Katastrofa ekologiczna. Impas w sprawie rozbudowy Odry. "Prace muszą zostać całkowicie zatrzymane"

30 września zostanie opublikowany całościowy raport o przyczynach katastrofy ekologicznej na Odrze. Polskiej i niemieckiej stronie nie udało się natomiast porozumieć w sprawie prac prowadzonych na rzece.

Polska kategorycznie odmawia zatrzymania prac przy rozbudowie Odry. Domaga się tego strona niemiecka, która uważa to za konieczne, aby przywrócić rzece jej stan sprzed katastrofy. Rozmowy na ten temat były częścią dzisiejszych (29.08.2022) obrad Polsko-Niemieckiej Rady ds. Ochrony Środowiska w Bad Saarow w Brandenburgii z udziałem minister środowiska Polski i Niemiec.

– Z mojego punktu widzenia prace te muszą zostać całkowicie zatrzymane – mówi Steffie Lemke, federalna minister środowiska. Musimy zrobić wszystko, aby naprawić mocno uszkodzony ekosystem Odry. To, a nie rozbudowa rzeki, jest teraz priorytetem.

Zobacz wideo Sejmowa komisja w związku z katastrofą ekologiczną na Odrze. Anna Paluch zaczęła mówić o... Trzaskowskim

Nie będzie wstrzymania prac

Obecna podczas obrad Anna Moskwa, minister środowiska i klimatu, przyznała, że Polska ma w tej sprawie całkowicie odmienne stanowisko i nie zamierza go zmieniać.

– Oczywiście deklarujemy odbudowę gatunków, które ucierpiały w wyniku katastrofy – stwierdziła Moskwa. – Ale nie ma ani racjonalnej ani formalnej przyczyny, aby wstrzymać prace na Odrze. Służą one ochronie przed powodzią i suszą. Rezygnując z nich narazilibyśmy mieszkańców tych terenów na te zjawiska.

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl

Minister Moskwa przypomniała, że Niemcy zgodziły się na prace w ramach dwustronnego porozumienia z 2015 roku i uczestniczyły we wszystkich konsultacjach przewidzianych konwencją ESPOO o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym. Dlatego nie ma mowy o wstrzymaniu prac. 16 sierpnia br. wydano w Polsce zgodę na rozbudowę kolejnego odcinka Odry.

– Umowa z 2015 roku obowiązuje obie strony. Argumenty strony niemieckiej nie są nowe, w przeszłości było prowadzone postępowanie odwoławcze i część z poprawek została uwzględniona – dodała Anna Moskwa. Przyznała też, że "mitem jest betonowanie rzeki", o której mają donosić media. – Chcemy przywrócić Odrze jej dynamikę, przywrócić jej nurt poprzez proste prace modernizacyjne. Żadne z tych działań nie przeczy zarybianiu rzeki. Odra została dotknięta negatywną działalnością człowieka, którą teraz naprawiamy.

Premier Mateusz MorawieckiMorawiecki: "Odra szybko się odradza". Ekspert: Teza wyssana z palca

Co zabiło ryby?

Nadal nie wiadomo, co spowodowało masowe śnięcie ryb i innych organizmów w Odrze. Dotąd po obu stronach Odry wyłowiono około 300 ton ryb. Obie strony zobowiązały się w poniedziałek do opublikowania całościowego raportu w tej sprawie 30 września br. Dla Steffi Lemke przyczyną katastrofy był splot kilku czynników, które zadziały jednocześnie: niskiego stanu wody, wysokiej temperatury i zrzutu do wody nieznanych substancji, co w efekcie doprowadziło do znacznego zasolenia wody i rozwinięcia się w gwałtowny i masowy sposób tzw. złotych alg. Zdaniem niemieckiej minister w katastrofie rolę odegrały nie tylko czynniki naturalne, ale także ludzkie.

Polska minister środowiska nie chciała jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do katastrofy, ani w jaki sposób w wodzie doszło do tak znacznego zasolenia. Jak poinformowała, próbki wody z Odry zostały wysłane także za granicę. Polska otrzymała już wyniki z Holandii oraz Czech, a do końca tygodnia mają być znane także wyniki wysłane do Wielkiej Brytanii. Przyznała również, że polscy naukowcy zabezpieczyli wszystkie gatunki ryb występujące do tej pory w Odrze, co pozwoli przywrócić życie w rzece w takim kształcie, jak przed katastrofą.

Podgrzane wody z elektrowni trafiają do rzekiElektrownie robią z rzek "zupę rybną". Gotujemy miliony zwierząt z Wisły

Monitoring Odry

Obie minister zgodziły się co do rozbudowy na przyszłość monitoringu Odry i wdrożenia planu ostrzegania o dziejących się na rzece zjawiskach mogących zagrozić naturze czy ludności. Sprawa ta będzie, obok sposobów rewitalizacji Odry, przedmiotem jednego z dwóch bilateralnych warsztatów, w których wezmą udział eksperci z Polski i Niemiec. Ich organizację ustalono podczas poniedziałkowych obrad rady.

Wcześniej, brak informacji o pierwszych przypadkach śnięcia ryb na polskim odcinku rzeki, stał się przedmiotem polsko-niemieckiego sporu. Niemiecka minister środowiska przyznała, że na przyszłość trzeba ustalić takie sposoby komunikacji, aby informowanie odbywało się przejrzyście i szybko. Teraz plan alarmowy nie zadziałał.

– Gdybyśmy mieli ze strony polskiej szybciej informacje, moglibyśmy szybciej zareagować – powiedziała Lemke. – Musimy przyjrzeć się planowi ostrzegania i wyciągnąć konsekwencje na przyszłość – dodała polityk Zielonych.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: