Jak już opisywaliśmy, w weekend 13-14 lipca przez Polskę przeszły intensywne opady deszczu z burzami. Część województw otrzymała wtedy alerty meteorologiczne drugiego stopnia. Chmury burzowe pojawiły się także w okolicach Gołdapi w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie ok. godziny 5 rano jednemu z naszych czytelników udało się uwiecznić zachwycający wał szkwałowy.
Polscy Łowcy Burz opisują, że wał szkwałowy lub inaczej chmura szelfowa jest poziomą, przypominającą klin, chmurą Cb arcus. Zjawisko jest powiązane z frontem szkwałowym burzy lub czasami z chłodnym frontem atmosferycznym, bez występowania burzy. "W przeciwieństwie do roll cloud, wał szkwałowy jest połączony z chmurą macierzystą zalegająca nad nim" - podają Polscy Łowcy Burz. Poniżej publikujemy filmik nakręcony przez czytelnika Gazeta.pl:
Chmury przemieszczają się ze wzrastającą prędkością, co jest często widoczne w ich czołowej części. Pod spodem pojawiają się za to charakterystyczne strzępy i wypukłości, które wskazują na występowanie silnych turbulencji w układzie chmurowym.
Informowaliśmy, że we wtorek 16 lipca w Polsce spodziewane są skrajne upały. W centralnej części kraju sięgną one nawet 34 stopni Celsjusza. Już około godziny 12 ponownie występować będą jednak silne burze oraz ulewne opady deszczu i lokalnie gradu. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w tej sprawie alert dla 15 województw.
"Silniejszy rozwój konwekcji nastąpi w godzinach okołopołudniowych w części centralnej i wschodniej kraju. Burzom tym towarzyszyć będą krótkotrwałe nawalne opady deszczu, przeważnie o wydajności rzędu 35-50 mm, lokalnie ok. 60 mm. Porywy wiatru do 95-110 km/h" - ostrzega na platformie X Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.