Ogromne środki unijne przeszły im koło nosa. Ekspertka: To nie może się powtórzyć

Kopalnia i elektrownia Turów to kluczowy element polskiej energetyki wykorzystującej węgiel brunatny. Gigant pokrywa aż do siedem proc. krajowego zapotrzebowania na energię. Region wokół Bogatyni staje obecnie przed licznymi wyzwaniami. Aby zapewnić sobie lepszą przyszłość, musi sięgnąć po unijne fundusze, w tym z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Te środki już raz przeszły regionowi koło nosa, dlatego drugiej takiej szansy nie można przegapić - pisze Alina Pogoda, specjalistka ds. sprawiedliwej transformacji.
Bogatynia, Elektrownia Turów
Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl

Polskie regiony węglowe są największymi beneficjentami unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST). Dostały w sumie niemal cztery miliardy euro. Fundusz pomaga m.in. w dywersyfikacji gospodarki i tworzeniu nowych miejsc pracy. Środki z funduszu mogą być wykorzystywane na rozwój odnawialnych źródeł energii, modernizację przedsiębiorstw, wsparcie dla małych i średnich firm oraz inwestycje w edukację i rozwój nowych umiejętności pracowników.

Polska ma siedem regionów węglowych. Pięć z nich korzysta z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji: m.in. Górny Śląsk, Wielkopolska Wschodnia i subregion wałbrzyski. Niestety, region Turowa, mimo że jest jednym z kluczowych ośrodków energetyki opartej na węglu brunatnym, nie dostał unijnych środków. Powodem był brak planu działań transformacyjnych do 2030 r. Drugiej takiej szansy nie można zmarnować!

Środki na transformację

Trwają prace nad tym, jak będą wyglądać unijne fundusze na lata 2028-2034. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji może ponownie stać się jednym z kluczowych instrumentów wspierających regiony węglowe w procesie odchodzenia od paliw kopalnych. Dla Polski, a zwłaszcza regionu Turowa, który dotychczas nie skorzystał ze wsparcia FST, nadchodząca perspektywa finansowa jest ogromną szansą na duży zastrzyk unijnych funduszy.

Aby region Turowa mógł skutecznie ubiegać się o wsparcie z unijnej kasy, niezbędne jest opracowanie Terytorialnego Planu Sprawiedliwej Transformacji (TPST). Kluczowe dla tego planu będzie dostarczenie szczegółowych informacji na temat harmonogramu wygaszania działalności górniczej, przewidywanego zmniejszenia liczby miejsc pracy, terminu zakończenia działalności oraz redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Niestety, na drodze widać potencjalne problemy. Kopalnia i elektrownia Turów mają kontynuować działalność do 2044 roku. Ten termin może być zbyt odległy, aby spełnić wymogi funduszu, który wspiera regiony planujące szybsze odejście od węgla. Region Turowa musi więc rozważyć przyspieszenie terminu odejścia od węgla. Im szybciej, tym lepiej.

Na ratunek wsi Opolno-Zdrój

Malownicze położenie w pobliżu Gór Izerskich i Żytawskich, bogactwo przyrody oraz możliwość rozwijania turystyki kulturowej i artystycznej czynią region Turowa atrakcyjnym turystycznie. Działalność kopalni węgla brunatnego, oprócz eksploatacji zasobów naturalnych, negatywnie wpływa na lokalne dziedzictwo kulturowe. Jednym z najbardziej dotkniętych miejsc jest Opolno-Zdrój, dawniej popularne uzdrowisko, które obecnie stoi w obliczu zagłady z powodu rozrastającej się odkrywki węgla brunatnego. Miejscowość, która kiedyś tętniła życiem, stopniowo się wyludnia. Utrata tak cennego dziedzictwa byłaby nieodwracalną stratą dla lokalnej tożsamości oraz kultury regionu.

Walkę o miejscowość podjęli m.in. artyści, którzy próbują dawnemu kurortowi przywrócić świetność i nadać mu nowy charakter. Dużą rolę odgrywa Biuro Usług Postartystycznych, które regularnie organizuje w miejscowości wydarzenia kulturalne, edukacyjne i społeczne. Jednym z kluczowych projektów jest plener artystyczny "Opolno 2071", będący kontynuacją historycznego pleneru z 1971 roku, który również koncentrował się na ochronie środowiska.

Plener ma na celu nie tylko nawiązanie do historii, lecz także wykorzystanie sztuki do tworzenia wizji przyszłości, w której Opolno-Zdrój przekształca się w zielone, futurystyczne uzdrowisko i centrum artystyczne. W ramach tego wydarzenia odbywają się warsztaty, dyskusje, wystawy oraz akcje artystyczne.

Aktywnie działa tam Stowarzyszenie "Na Trójstyku", które angażuje się w organizację warsztatów edukacyjnych oraz wydarzeń kulturalnych, szczególnie dla dzieci i lokalnej społeczności. Opolno-Zdrój przyciąga również filmowców. Ich prace nie tylko opowiadają o niezwykłej przeszłości miejscowości, lecz także podejmują refleksję nad jej potencjałem na przyszłość, szczególnie w kontekście zagrożeń wynikających z działalności kopalni.

Działania artystyczne i społeczne prowadzone w Opolnie-Zdroju, w połączeniu z jego historycznym i przyrodniczym dziedzictwem, mogą stać się kluczowym elementem przyszłego rozwoju regionu. Transformacja Opolna w zielone uzdrowisko i centrum kulturalne mogłaby być jedną z alternatyw dla dotychczasowej gospodarki opartej na węglu oraz sposobem na zachowanie unikalnego charakteru tego miejsca.

Czy region zawalczy o siebie?

Region Turowa stoi przed ogromnym wyzwaniem, jakim jest skuteczne ubieganie się o wsparcie z nowego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Aby to osiągnąć, konieczna jest współpraca pomiędzy lokalnym samorządem, władzami regionalnymi oraz centralnymi. To przecież rząd w Warszawie ma wpływ na decyzje dotyczące spółek Skarbu Państwa, takich jak Polska Grupa Energetyczna (PGE), zarządzająca kompleksem Turów.

Jak pokazuje przykład Wielkopolski Wschodniej, przyszłość "po węglu" można i trzeba planować, bo to się po prostu opłaca. Jednym z głównych elementów transformacji musi być stworzenie nowych miejsc pracy w regionie, który obecnie w dużym stopniu zależy od przemysłu węglowego. Istnieją jednak liczne możliwości rozwoju; lokalne przedsiębiorstwa mogą przyciągnąć inwestycje i rozwijać się w nowych branżach, co pomoże dywersyfikować lokalną gospodarkę.

Turystyka kulturalna oraz rewitalizacja obszarów przyrodniczych i historycznych, takich jak Opolno-Zdrój, mają z kolei ogromny potencjał do przyciągnięcia turystów, ożywienia lokalnego rynku i wzmocnienia gospodarki. Opolno-Zdrój, historyczne uzdrowisko, stopniowo niszczone przez odkrywkę, mogłoby uzyskać wsparcie finansowe na rewitalizację swoich cennych zabytków. Odnowione budynki wraz z rozwijającymi się inicjatywami artystycznymi mogą stworzyć atrakcyjną ofertę turystyczną i kulturalną i ożywić ten wyjątkowy zakątek Polski. Region Turowa ma perspektywy, których potencjał trzeba wzmocnić środkami, ale aby po nie sięgnąć, trzeba nakreślić solidny plan oparty na współpracy.

Autorka: Alina Pogoda, specjalistka ds. sprawiedliwej transformacji, inżynier górnictwa i geologii, Polska Zielona Sieć

Więcej o: