Pogoda ekstremalna. W prognozie silne burze. A co dalej? "Tu bym chyba odradzała wypoczynek"

W środę 10 lipca na zachodzie kraju wystąpią ekstremalne burze, IMGW w prognozie przewiduje nawet grad i trąby powietrzne. A później? Synoptyczka wskazała, jakich regionów Polski unikać na wakacjach w najbliższych tygodniach.
Burza nad morzem.
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Prawie cała Polska w środę objęta jest ostrzeżeniami IMGW. Na wschód od Poznania upały drugiego stopnia, na zachodzie tylko minimalnie lepiej, ale za to z alertem burzowym trzeciego stopnia. "W strefie najsilniejszych zjawisk prognozowane są: ulewne opady lokalnie do 80 mm, porywy wiatru lokalnie do 120 km/h. Miejscami grad. Lokalnie możliwa trąba powietrzna" - pisze IMGW.

Pogoda najmniej dotkliwa będzie tylko w dwóch regionach, gdzie nadal jednak prognozowane są upały, lecz "tylko" pierwszego stopnia. Chodzi o Tatry oraz północny obszar między Elblągiem, Grudziądzem i Olsztynem (stan na 8:00). Poza obszarami burzowymi temperatura od 27 do 35 st. C. Wiatr słaby i umiarkowany, z kierunków południowych i zachodnich.

Zobacz wideo Szymon Malinowski: Nie będziemy cieszyli się palmami po ociepleniu, bo grożą nam upały i powodzie

Prognoza pogody na 10 lipca: Burze, grad i tornado

Silne burze na zachodzie kraju wynikają ze znalezienia się tego obszaru pod wpływem rozległej zatoki niżowej znad Wysp Brytyjskich - podaje IMGW. Z tego powodu do kraju napływa upalne i niestabilne powietrze zwrotnikowe. Po południu i wieczorem należy spodziewać się natomiast nadejścia frontu chłodnego. Oprócz intensywnych opadów deszczu na poziomie 50 mm (miejscami 80 mm) lokalnie spadnie grad o średnicy 3-6 cm. 

"Najbardziej gwałtowne zjawiska spodziewane są w pasie od Pomorza Zachodniego poprzez Wielkopolskę po Dolny Śląsk. (...) Ekstremalne burze spodziewane będą organizować się na pograniczu Polski i Niemiec, skąd wkroczą do województw zachodnich w groźnej formie" - czytamy w prognozie IMGW opracowanej o 4:00 nad ranem.  

Pogoda na lipiec. Czekają nas fale upałów, na północy kraju będzie mokro

Na czwartek i piątek prognozy są podobne, choć opady i burze będą nieco mniej intensywne. Wciąż jednak będą nas męczyć upały. - Od czwartku do końca tygodnia tak naprawdę wszędzie może padać i te burze będą występowały w całym kraju, front się będzie przemieszczał z zachodu na wschód, więc końcówka tygodnia będzie burzowa prawie w całym kraju - mówi "Faktowi" Ilona Śmigrocka, synoptyczka IMGW.

Dalej w lipcu pogoda będzie natomiast zmienna. - Lipiec całościowo ma być powyżej normy termicznej. Jeśli chodzi natomiast o opady w skali miesiąca, to mają one być w normie - mówi Śmigrocka. Co nietypowe, do końca miesiąca upały opanują głównie wschód kraju.

Natomiast na zachodzie Polski koniec miesiąca może być nawet poniżej średniej dobowej 18 st. C., a nocami temperatura może spadać nawet do 10-12 stopni. Na upały nie mają co liczyć przede wszystkim mieszkańcy województw lubuskiego i zachodniopomorskiego. Nad Bałtykiem trzeba spodziewać się opadów. 

Północ ma być mokra. Zwłaszcza woj. pomorskie, warmińsko-mazurskie, tu bym chyba odradzała wypoczynek

- podsumowuje Śmigrocka. 

Więcej o: