Południowa Europa doświadczy wyjątkowo wysokich temperatur. Największa spiekota uderzy w Hiszpanię, gdzie termometry pokażą ponad 40 stopni Celsjusza. - Bardzo ciepłe powietrze pochodzenia zwrotnikowego będzie dawało o sobie znać przez kolejnych kilka dni w południowej części Europy. W weekend ochłodzenie nie nadejdzie, szczególnie na Półwyspie Iberyjskim, gdzie temperatura maksymalna może wynieść 42 stopnie - powiedział Grzegorz Walijewski, rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).
To, jak bardzo gorąco będzie w Hiszpanii, widać na poniższej animacji z prognozą, którą opublikował na X profil brytyjskiej firmy zajmującej się pogodą - Metdesk. Im ciemniejszy kolor, tym wyższa temperatura.
Uciążliwe, a nawet groźne (w tym dla turystów!) upały będą nie tylko intensywne, ale i rozciągnięte w czasie. W Hiszpanii mogą się utrzymywać nawet przez 10 dni. - Na południu Europy wartości temperatury cały czas powyżej 35 stopni. W Hiszpanii we wtorek - 42 stopnie, we Włoszech - około 38 stopni, w Grecji, Chorwacji i Rumunii od 35 do 37 stopni - mówi Walijewski.
We Włoszech szykować się może najcieplejszy weekend tego lata. A odczuwanie upału pogłębiać będzie wysoka wilgotność powietrza. Tamtejszy resort zdrowia wydał w związku z tym od czwartku "czerwone" (najwyższego stopnia) ostrzeżenia dla prowincji Perugia i Rzym oraz pomarańczowe dla prowincji Brescia, Campobasso, Florencja, Frosinone, Latina i Rieti.
Także w Hiszpanii mogą paść w ten weekend rekordy upałów dla tej pory roku, a w dużej części kraju temperatury minimalne nie spaść poniżej 20 czy nawet 24 stopni Celsjusza. To oznacza tropikalne noce, które nie dają wytchnienia po dniach skwaru. To będzie czwarta fala potężnych upałów w tym kraju w tym roku. Alerty uruchomiono w 34 prowincjach (na 50 wszystkich). Szczytowym momentem fali ma być niedziela.
Także w naszym kraju ma być upalnie, choć nie tak bardzo jak na południu kontynentu. W niedzielę możemy zobaczyć ponad 30 stopni. - Natomiast te najwyższe wartości podczas fali upałów będą obserwowane we wtorek, kiedy to na termometrach - według dzisiejszych prognoz - zobaczymy 34-35 stopni" - mówi Grzegorz Walijewski z IMGW.
Podobnie wygląda prognoza Polskich Łowców Burz, przygotowana dla Next.gazeta.pl przez Szymona Walczakiewicza. "Kolejny tydzień, o ile prognozy się utrzymają, może przynieść upały z temperaturą powietrza powyżej 35 stopni C. Może to być najcieplejszy okres tegorocznych wakacji. Należy pamiętać, że mimo wszystko są to jeszcze odległe prognozy, które mogą ulec zmianie" - napisał ekspert.
Pogoda to nie to samo, co klimat i wpływają na nią różne zjawiska meteorologiczne i nie tylko. Natomiast naukowcy są zgodni, że napędzane przez działalność człowieka zmiany klimatu sprawiają, że ekstremalne zjawiska pogodowe stają się bardziej prawdopodobne, bardziej intensywne i dłużej trwają. Tak bywa właśnie z falami upałów - emisje gazów cieplarnianych uwięziły więcej ciepła w atmosferze. Na przykład ogromna fala upałów z Indii z 2022 roku była według naukowców 100 bardziej prawdopodobna z powodu zmiany klimatu właśnie.
Europa jest najszybciej ocieplającym się kontynentem na świecie, z temperaturami rosnącymi około dwa razy szybciej niż średnio dla świata - tak wynika z najnowszego raportu Światowej Organizacji Meteorologicznej.