Niemcy zadowoleni. MSW: widać efekty zaostrzonych kontroli granic

Zdaniem ministra spraw wewnętrznych Niemiec na granicach znacznie wzrosła liczba odmów prawa wjazdu do kraju.
Niemcy. Kontrola na granicy z Austrią
Fot. REUTERS/Angelika Warmuth

Zaostrzenie kontroli na niemieckich granicach już w pierwszym tygodniu doprowadziło do znacznie większej liczby odmów wjazdu do kraju, poinformował minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt. W ciągu ostatnich siedmiu dni zablokowano 729 prób nielegalnego wjazdu, powiedział polityk w czwartek podczas wizyty na przejściu granicznym z Austrią w Kiefersfelden w Bawarii. Był to wzrost o 45 procent w porównaniu z poprzednim tygodniem, w którym zapobieżono 511 próbom wjazdu.

Niemcy. Efekty zaostrzonych kontroli

Według Dobrindta od czasu wprowadzenia zaostrzonych kontroli granicznych w środę w zeszłym tygodniu na granicy złożono 51 wniosków o azyl, z których 32 zostały odrzucone. Reszta pochodziła od tak zwanych osób wymagających szczególnej troski, w tym dzieci, osób chorych i kobiet w ciąży.

Zobacz wideo Największa gospodarka świata kurczy się przez Trumpa

Podczas spotkania na niemiecko-austriackim przejściu granicznym nowy minister spraw wewnętrznych podkreślił, że granica nie została zamknięta. – Nikt o tym nie myślał – powiedział Dobrindt. Podkreślił, że ruch graniczny będzie odbywał się tak jak do tej pory i że "nie będzie nieproporcjonalnych korków".

Prawo i porządek

Według premiera Bawarii  Markusa Soedera sytuacja na granicach Niemiec jest obecnie zasadniczo inna niż przed zmianą rządu tydzień temu. Czarno-czerwona koalicja (CDU/CSU i SPD – red.) dokonuje zwrotu o 180 stopni w polityce migracyjnej. – Teraz traktujemy to poważnie - podkreślił Soeder. – Na granicy znów obowiązują prawo i porządek – dodał.

Soeder wyraził nadzieję, że kontrole graniczne poprawią również bezpieczeństwo w Niemczech. – Ludzie mogą na to liczyć. W przyszłości będzie mniej przestępczości, mniej tego co nielegalne będzie trafiać do Niemiec – powiedział Soeder.

Polityk zaznaczył, że ci, którzy przyjeżdżają do Niemiec do pracy, mają "wszelkie szanse na pozostanie tutaj". Jednak ci, którzy nie mają pozwolenia na pobyt, będą musieli ponownie opuścić kraj.

(AFP/szym)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

 
Więcej o: