Choroby atakują. Chikungunya, gorączka Zachodniego Nilu i denga. Jeden wspólny mianownik

Wirus Zachodniego Nilu we Włoszech, chikungunya w Chinach, denga we Francji. Tego lata choroby przenoszone przez komary dają się we znaki.
Pracownik opryskuje insektycydem osiedle mieszkaniowe w związku z doniesieniami o przypadkach zawleczenia gorączki chikungunya do Hongkongu w Chinach
Fot. REUTERS/Tyrone Siu

Choroby przenoszone przez komary

Kraje europejskie, zwłaszcza na południu, zmagają się tego lata z licznymi ogniskami chorób przenoszonych przez komary. Z kolei w Chinach obserwuje się alarmujący wzrost liczby zachorowań na gorączkę chikungunya - zwłaszcza w prowincji Guangdong. Niedawno lokalne władze informowały o ponad 7 tysięcy przypadków zakażeń. Większość wystąpiła w mieście Foshan w ciągu ostatnich tygodni. 

Zmiany klimatu

Politico podkreśla, że chociaż choroby te nie są nowe, ich obecność w Europie się nasila, ponieważ zmiany klimatu sprawiają, że warunki środowiskowe stają się bardziej sprzyjające dla niektórych gatunków komarów. Wirus Zachodniego Nilu jest endemiczny dla Europy, co oznacza, że występuje na całym kontynencie przez cały rok. Jak czytamy, jest przenoszony przez komara domowego Culex pipiens (pochodzącego z Europy), który przenosi go z zakażonych ptaków na ludzi i niektóre zwierzęta. "U 80 proc. ludzi choroba przebiega bezobjawowo, ale może prowadzić do gorączki, a w ciężkich przypadkach do chorób neurologicznych i być śmiertelna" - pisze Politico.

Zobacz wideo 3 niezawodne sposoby na uciążliwe komary

Gorączka Zachodniego Nilu także w Polsce

Do tej pory w 2025 roku pięć krajów w Europie zgłosiło przypadki wirusa Zachodniego Nilu u ludzi: Bułgaria, Francja, Grecja, Włochy i Rumunia. W ciągu ostatnich kilku tygodni szczególnie wzrosła liczba zachorowań we Włoszech - do 5 sierpnia potwierdzono 145 przypadków, w tym 12 zgonów. Chociaż wirus jest obecny w Europie od lat 60. XX wieku, w ostatnich latach odnotowano wzrost liczby zgłaszanych przypadków. "Zbiegło się to z rozprzestrzenianiem się wirusa na północ - z dominującego w południowej Europie wirusa, który obecnie pojawia się w Niemczech, Polsce, Wielkiej Brytanii, a nawet w niektórych krajach bałtyckich" - podkreśla Politico. - Liczba zachorowań będzie wzrastać w kolejnych krajach północnych - mówi Tamas Bakonyi z Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC). 

Denga i chikungunya w Europie

Denga i chikungunya nie są endemiczne dla Europy, ponieważ obecnie pojawiają się tylko latem. Wirusy te są przenoszone przez zakażone Aedes albopictus, czyli azjatyckie komary tygrysie, gatunek inwazyjny w Europie. Denga może powodować objawy grypopodobne, takie jak gorączka, ból głowy, nudności oraz bóle stawów i mięśni. W ciężkich przypadkach może powodować krwawienie z dziąseł, ból brzucha, a nawet śmierć. Ryzyko wystąpienia ciężkiej postaci dengi, w tym krwotocznej, jest wyższe u osób zakażonych więcej niż raz. Objawy chikungunya są podobne do dengi i obejmują wysoką gorączkę, ból głowy, nudności, wysypkę oraz bóle mięśni i stawów. Większość osób zdrowieje, chociaż u 30-40 proc. chorych rozwija się przewlekłe zapalenie stawów. Jest to szczególnie niebezpieczne dla osób starszych, kobiet w ciąży i dzieci. Większość przypadków zachorowań na dengę i chikungunya zgłaszanych w Europie pochodzi od osób powracających z rejonów, w których trwają epidemie. 

Zobacz także: Zmiany klimatyczne sprzyjają komarom tygrysim. Więcej w tekście pt. "Komary tygrysie już tu są. Europa narażona na groźne choroby"

Źródło:Politico

Więcej o: