. chipów z Nexperii

Półprzewodniki z Nexperii znów mają być dostępne - podaje Informacyjna Agencja Radiowa. Problemy dla branży moto zaczęły się, gdy Holandia przejęła kontrolę nad Nexperią - chińskim producentem układów scalonych. W reakcji Chiny wstrzymały dostawy, a zapasy zaczęły się kurczyć. Firmy motoryzacyjne, także w Niemczech, stanęły przed widmem braku elementów niezbędnych do produkcji samochodów

Friedrich Merz: To może stać się już w najbliższych godzinach

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zlecił rozmowy na poziomie gospodarczym, ale też dyplomatycznym z Holandią i Chinami. - Są pozytywne sygnały zapowiadające, że dostawy znów mogą ruszyć - zapowiedział niemiecki kanclerz. - To może stać się już w najbliższych godzinach. Po rozmowach z premierem Holandii jestem przekonany, że to się uda. Droga do ponownych dostaw jest otwarta - dodał Friedrich Merz.

Zobacz wideo Obalić Chiny w 3 lata? Historia Guo Wengui

"Pierwsze dostawy są już w drodze"

Członek zarządu Volkswagena Ralf Brandstaetter, odpowiedzialny za współpracę z Chinami, przekazał gazecie "Handelsblatt", że ministerstwo handlu w Pekinie zdjęło już warunkowo niemiecki koncern z listy firm, objętych zakazem eksportu półprzewodników. - Pierwsze dostawy są już w drodze - poinformował  Brandstaetter. W październiku holenderski rząd, powołując się na ustawę o bezpieczeństwie narodowym, podjął nadzwyczajną decyzję o przejęciu kontroli nad Nexperią. Firma z siedzibą w Nijmegen ma swoje korzenie w holenderskim koncernie technologicznym Philips, z którego została wydzielona. Jednak w 2019 r. została w całości przejęta przez chińską grupę Wingtech Technology.

Holenderski rząd: Zagrożenie dla bezpieczeństwa technologicznego Europy

Holenderski resort gospodarki wskazał, że decyzja o nacjonalizacji Nexperii była motywowana obawami o "zagrożenie dla bezpieczeństwa technologicznego Europy". Władze uznały, że istnieje realne ryzyko niekontrolowanego transferu kluczowej wiedzy i technologii do Chin, co mogłoby zagrozić strategicznym interesom kraju i całej Unii Europejskiej.

Zobacz także: Tak Holandia przejęła kontrolę nad Nexperią. Więcej w tekście pt. "Brutalny cios w Chiny ze strony europejskiego rządu. 'Cicha bomba', 'zagrożenie'". 

Źródło:IAR, Next.gazeta.pl

Więcej o: