Niemcy: lockdown "light" do 20 grudnia? Możliwe kolejne ograniczenia

Ograniczenia związane z pandemią koronawirusa mogą zostać przedłużone, a częściowo nawet zaostrzone. Dyskusja w tej sprawie nasiliła się wskutek nowych, wysokich liczb osób zakażonych.
Zobacz wideo Czy uda się uniknąć twardego lockdownu?

Następna narada premierów krajów związkowych z kanclerz Angelą Merkel na temat dalszego sposobu postępowania z pandemią odbędzie się za kilka dni. Już dziś jednak można przewidzieć, że rozluźnienie obecnych przepisów nie nastąpi tak szybko, jak wiele osób by sobie tego życzyło. Kanclerz i premierzy landów opowiadają się za utrzymaniem częściowego lockdownu, wprowadzonego na początku listopada, do 20 grudnia. Poinformowały o tym dziennik "Berliner Morgenpost" oraz portal internetowy "Business Insider", powołujące się na źródła z krajów związkowych.

Zamknięta szkołaSzef WHO uważa, że lockdownów można uniknąć dzięki maseczkom

Powszechne otrzeźwienie

Z informacji agencji Reutera i innych mediów z kolei wynika, że najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem będzie utrzymanie decyzji o zamknięciu restauracji, instytucji kulturalnych i rozrywkowych oraz wprowadzenie nowych ograniczeń w szkołach. Placówki handlu detalicznego powinny natomiast działać bez większych ograniczeń w okresie przedświątecznym. Decyzja o zamknięciu lokali gastronomicznych na razie nie przyniosła spodziewanych skutków, co - jak pisze Reuters - spowodowało "otrzeźwienie" w kołach rządowych na szczeblu federalnym i landowym. Dodatkowym posunięciem, którego można się spodziewać w najbliższą środę (25.11.2020), będzie kolejne ograniczenie kontaktów w przestrzeni publicznej oraz prywatnej. Rozważa się także przedłużenie ferii bożonarodzeniowych.

Niemcy walczą z koronawirusem.Niemcy. "Poważne ograniczenia jeszcze przez cztery, pięć miesięcy albo dłużej"

Szkoły w centrum uwagi

Szef Urzędu Kanclerskiego powiedział gazetom wydawanym przez sieć Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND), że "musimy zastanowić się, gdzie jeszcze można ograniczyć kontakty międzyludzkie". Helge Braun nawiązał do zbliżającego się szczytu władz federalnych i landowych w sprawie koronakryzysu mówiąc, że jego uczestnicy zamierzają poświęcić "szczególną uwagę" obecnej sytuacji w szkołach. "To, co postanowiliśmy w listopadzie, ograniczyło dynamikę rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale nie wpłynęło jeszcze na drastyczny spadek liczby osób zarażonych", podkreślił szef Urzędu Kanclerskiego.

Teraz chodzi przede wszystkim o ograniczenie kontaktów międzyludzkich i obniżenie wysokiej liczby nowych zarażeń koronawirusem wśród młodzieży i młodych osób dorosłych, dodał. Helge Braun zwrócił uwagę, że to właśnie one w tej chwili w dużym stopniu przyczyniają się do rozprzestrzeniania pandemii. Celem władz jest utrzymanie normalnej działalności szkół. Poza tym, rząd chce utrzymać wskaźnik nowych zakażeń na poziomie 50 w ciągu siedmiu dni na sto tysięcy mieszkańców.

Spahn chwali ograniczenia

Minister zdrowia Jens Spahn z CDU wyraził zadowolenie ze skuteczności ograniczeń wprowadzonych w listopadzie, porównując je w rozmowie z gazetą "Die Welt" do "falochronu", który zdał egzamin w praktyce. W rozmowie tej uczestniczył także przewodniczący partii FDP Christian Lindner. Zdaniem ministra zdrowia, wysoka dynamika wzrostu liczby nowych zakażeń "została przełamana" i chociaż nie udało się osiągnąć wszystkiego, co planowano, można mówić o postępie w walce z pandemią.

Szef liberałów nie zgodził się z tą opinią i zarzucił rządowi brak jasnej strategii w walce z koronawirusem. Wyraził przy tym obawę, że obecny lockdown w wersji "light" nie zostanie odwołany do końca roku, a nawet gdyby został odwołany, bardzo szybko trzeba będzie go przywrócić. Jak powiedział, "taka jazda polegająca na naprzemiennym używaniu pedału gazu i hamulca przynosi ogromne szkody gospodarcze i społeczne".

W piątek (20.11.2020) Instytut Roberta Kocha (RKI) poinformował o 23 648 przypadkach nowych zarażeń koronawirusem w ciągu jednego dnia, co oznacza wzrost ich maksymalnej liczby w porównaniu z sytuacją sprzed tygodnia. Liczba ofiar śmiertelnych pandemii wzrosła o 260 osób. Do tej pory na koronawirusa zmarło w Niemczech ogółem 13 600 osób.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.