Upiorne gorąco i straszliwe pożary w Hiszpanii. Wojsko: Tak źle jeszcze nie było

Ekstremalne temperatury w południowej Europie przyczyniły się do znacznego wzrostu liczby pożarów. Służby w Hiszpanii i Portugalii starają się opanować żywioł, a premier wezwał partie polityczne, aby przestały się licytować w kwestiach klimatycznych.
Pożary w Hiszpanii
Fot. REUTERS/Nacho Doce

Kolejne ofiary śmiertelne

W Hiszpanii z powodu pożarów zginęły już cztery osoby. Ostatnia ofiara zginęła w wypadku wozu strażackiego, który wywrócił się na leśnej drodze. Również w Portugalii zginął strażak. W niedzielę rząd w Madrycie potwierdził, że liczba żołnierzy zaangażowanych w akcje przeciwpożarowe zwiększy się o kolejne pół tysiąca. Do tej pory oddelegowano ich 1400. Premier Sánchez wizytował regiony ogarnięte pożarami, ogłaszając "pakt państwowy" w celu rozwiązania kryzysu klimatycznego. - Potrzebujemy strategii, która przewiduje lepszą, bezpieczniejszą i bardziej sprawiedliwą reakcję dla naszych współobywateli w obliczu pogarszających się i przyspieszających skutków kryzysu klimatycznego w naszym kraju - stwierdził szef rządu.

Pożary wciąż pustoszą południową Europę

Hiszpańska agencja meteorologiczna Aemet powiadomiła, że bardzo wysokie temperatury nadal będą występować na wschodzie i południu, mimo że fala upałów zaczyna ustępować. Jedna czwarta stacji meteorologicznych w kraju odnotowuje temperatury ok. 40 st. C., a jedna na osiem zarejestrowała przynajmniej 42 st. C. W Kadyksie było to aż 45,8 st. C. Wydano też ostrzeżenia przed "bardzo wysokim lub ekstremalnym zagrożeniem pożarowym". Premier hiszpańskiego rządu uważa, że w takim momencie konieczne jest porzucenie partyjnych przepychanek odnośnie do kryzysu klimatycznego i działanie w zgodzie z dowodami naukowymi. W sąsiedniej Portugalii ministerka spraw wewnętrznych Maria Lúcia Amaral przedłużyła alarm pożarowy do wtorku wieczorem.

Zobacz wideo Pożary na greckiej wyspie Evia. Do akcji wkroczyły samoloty gaśnicze

Ekstremalne upały także w innych krajach

Ekstremalne upały i zanieczyszczenie CO2 zwiększają ryzyko pożarów na południu kontynentu. W tym roku w Hiszpanii dotknęły one już 530 tys. hektarów ziemi, a więc ponad dwa razy więcej niż średnia z ostatnich dwóch dekad. Kilka rządów zwróciło się o pomoc do UE. Na Półwyspie Iberyjskim z podobnymi problemami zmaga się Portugalia, która 15 sierpnia uruchomiła unijny mechanizm ochrony ludności. Lizbona złożyła wniosek o przysłanie czterech samolotów gaśniczych Canadair. Trudne warunki występują też we Francji. Tamtejsza agencja, Meteo France powiadomiła, że choć temperatury spadły w niedzielę, to ryzyko pożarów pozostało bardzo wysokie w kilku regionach na południu. "Śródziemnomorskie i południowo-zachodnie departamenty kraju doświadczają znacznej suszy, co oznacza, że roślinność jest bardzo wrażliwa na pożary" - podała agencja w komunikacie.

Trzeba poczekać na zakończenie upałów

Póki nie skończy się fala upałów, to szanse na trwałe opanowanie sytuacji są niewielkie. - Nie będziemy w stanie zakończyć tej sytuacji, dopóki fala upałów nie ucichnie. Widzimy pożary o różnej charakterystyce wynikające ze zmian klimatycznych - powiedziała ministerka obrony Hiszpanii Margarita Robles. Przyznała również że Wojskowa Jednostka ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (UME) nigdy wcześniej nie spotkała się z tak trudnymi warunkami. - Jesteśmy świadkami sytuacji pożarowej, jakiej nigdy wcześniej nie widziano. UME nie doświadczył czegoś takiego od czasu swojego powstania 20 lat temu - zauważyła.

Czytaj też:Tragiczna sytuacja w Hiszpanii. Ogromne pożary, ofiary śmiertelne, a strażacy strajkują

Źródło:The Guardian, BBC

Więcej o: