Czytelnik o segregacji: Jestem karany za nadmierną produkcję plastiku przez producentów

Zasad jest dużo, pojawiają się sprzeczne informacje, zwykli konsumenci mają i dodatkowe koszty, i obowiązki. Tymczasem to producenci powinni ponosić odpowiedzialność i ograniczyć śmiecenie - pisze nasz czytelnik pan Andrzej. W tym tygodniu poruszamy tematy związane z segregacją odpadów i recyklingiem pod hasłem #DajKoszaŚmieciom.
Zobacz wideo Do jakiego kontenera wrzucić paragon, a gdzie stare ubrania? Wyjaśniamy

Segregacja śmieci - kiedy musimy się jej nauczyć - bywa jak pole minowe. Jeden fałszywy ruch i odpad ląduje nie w  tym pojemniku. Papierowy ręcznik wcale nie trafia do papieru, kiedy jest ubrudzony. Puszka po aerozolu nie nadaje się do pojemnika na metale. Więcej o trudnych śmieciach mówił w rozmowie z Gazeta.pl Michał Paca, ekspert gospodarki odpadami.

Jednak problemem jest też po prostu nadmiar informacji - napisał nasz czytelnik pan Andrzej. W mailu zwraca uwagę, że zasad jest tak dużo, że trudno przez nie przebrnąć, czasem zdanie ekspertów jest sprzeczne z zaleceniami instytucji "Jak można oczekiwać, że 'zwykły Kowalski' połapie się w tych zawiłościach. Tymczasem, nie tylko ma on się w tym orientować, ale za błędy będzie dotkliwie karany. Absurd!" - stwierdził czytelnik. 

"W moim przekonaniu, cała sprawa segregacji odpadów jest dzisiaj postawiona na głowie. Jako konsument kupujący towary jestem karany za nadmierną produkcję plastiku przez producentów. Mam nie tylko przestrzegać niejasnych i de facto uciążliwych procedur segregacji, ale również ponosić zwiększone koszty wywozu śmieci"

- napisał.  "Z wywiadu odniosłem wręcz wrażenie, że swoją zwiększoną dbałością o segregację (mycie śmieci, ich rozmontowywanie) wręcz wyręczam przedsiębiorstwa, które tym recyklingiem się zajmują zawodowo. (...) A w rzeczywistości nie dość, że nikt mi nie płaci, to jeszcze dodatkowo wzrastają miesięczne koszty wywozu przygotowanych przeze mnie surowców i grożą mi kary za to, że zrobię coś źle" - poskarżył się pan Andrzej.

  • "Daj kosza śmieciom" to ekologiczny cykl redakcyjny Gazeta.pl. Nie będzie on jednak tylko zwykłym poradnikiem. Zależy nam na dialogu z naszymi czytelnikami – chcemy, abyście opowiedzieli, jak segregujecie śmieci, co Was motywuje, a co irytuje. To właśnie komentarze i historie użytkowników Gazeta.pl będą siłą napędową naszych tekstów. Chcesz podzielić się swoja opinią? Napisz do naszego autora Patryka Strzałkowskiego: patryk.strzalkowski@agora.pl. Najciekawsze teksty opublikujemy na stronie Gazeta.pl

"Trzeba naciskać na producentów"

Czytelnik ocenił, że "to na producentach, sklepach i innych usługodawcach trzeba wymóc rezygnację z wytwarzania nikomu niepotrzebnych milionów ton śmieci rocznie". Dodał, że jego zdaniem media powinny naciskać w celu "realnej zmiany prawa związanego z produkcją zbędnych opakowań, plastiku jednorazowego wykorzystania i innych tego typu odpadów". Podał przykład jednego z potencjalnych rozwiązań:

"Przykładowo, w Stanach Zjednoczonych trwa obecnie kampania zmierzająca do przekonania producentów past do zębów do rezygnacji z umieszczania tubek w papierowych pudełkach. Obliczono, że tylko rezygnacja z tego elementu (stricte handlowego) przyczyni się do zaoszczędzenia 900 milionów".
Więcej o:
Komentarze (213)
Czytelnik o segregacji: Jestem karany za nadmierną produkcję plastiku przez producentów
Zaloguj się
  • evelina0404

    Oceniono 33 razy 27

    Czy nie moze byc jak w Anglii - dwa worki na dwa rodzaje smieci: to, co sie nie da zrecyklingowac i to co sie da. Do pierwszego trafiaja wszelkie odpadki "brudne", do drugiego czyste szklo, plastik, papier, tektura, opakowania, etc. Wszystko idzie do sortowni, a tam juz sobie zdecydują, gdzie idzie dezodorant, a gdzie karton po mleku. Grunt, zeby te smieci nie byly zanieczyszczone zgnilymi odpadkami organicznymi. Proste i logiczne.

  • siwywaldi

    Oceniono 29 razy 21

    Nie karany, tylko DYMANY, ostro i bez wazeliny.
    Bo mało kto dziś pamięta, że już kilka lat temu, do ceny KAŻDEGO opakowania jednorazowego, dołożono tzw. opłatę recyklingową. Tyle że dziś, rozeszła się ona "po kościach". A że na "pińcet plus" potrzeba coraz więcej, to niech frajerstwo płaci ! :-)

  • xynat

    Oceniono 26 razy 20

    Żona kupiła sobie krem do twarzy. Pudełko plastikowe o wymiarach: wysokość ok 5 cm a średnica ok 8 cm. A w środku kremu tyle co w naparstku. Waga opakowania plastikowego kilkukrotnie przekracza wagę samego kremu. Ale winnym za zanieczyszczenie planety z pewnością jest moja żona. Gdy radni w Wałbrzychu przegłosowali zakaz używania plastikowych reklamówek to wojewoda dolnośląski natychmiast tę decyzje uchylił bo się producenci plastiku rozpłakali.

  • real_marek

    Oceniono 18 razy 16

    Za opakowania płacimy w sklepie, producent płaci organizacji odzysku, organizacja płaci recyklerowi, recykler płaci państwu, a my płacimy za śmieci gminie, gmina marszałkowi, marszałek państwu - tak mniej więcej, może ktoś policzy ile razy płaci się za przykładową butelkę PET i komu, bo ktoś tu niezłe lody kręci.

  • e50504

    Oceniono 16 razy 14

    Przecież to jest biznes i to rozkręcony przez dokładnie tych samych ludzi którzy ostatnie 100 lat zaśmiecali ziemię. Producenci zaczną produkować teraz jeszcze więcej plastiku, tylko po to by "zielonymi opłatami" obłożyć społeczeństwo.

    Naprawdę ktoś myślał że o coś innego w tym chodzi? Że korporacje już na zysk nie patrzą, posypały głowy popiołem? :D

  • dementi99

    Oceniono 14 razy 14

    Prawda. Opakowania w opakowaniach. Instrukcje obsługi wielkości książki telefonicznej. Tacki styropianowe. Trwałe łączenie różnych materiałów, czyli opakowania nie dające się rozmontować itd. itp. Można długo wymieniać. Za to odpowiedzialni są producenci. Musi być wspólna odpowiedzialność: producentów i konsumentów. Dzisiaj mam wrażenie, że wszystko spada na konsumentów. Trzeba o tym mówić. Póki co, szukajmy opakowań, które podlegają recyklingowi. Nie ma wyjścia.

  • cameel.m

    Oceniono 13 razy 13

    Droga firmo HP - tak to do ciebie. Od co najmniej kilku lat "oszczędzacie" na sortowaniu towarów ze względu na rynek sprzedaży. W efekcie do każdej drukarki dodajecie dwa kable zasilające, jeden z wtyczką kontynentalną drugi z brytyjską. Ten niepotrzebny ląduje gdzie? Ano w śmieciach. Ponieważ kupuję dużo drukarek mam ich cały karton. Bezużytecznych, ani raz nie użytych elektrośmieci, dla których wyprodukowania trzeba było wydobyć i przetworzyć ropę oraz rudę miedzi.

  • acototak

    Oceniono 14 razy 12

    Kiedy w końcu jakiś rząd ureguluje sprawę butelek zwrotnych?
    Dziś żeby oddać szkło muszę kolekcjonować paragony.
    Powinno być odgórnie uregulowane, że psim obowiązkiem sklepu jest skup pustych butelek po produktach będących w sprzedaży w tym sklepie.

  • this.man

    Oceniono 19 razy 11

    UE chce walczyć ze słomkami do napojów a powinna zabrać się przede wszystkim za opakowania. Kilka przykładów: malutki pendrive w opakowaniu z tworzywa o wymiarach 10x20 cm, myszka komputerowa w jeszcze większym opakowaniu i do tego kilkudziesięciostronicowa instrukcja obsługi we wszystkich językach świata, opakowania wielomateriałowe, które nie nadają się recyclingu, mnogość różnego gatunku tworzyw sztucznych (plastików) których nie da się przetwarzać wspólnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX