Aplikację TikTok można rzecz jasna pobrać w Polsce i cieszy się ona dużą popularnością. Natomiast dotychczas nie było możliwe dokonywanie zakupów przez usługę e-commerce platformy. Rozpoczęły się jednak poszukiwania pracowników, którzy najpewniej będą obsługiwać polski rynek.
O sprawie napisał portal retaildetail.eu. Jak wskazują ogłoszenia o pracę, TikTok zechce najprawdopodobniej uruchomić swoją platformę e-commerce w trzech nowych krajach. Ogłoszenia informują, że poszukiwani są pracownicy mówiący po niderlandzku lub polsku do prowadzenia badań rynkowych "ze szczególnym uwzględnieniem Polski, Holandii, Belgii i krajów skandynawskich".
TikTok szuka również menedżerów rozwiązań dla klientów na kilka rynków. Mają oni wspierać integrację i wdrażanie strategicznych sprzedawców e-commerce, jako zaufani eksperci ds. rozwiązań oraz doradcy techniczni. Kandydaci muszą biegle władać językiem hiszpańskim, niderlandzkim lub polskim. Z informacji serwisu Ecommerce News wynika, że zwłaszcza w Hiszpanii proces uruchamiania zakupów na TikToku jest zaawansowany.
Warto przypomnieć, że TikTok posiada biuro w Warszawie odpowiedzialne m.in. za działania marketingowe i obsługę klientów biznesowych.
ByteDance, właściciel TikToka, podejmował próby zdobycia rynków w Europie już wcześniej, jednak w 2022 roku zdecydowano o zakończeniu działalności zakupów na żywo. Stwierdzono, że konsumenci nie byli na to jeszcze gotowi. Niedługo potem ponowiono próbę, wchodząc do Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Irlandii, a w 2025 roku także do Niemiec, Francji i Włoch. Po dołączeniu nowych rynków platforma TikTok Shop będzie dostępna w 9 krajach europejskich.
TikTok Shop jest adresowany przede wszystkim do młodszych osób. Znacznie uproszczono samą możliwość zakupu - użytkownicy po prostu klikają na produkt z wideo, które wyświetla się na ich prywatnym kanale, dodają go do koszyka i finalizują transakcję. A wszystko bez konieczności opuszczania aplikacji czy przerywania przewijania. Ma to być sposób na jeszcze bardziej intuicyjne, spersonalizowane i płynne zakupy.
Koncepcja wzbudza jednak kontrowersje. Chodzi m.in. o wzrost konsumpcji i zagrożenie dla zdrowia psychicznego młodszego pokolenia. TikTok zobowiązał się przestrzegać europejskich regulacji i chronić dane użytkowników. Problemem mogą być natomiast podróbki lub niebezpieczne przedmioty, które mogą znaleźć się w sprzedaży. Jak pokazują badania, platforma zyskała zaufanie klientów w Wielkiej Brytanii i w Niemczech, gdzie po roku od uruchomienia zakupy robi tam już 15 proc. niemieckich konsumentów.
Czytaj też: Niemcy pokochali sklep internetowy TikToka. W planach wejście zakupów live na tej platformie także do Polski