Zrobili badanie. Większość pracowników udaje produktywność. Tak markują pracę w firmach

Status online "obecny", wysyłanie maili o nietypowej porze, pozostawanie w zasięgu wzroku szefa - tak markuje się pracę.
Jak przeprowadzić zwolnienia grupowe?
pcess609/iStock

W biurze lub w pracy zdalnej wiele osób świadomie podejmuje działania, aby wyglądać na bardziej produktywnych i zaangażowanych niż są w rzeczywistości. Robi to dwie trzecie osób w Niemczech, jak wynika z badania przeprowadzonego przez platformę pracy Indeed. Badanie przeprowadzono wśród 1000 pracowników biurowych pracujących w modelu hybrydowym.

Większość respondentów (55,9 procent) uważa, że ich pracodawca bardziej ceni obecność w biurze niż mierzalne wyniki pracy. Tylko jedna trzecia zadeklarowała, że polega wyłącznie na własnych osiągnięciach, nie siląc się na robienie dobrego wrażenia na przełożonych.

Sygnalizowanie obecności i gotowości do pracy

Aby markować swoją obecność, pracownicy w Niemczech sięgają po różne środki. Należy do nich na przykład sztucznie utrzymywanie statusu online w pracy zdalnej na "obecny" (27,7 procent) lub dłuższe pozostawanie w biurze, gdy szef również jest obecny (25,4 procent).

Prawie jedna czwarta świadomie wysyła e-maile o nietypowych porach. Co piąta osoba zabiera głos w spotkaniach bez merytorycznej wartości, aby pokazać swoją obecność. Około 17 procent już raz zostawiło swoją kurtkę lub torbę w biurze, aby sprawiać wrażenie, że nadal są w budynku.

Zobacz wideo Polacy boją się utraty pracy. "Obawa bezrobocia jest jednym z największych lęków w Polsce"

Kontrola pracowników i obawy o przyszłość

Główne powody tego zachowania, na które wskazali respondenci, to kultura przedsiębiorstwa zdominowana przez kontrolę obecności oraz obawy o własne miejsce pracy w obliczu pogarszającej się sytuacji gospodarczej.

Według badania, duża część pracowników pragnie oceny opartej na wynikach. Dwie trzecie byłoby gotowe zrezygnować z pięciu procent lub więcej swojego wynagrodzenia, gdyby ich osiągnięcia były mierzone wyłącznie wynikami. 70 procent byłoby gotowych na taki spadek wynagrodzenia w zamian za możliwość wykonywania pracy zdalnej na stałe.

 

– Debata na temat obecności w biurze pozostawiła w wielu firmach problematyczny sygnał: nie jakość pracy decyduje, lecz jej widoczność – powiedział Frank Hensgens, dyrektor generalny Indeed Deutschland. Jego zdaniem, gdy pracownicy inscenizują swoją obecność, zamiast skoncentrować się na wynikach, nie jest to efektywne ani dla firm, ani sensowne dla pracowników. – Kto przede wszystkim wymaga obecności, nie powinien się dziwić, gdy ta jest "optymalizowana" – wyjaśnił Hensgens.

(dpa/sier)

Artykuł pochodzi z portalu Deutsche Welle

Więcej o: