OpenAI zorientowało się, że ma za dużo osobnych aplikacji, programów i usług, które zamiast pomagać, dezorientują użytkowników. Dlatego firma zapowiedziała stworzenie superaplikacji, która będzie łączyć kilka funkcji, przede wszystkim ChatGPT, przeglądarkę internetową Atlas (stworzoną przez OpenAI) i platformę do kodowania Codex (również stworzoną przez OpenAI).
Aplikacja na początku będzie dostępna jedynie na komputerach desktopowych. To ruch, który pokazuje, że OpenAI chce powalczyć o klientów biznesowych, którzy coraz chętniej wybierali konkurencyjne rozwiązania AI firmy Anthropic.
Chodzi zwłaszcza o platformę Cowork, która pozwala zlecić zadanie, które AI wykonuje samo. Jest to zwłaszcza popularne w zadaniach programistycznych.
Do tej pory OpenAI bardziej skupiała się na zwykłych użytkownikach, nie firmach. Jednak także dla nich superapliakcja ma być przydatniejsza. Połączenie kilku funkcji pozwoli na "agentowe" działanie AI, czyli wykonywania zadań samodzielnie, bez ciągłego nadzoru człowieka. Tzw. agentowa AI będzie mogła np. robić zakupy, organizować wakacje, analizować dokumenty i załatwiać sprawy przez internet.
"Zdaliśmy sobie sprawę, że nasze wysiłki były rozproszone między zbyt dużą lilością aplikacji i technologii - napisała szefowa ds. wdrożeń w OpenAI Fidji Simo w mailu do pracowników. - Ta fragmentacja nas spowalniała".
OpenAI chce skupić się na najważniejszych funkcjach i przestać rozpraszać się "side-questami", czyli mniej istotnymi zadaniami. Jest to istotne dla firmy z punktu widzenia przychodów, bo według najnowszych analiz OpenAI przyniesie do 2029 roku ponad 44 mld dolarów straty. Zysk przewidywany jest dopiero w 2030 roku. Według Sama Altmana firma osiągnie wtedy przychody na poziomie 280 mld dolarów rocznie. Po połowie od prywatnych użytkowników i od firm.
Chociaż ChatGPT, stworzony przez OpenAI, jest najpopularniejszym asystentem AI na świecie (ponad 800 mln użytkowników miesięcznie), to firma generuje gigantyczne koszty. Największą część pochłaniają przede wszystkim koszty mocy obliczeniowej do prac badawczych i eksperymentów nad nowymi modelami sztucznej inteligencji. Firma traci rocznie od kilku do kilkunastu miliardów dolarów. W 2026 roku strata ma wynieść 14 mld dolarów.