Podtopienia po ulewach. Rafał Trzaskowski i Wody Polskie wzajemnie się winią

Rafał Trzaskowski winę za wylanie Potoku Służewieckiego próbował zrzucić na Wody Polskie pod rządami PiS. Instytucja odpowiedziała, że problemem były plan zagospodarowania przestrzennego.
Warszawa, ul. Arbuzowa i ul. Melonowa, wezbrany Potok Służewiecki. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski. 20 sierpnia 2024 r.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Ulewy w nocy z poniedziałku na wtorek sprawiły, że w Warszawie wylał Potok Służewiecki, przez co zagrożonych jest kilkadziesiąt domów. Rafał Trzaskowski we wtorek na briefingu prasowym był pytany, czy przez ostatnie sześć lat, czyli odkąd został wybrany na prezydenta, podjęto jakieś działania w celu udrożnienia Potoku Służewieckiego. 

To jest odpowiedzialność Wód Polskich. To jest pytanie, co rzeczywiście przez te sześć ostatnich lat Wody Polskie pod rządami PiS-u zrobiły 

- powiedział Trzaskowski cytowany przez Onet. 

Zobacz wideo Warszawa zalana. Rekordowa ulewa sparaliżowała miasto [20.08.2024]

Potok Służewiecki wylał. Rafał Trzaskowski i Wody Polskie przerzucają się winą

- My w tej chwili nie zamierzamy się przerzucać odpowiedzialnością, tylko po prostu działać i pracować w taki sposób, aby taka sytuacja była jak najmniej dotkliwa dla mieszkańców. I to ze swojej strony deklaruję. Natomiast rzeczywiście problem z tym Potokiem Służewieckim jest taki, że to nie jest miejsce w gestii miasta i tu konieczna jest współpraca z tymi wszystkimi, którzy zarządzają tego typu ciekami wodnymi, w tym właśnie Wodami Polskimi - mówił prezydent Warszawy. 

Wody Polskie w odpowiedzi na pytania Onetu potwierdziły, że Potok Służewiecki rzeczywiście pozostaje w gestii instytucji. Jednakże podkreślono, że plan zagospodarowania przestrzennego powinien uwzględniać obszary zalewowe, czego w tym przypadku nie zrobiono. 

Potok Służewiecki nie posiada wału przeciwpowodziowego, a jedynie skarpy brzegowe. (...) Wspomniany wyżej plan nie powinien dopuścić do możliwości zabudowy w tak bliskiej odległości od skarpy brzegowej, jak to ma miejsce przy Potoku Służewieckim

- poinformowała Natalia Rybus z Zespołu Komunikacji i Edukacji Wodnej PGW Wody Polskie. Wody Polskie przekazały też, że w czerwcu przeprowadzono na Potoku Służewieckim konserwację polegającą na mechanicznym i ręcznym wykoszeniu porostów ze skarp, pobocza i dna cieku wraz z wygrabieniem, na usunięciu zakrzaczeń ze skarp oraz pasa przybrzeżnego, na oczyszczeniu przepustu w rejonie al. Rzeczypospolitej oraz zebraniu zanieczyszczeń komunalnych i ściętych porostów wraz z wywozem i utylizacją. Drugą konserwację zaplanowano na wrzesień. 

Warszawa. Potok Służewiecki wylał i zagrażał okolicznym domom

Tuż po południu we wtorek 20 sierpnia strażacy poinformowali, że woda w potoku zaczyna powoli opadać. Rzecznik prasowy Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Karol Kroć podał, że od godz. 7:00 rano liczba zgłoszeń związanych z ulewą wzrosła na Mazowszu do 1700. Większość zgłoszeń - 1000- była z samej z Warszawy. - Mamy jeszcze 300 miejsc, gdzie w tej chwili prowadzimy działania związane z wypompowywaniem wody i udrażnianiem - wyliczył przed południem Kroć, cytowany przez PAP.

Więcej o: