Kolejny żubr zastrzelony. Konał w męczarniach przez blisko tydzień

"Dorosły byk został znaleziony przez pracowników nadleśnictwa Tuczno, gdzie - według weterynarza - umierał przez blisko tydzień!" - pisze WWF Polska w mediach społecznościowych. Policja zabezpieczyła ślady, a sprawa trafiła do prokuratury.
Od roku żubry mieszkają w Raciborzu. Budowa ich zagrody jest przedmiotem śledztwa (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Leśnicy od początku podejrzewali, że zwierzę zginęło w wyniku postrzału. Dlatego zawiadomiono policję. - Sekcję zwłok robiliśmy po nocy. Trzech naszych ludzi szukało pocisku. W końcu znaleźliśmy go przy pomocy wykrywacza metalu, znajdował się w treści żwacza - tłumaczy w tvn24.pl Maciej Tracz z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego i dodaje, że był to "młody byk około 6-7-letni, miał przystępować do rozrodu".

Zobacz wideo Rafał Kowalczyk: Żubry są zwierzętami socjalnymi, stadnymi, rodzinnymi, łączy je silna więź

Żubr został postrzelony. Konał w męczarniach

Opisy tego, jak konało zwierzę, są wyjątkowo drastyczne. Wiadomo, że agonii żubra towarzyszyło ogromne cierpienie i ból. - Dostał postrzał w jedno z żeber, kula ominęła wątrobę, pocięła jelita, przecięła żołądek. Jego zawartość się rozlała, dostała się do płuc. On chodził z tą kulą 7-10 dni, trudno wyobrazić sobie, co przeżywał - wyjaśnia Tracz.

"Jak się okazuje - żubr zginął od pocisku wystrzelonego z prawdopodobnie nowej broni. Pocisk pierwotnie trafił w klatkę piersiową, ominął wątrobę i został w żołądku, doprowadzając do zapalenia otrzewnej, które zabiło żubra. To jeden z najsilniejszych rodzajów bólu, jakie można odczuć - zwierzę musiało cierpieć aż do śmierci" - dodaje na Facebooku WWF Polska.

"To już kolejny przypadek postrzelenia"

Kula, która trafiła zwierzę, pochodziła z broni nowego typu. Maciej Tracz wyjaśnia, że policyjny technik zabezpieczył pocisk, a sprawa trafiła do prokuratury. Śledztwo wszczęto w kierunku "zniszczenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach". "To kolejny przypadek kłusownictwa, przez które populacja żubrów w Zachodniopomorskiem nie może się rozwijać (...) Przypominamy, że za zabicie gatunku objętego ochroną grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności.  W okresie od lutego 2022 roku do stycznia 2023 roku w zachodniopomorskiej populacji żubrów zidentyfikowano ciała 25 martwych zwierząt. Na ten moment nie ma wątpliwości, ze co najmniej 5 żubrów zginęło w wyniku postrzelenia" - czytamy w udostępnionym poście przez WWF Polska. "W latach 2011-2020 populacja powiększała się średnio o ok. 27 osobników rocznie. Tymczasem w 2022 populacja żubrów wrosła zaledwie o 9 osobników..." - podają przedstawiciele fundacji.

Więcej o: