Upały sięgały nawet 50 stopni C. Ponad 1,3 tys. osób zmarło w czasie pielgrzymki do Mekki

Arabia Saudyjska potwierdziła liczbę osób, które zmarły podczas pielgrzymki do Mekki. Kraj jest krytykowany za nieodpowiednią organizację hadżdżu. Wiele państw podjęło już kroki prawne przeciwko biurom podróży, które umożliwiły pielgrzymkę osobom, które nie zostały oficjalnie na nią zarejestrowane.
Pielgrzymka do Mekki, zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Mohamad Torokman

Władze Arabii Saudyjskiej poinformowały, że dotychczas podczas tegorocznego hadżdżu, pielgrzymki do Mekki, zmarło przynajmniej 1301 osób. 83 procent ofiar śmiertelnych stanowili niezarejestrowani pielgrzymi bez oficjalnych pozwoleń. Wiele z tych osób pokonywało duże dystanse w pełnym słońcu, nie mając dostępu do odpowiednich schronień - przekazała Arabia Saudyjska, cytowana przez IAR. Część zmarłych to osoby starsze lub przewlekle chore - podaje z kolei BBC.

Zobacz wideo Piekielne upały w Pakistanie. Temperatura sięga 52 stopni Celsjusza!

Tysiące osób zginęło podczas pielgrzymki do Mekki. Są oficjalne dane

Temperatura w czasie tegorocznego hadżdżu sięgała 49 stopni Celsjusza, a w pewnym momencie termometry pokazywały nawet 51,8 st. C. Z powodu ekstremalnych upałów hospitalizowanych zostało tysiące pielgrzymów. Saudyjski minister zdrowia Fahd Al-Jalajel poinformował, że resort poczynił wysiłki, by podnieść świadomość na temat niebezpieczeństwa, jakie niesie za sobą stres cieplny oraz tego, jak pielgrzymi mogą łagodzić jego objawy. 

Skala problemy jest olbrzymia. W hadżdżu bierze udział rokrocznie około 2 mln ludzi (1,8 mln w tym roku). W tym roku placówki zdrowotne leczyły aż pół miliona pielgrzymów, w tym 140 tys. osób, które nie miały pozwolenia. Wiele z nich wciąż pozostaje w szpitalach z powodu przegrzania - przekazała Al-Jalajel.

Arabia Saudyjska krytykowana za organizację hadżdżu. Inne kraje wyciągają konsekwencje

Arabia Saudyjska jest krytykowana za brak wystarczających działań, które uczyniłyby pielgrzymkę do Mekki bezpieczniejszą. Szczególnym problemem jest traktowanie niezarejestrowanych pielgrzymów, którzy nie mają dostępu do namiotów z klimatyzacją oraz do oficjalnej transportu. 

Aż do niedzieli Arabia Saudyjska nie komentowała kolejnych śmierci. Arabscy dyplomaci cytowani przez AFP podawali, że zmarło aż 658 Egipcjan, nie żyje też 200 Indonezyjczyków i 98 obywateli Indii. Śmierć swoich obywateli potwierdziły też takie kraje jak Pakistan, Malezja, Jordania, Iran, Senegal, Sudan i Kurdystan. 

W sobotę egipski premier Mostafa Madbouly odebrał licencje 16 firmom turystycznym za umożliwianie nielegalnych pielgrzymek do Mekki. Sprawa trafiła do prokuratury. Jordania w piątek zawiesiła kilka biur podróży, a prezydent Tunezji zwolnił ministra ds. religijnych.

Więcej o: