Do 2035 roku co czwarty mieszkaniec Niemiec będzie miał co najmniej 67 lat. - Pokolenie wyżu demograficznego znajduje się w trakcie przejścia z życia zawodowego na emeryturę. Po nim następują znacznie mniej liczebne roczniki - powiedział w czwartek (12.12.2025) w Berlinie Karsten Lummer, dyrektor departamentu ds. ludności Federalnego Urzędu Statystycznego, podczas prezentacji 16. spójnej prognozy demograficznej.
Według raportu obecnie tylko co piąta osoba należy do grupy wiekowej powyżej 67 lat.
- Analiza danych wskazuje, że obciążenie systemów socjalnych rośnie - stwierdził Lummer. Obecnie na 100 osób w wieku produkcyjnym przypada 33 emerytów. Według obliczeń przy najbardziej niekorzystnym scenariuszu do 2070 roku wskaźnik ten może osiągnąć 61. - W takiej sytuacji na jednego beneficjenta świadczeń przypadałoby mniej niż dwóch płatników - podkreślił ekspert.
Starzejąca się populacja to efekt zarówno wydłużającej się średniej życia, jak i coraz niższej liczby urodzeń. Ze statystyk demograficznych wynika, że w latach 2016–2021 Niemcy charakteryzowały się stosunkowo wysokim wskaźnikiem dzietności, wynoszącym 1,6 dziecka na kobietę. Od 2022 roku wskaźnik urodzeń w Niemczech znacząco zmniejszył się, osiągając w 2024 roku poziom 1,35 dziecka na kobietę. Urząd wskazał jako główne przyczyny tego trendu m.in. "ogólną niepewność spowodowaną inflacją i recesją, niedobór tanich mieszkań oraz niepewność polityczną".
Jak wskazuje Karsten Lummer korzystny wpływ imigracji na odmłodzenie społeczeństwa stopniowo słabnie z powodu spadającej liczby imigrantów. Ale nawet przy jej wysokim poziomie i umiarkowanym wskaźniku dzietności liczba osób w wieku produkcyjnym spadnie z 51,2 miliona obecnie do 45,3 miliona w 2070 roku, a w przypadku niskiego napływu imigrantów może wynieść nawet 37,1 miliona, szacuje urząd.
Prognozy ujawniają wyraźne podziały regionalne. Populacja zachodnich landów o dużej powierzchni pozostanie co najwyżej na stałym poziomie, podczas gdy we wschodnich landach liczba mieszkańców zmniejszy się do 2070 roku nawet o 14-30 procent.
Jedynie Berlin, Hamburg i Brema, posiadające status kraju związkowego, mają szansę na wzrost liczby mieszkańców przy wysokiej lub umiarkowanej imigracji. Proces starzenia się społeczeństwa przebiega jednak nierównomiernie. W Niemczech wschodnich osoby powyżej 67. roku życia stanowią już 24 procent populacji, w zachodnich landach - 20 procent, a w wymienionych powyżej Berlinie, Hamburgu, Bremie - 17 procent.
Według obliczeń Federalnego Urzędu Statystycznego w 2070 r. w Niemczech będzie mieszkać mniej osób niż obecnie. Szacowany przedział liczby ludności to 63,9 do 86,5 miliona osób. Przy umiarkowanym rozwoju wskaźnika urodzeń, średniej długości życia i imigracji prognoza wynosi 74,7 miliona osób. Tylko w dwóch z 27 wariantów obliczeń, zakładających bardzo wysoką imigrację i silny wzrost liczby urodzeń, populacja wzrosłaby nieznacznie. Pod koniec 2024 r. w Niemczech mieszkało około 83,6 mln osób.
(EPD/Jar)
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.