Sztuczna inteligencja udawała Jezusa w konfesjonale. Nie uniknięto wpadek

Przez dwa miesiące w kaplicy w Lucernie awatar Jezusa wygenerowany przez sztuczną inteligencję spowiadał ludzi. Jak przebiegł ten eksperyment?
AI-Jezus
YouTube.com/Immersive Realities Center

Rozmowa z awatarem Jezusa i pytanie go o radę - także to stało się możliwe w tym roku. W ramach projektu artystycznego sztuczna inteligencja (AI)  została wykorzystana do stworzenia Jezusa w katolickiej kaplicy św. Piotra w szwajcarskiej Lucernie, który spędził dwa miesiące odpowiadając na pytania w konfesjonale.

- "AI-Jezus" był szkolony za pomocą pytań i karmiony Nowym Testamentem. Jednak nigdy nie miał on zastąpić prawdziwych sesji spowiedzi - mówi Marco Schmid, asystent teologiczny szwajcarskiego Kościoła katolickiego. - Często byłem zaskoczony tym, jak dobre były te odpowiedzi - mówi Schmid. Czasami myślał sobie: "właśnie to bym powiedział". Jednak "AI-Jezus" miał również kilka oklepanych komentarzy: "W czasach technologii  i szybkich zmian rdzeń naszej wiary pozostaje niezmieniony: miłość, nadzieja i wiara".

Zobacz wideo Finansowanie Kościoła z budżetu państwa? "Ja im nie dam ani grosza"

Krytyka: awatar Jezusa w starym stylu

Teolog Anna Puzio z niemieckiego Münster ma problem z projektem Lucerny. Pracuje na Uniwersytecie Twente w Holandii, gdzie specjalizuje się między innymi w etyce technologii. - Wizerunek Jezusa jest bardzo zachodnim mężczyzną z brodą - obrazem, który już dawno przezwyciężyliśmy w teologii - mówi. 

Dotyczy to również wielu odpowiedzi - stwierdza Puzio. Jej zdaniem sztuczna inteligencja bezrefleksyjnie wykorzystuje dane ze starych pism religijnych, tworząc w ten sposób na przykład przestarzały obraz kobiet. Teksty z Biblii muszą być zawsze interpretowane i umieszczane w nowoczesnym kontekście, tymczasem "AI tego nie zrobiła" - podkreśla.

 

Przeanalizowano 900 rozmów

"AI-Jezus" był eksperymentem stworzonym we współpracy z Uniwersytetem Nauk Stosowanych i Sztuki w Lucernie, który trwał do października br. Słowa odwiedzających były nagrywane i wprowadzane do komputera. Odpowiedzi były generowane za pomocą ChatGPT i wypowiadane przez awatara. 60 procent z 290 osób, które wypełniły kwestionariusz po rozmowie z Jezusem wygenerowanym przez sztuczną inteligencję, poczuło religijną i duchową inspirację - mówi Schmid.

Zespół projektowy analizuje obecnie około 900 rozmów między osobami w wieku od 18 do 70 lat. Schmid, asystent teologiczny, może sobie wyobrazić dalszy rozwój. Jednak sztuczna inteligencja musi się jeszcze wiele nauczyć - zaznacza. "AI-Jezus" był w stanie odpowiedzieć w 100 językach, ale nie we wszystkich. Poza tym nie zawsze dobierał język trafnie. - Jeśli ktoś mówił po niemiecku, odpowiadał po holendersku lub hebrajsku - mówi Schmid.

Wiele kościołów eksperymentuje obecnie ze sztuczną inteligencją. W Dniu Reformacji w 2023 roku Kościół ewangelicki w Nadrenii oferował rozmowy z wygenerowanym przez AI Martinem Lutrem, który odpowiadał na pytania.

 

Tekst pochodzi z serwisu "Deutsche Welle"

Więcej o: