Powodzie w Australii. Kraj "coraz trudniejszy do życia". Szkody oszacowano na 1,77 mld dolarów

- Australia staje się coraz trudniejszym krajem do życia z powodu klęsk żywiołowych - powiedział premier Scott Morrison. Nieustanne deszcze rozerwały brzegi rzeki, zatapiając domy, farmy i mosty oraz odcinając całe miasta. Świat stoi teraz w obliczu "innego klimatu niż ten, z którym mieliśmy do czynienia wcześniej".
Zobacz wideo Dlaczego Rosjanie masowo porzucają sprzęt wojskowy?

Rekordowe opady w ciągu kilku ostatnich dni doprowadziły w Australii do prawdziwego kataklizmu. Po tym, jak ulewy osłabły, a zagrożenie powodziowe zmalało, tysiące mieszkańców wróciło w czwartek 10 marca do swoich domów. Choć ludzie są coraz bardziej sfrustrowani tym, że naprawy zniszczeń często są niemożliwe ze względu na brak prądu i internetu, władze wciąż zwiększają pakiety wsparcia dla tych, którzy stracili dach nad głową. Ekipy ratunkowe wciąż pracują nad oczyszczeniem dróg, żeby możliwe było dostarczanie niezbędnego zaopatrzenia.

Opublikowany w czwartek raport Rady Klimatycznej Australii określił niedawne powodzie "ekstremalną katastrofą w historii kraju". Całkowite szkody oszacowano na 1,77 miliarda dolarów - podaje agencja Reutera. Eksperci twierdzą, że przy takim stanie gleby, teraz nawet niewielkie opady deszczu mogą być fatalne w skutkach. - Tak duża wilgoć oznacza, że zarówno na lądzie, jak i nad morzem znajduje się woda, która może oczywiście wyparować i ponownie opaść jako deszcz - powiedział "The Guardian" Andrew Watkins, szef biura ds. prognozowania długoterminowego.

Powodzie w Australii. Kraj "staje się coraz trudniejszy do życia"

Na przedmieścia Sydney spadło od poniedziałku (7.03) nawet 200 l/mkw. Władze wydały nakaz ewakuacji południowo-zachodniej części miasta oraz prosiły o przemieszczanie się tylko środkami transportu publicznego, co nie jest łatwe, bo niektóre pociągi zostały odwołane z powodu zalania torów. Do najbardziej dotkniętych klęską żywiołową obszarów należy także stan Nowa Południowa Walia, gdzie służby wezwały do ewakuacji około 60 tys. osób i odnotowały 20 ofiar śmiertelnych. 

- Australia staje się coraz trudniejszym krajem do życia z powodu tych klęsk żywiołowych - powiedział w środę 9 marca Scott Morrison, którego cytuje Bloomberg. - Świat ma do czynienia z "innym klimatem niż ten, z którym mieliśmy do czynienia wcześniej" - dodał premier.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl

Justin Trudeau i Andrzej DudaPremier Kanady jest przekonany: Putin popełnił ogromny błąd i przegra tę wojnę

Zmiany klimatu. Naukowcy "od dziesięcioleci" ostrzegali przed niebezpieczeństwami

Grupa przedstawicieli Rady Klimatycznej Australii stwierdziła w poniedziałek (7.03), że naukowcy ostrzegali "od dziesięcioleci" przed niebezpieczeństwami ekstremalnych warunków pogodowych spowodowanych emisją dwutlenku węgla. Wielu uważa, że mieszkańcy kontynentu najbardziej odczuwają skutki zmian klimatycznych, co niestety znajduje potwierdzenie w ostatnich latach. Ulewne deszcze, przeplatające się z palącymi suchymi latami doprowadziły do niszczycielskich pożarów, w tym jednego z największych kryzysów na przełomie 2019 i 2020 roku. Ogień strawił wówczas 103 tysiące kilometrów kwadratowych buszu - obszar ziemi prawie wielkości Anglii.

Płetwal błękitnyWieloryby wracają na Antarktydę po wielkiej rzezi. Ostatnie bastiony wielorybnictwa znikają

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: