"Sueddeutsche Zeitung": Praworządność nie jest wewnętrzną sprawą Polski

Celem ideologów z obozu Kaczyńskiego jest likwidacja niezależnego sądownictwa i realizacja modelu "wulgarno-demokratycznego". Kryzys nie jest wewnętrzną sprawą polską. Europa musi się bronić - pisze niemiecki dziennik.

"Walka o zachowanie praworządności w Polsce wkroczyła w niebezpieczną fazę" - pisze Wolfgang Janisch w komentarzu opublikowanym w poniedziałkowym wydaniu (8.11.2021) opiniotwórczego dziennika "Sueddeutsche Zeitung" ("SZ").

Zdaniem autora Komisja Europejska, po zbyt długim okresie wyczekiwania, zaostrzyła teraz ton wobec Polski i zagroziła blokadą wypłat z Funduszu Odbudowy, jeżeli uznana za niezgodną z prawem Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie zostanie zlikwidowana.

"Wydaje się, że jak na razie dyplomacja, wyroki, sankcje nie przyczyniły się do rozwiązania polskiego kryzysu" - ocenił Janisch.

Premier Mateusz Morawiecki w Parlamencie Europejskim7 mln to dopiero początek? Media: Unia znów zażąda pieniędzy od Polski

Czy to jest polski kryzys?

"Ale czy ten kryzys jest rzeczywiście kryzysem polskim?" - pyta komentator. "Z jednej strony tak" - odpowiada. "Radykalno-konserwatywni ideolodzy wokół Jarosława Kaczyńskiego uznali likwidację niezależnego wymiaru sprawiedliwości za główny cel swoich 'reform'" - wyjaśnia. W dodatku Bruksela nie rozwiąże sama tego problemu - potrzebuje siły polskiego społeczeństwa obywatelskiego i odwagi sędziów, którzy bronią swojej niezależności i ryzykują karierą.

"Zniszczenie praworządności w kraju członkowskim UE, w dodatku dużym, jest przede wszystkim kryzysem europejskim na znaczną skalę. Europa musi przeciwstawić się temu rozpadowi wszystkimi siłami" - uważa Janisch.

Komentator nawiązuje do skargi wniesionej przez Czechy przeciwko Polsce z powodu Turowa i pyta, dlaczego żaden kraj UE nie zdecydował się na skargę w związku z praworządnością, skoro traktaty unijne dopuszczają taką możliwość.

Taka skarga byłaby z pewnością z punktu widzenia dyplomacji sprawą "drażliwą" i w przypadku relacji polsko-niemieckich "historycznie skomplikowaną". Postawienie sąsiada przed sądem zostałoby uznane za mieszanie się w jego wewnętrzne sprawy.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji EuropejskiejPolska adwokatka dla "Der Spiegel": UE musi zakręcić Polsce kurek z pieniędzmi

Praworządność dotyczy całej Unii

"Praworządność w Polsce nie jest jej wewnętrzną sprawą. To, czy UE jest wspólnotą państw prawa, czy nie, dotyczy wszystkich 27 członków" - podkreśla autor. Jak zaznacza, obowiązujący wszystkich system prawny jest warunkiem funkcjonowania Unii. Państwo prawa jest europejskim dobrem. Jego likwidacja wsypie piasek w tryby Wspólnoty, która i tak ma coraz więcej problemów z przekonaniem obywateli do swoich zalet. Od niezależności sądów zależą gospodarka, ochrona prawna, ściganie przestępstw - właściwie wszystko - podkreśla Janisch.

Zdaniem komentatora istnieje jeszcze jeden powód, dla którego rozwój wydarzeń w Polsce powinna śledzić cała Europa.

Zobacz wideo Zgorzelski o stosunku PiS do UE: Infantylne gadanie Smerfa Marudy

Wola większości a gwarancją praworządności

"Partia rządząca PiS wkroczyła na drogę prowadzącą do demokracji nieliberalnej, to znaczy w kierunku wulgarno-demokratycznego modelu, w którym wola większości stoi ponad elementarnymi gwarancjami praworządności. Największym czynnikiem zakłócającym działanie takiego systemu jest niezależny wymiar sprawiedliwości" - czytamy w "SZ".

Najważniejszym, choć bynajmniej nie niezdobytym, bastionem przeciwko takim zagrożeniom jest niezależne sądownictwo, które gwarantuje uczciwe postępowanie, zapewnia ochronę prawną i szanuje prawa mniejszości.   

Ataki na sądownictwo mają miejsce nie tylko w Polsce i na Węgrzech. Kanclerz Austrii Sebastian Kurz też wziął na celownik sądy, dopóki nie zmusiły go one do dymisji - przypomina w konkluzji komentator "SZ".

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: