Niemieckie media o Polsce: Tam już trwa kampania. PiS pilnie potrzebuje "prezentów" dla wyborców

Polski rząd pilnie potrzebuje pieniędzy. W Brukseli panuje polityczna wola pomocy Polsce, dlatego do porozumienia z Warszawą może dojść przed szczytem UE w końcu maja - podaje "Sueddeutsche Zeitung".

"W tych dniach można odnieść wrażenie, że w Polsce toczy się kampania wyborcza" - czytamy w piątek (20.05.) w największej niemieckiej gazecie opiniotwórczej "Sueddeutsche Zeitung".

Autorzy zwracają uwagę na podróże po całym kraju szefa Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, który "występuje na rynkach miast, na uniwersytetach, odwiedza firmy i dzielnice mieszkaniowe, tłumacząc, jakie błędy popełnia jego zdaniem prawicowo-populistyczny rząd".

"Opozycja znalazła swój temat - pieniądze" - podkreślają dziennikarze. "Nie chodzi już tylko o wolność mediów i niezależność sądów. Chodzi o bezzwrotną pomoc w wysokości 24 mld euro z Funduszu Odbudowy UE" - tłumaczą.

Piotr MullerRzecznik rządu Piotr Muller: Wypłata środków z KPO możliwa we wrześniu

Pieniądze potrzebne PiS na socjalne prezenty dla wyborców

Zdaniem "SZ" Polska pilnie potrzebuje tych pieniędzy, "chociażby po to, by zapłacić za socjalne dobrodziejstwa chętnie świadczone przez PiS swoim wyborcom". Warunkiem uwolnienia środków jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej i doprowadzenie wymiaru sprawiedliwości do stanu, który będzie można nazwać niezależnym. "SZ" przypomina, że Komisja Europejska nie tylko wstrzymuje wypłatę pieniędzy dla Polski, ale także inkasuje dziennie milion euro, ponieważ Polska nie wykonała orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Izby Dyscyplinarnej.

Polski rząd potrzebuje "fresh money" [w żargonie - tzw. nowe, świeże finansowanie - red.] - piszą autorzy. Z tego powodu doszło do ożywienia tkwiących długo w ślepej uliczce rozmów z Brukselą. "PiS musi wpierw uspokoić ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro - jastrzębia z ultraprawicowego koalicjanta Solidarnej Polski". Tak uważa się, zdaniem "SZ", w Brukseli.

11.12.2017 Warszawa , Pałac Prezydencki. Prezydent Andrzej Duda i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ."Test" od Dudy. Poprawki od Ziobry. Jest porozumienie ws. ustawy o SN

Ursula von der Leyen nie ustępuje Polsce. Przypomina o trzech warunkach

Odnosząc się do oświadczenia polskiego rządu, że koalicja zgodziła się na rozwiązanie pozwalające na zażegnanie sporu z Brukselą, dziennikarze zaznaczają, że w Brukseli panuje "całkowicie odmienna" opinia. Autor przywołuje list szefowej KE Ursuli von der Leyen do Parlamentu Europejskiego zawierający zapewnienie, że wypłata środków dla Polski nie nastąpi w najbliższym czasie i że Polska błędnie przedstawia sytuację.

Ursula von der Leyen powtórzyła trzy warunki odblokowania wypłat - likwidację Izby Dyscyplinarnej, reformę systemu dyscyplinującego sędziów i przywrócenie do pracy bezprawnie zwolnionych sędziów.

Zobacz wideo Kiedy Polska dostanie miliony z KPO? Pytamy Jana Olbrychta

Europoseł Zielonych Daniel Freund powiedział, że 1700 nominacji sędziowskich z minionych dwóch lat było sprzecznych z prawem. Niemiecki polityk - członek komisji konstytucyjnej i budżetowej Parlamentu Europejskiego zwraca uwagę, że po formalnym rozwiązaniu Izby Dyscyplinarnej jej sędziowie zostaną włączeni w skład Sądu Najwyższego.

Freund oczekuje, że do szczytu UE 30 maja w Brukseli KE i polski rząd ogłoszą "zasadnicze porozumienie". "W UE istnieje polityczna wola zademonstrowania w obliczu wojny jedności i udzielenia Polsce pomocy" - cytują europosła dziennikarze "SZ".

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: