Unia Europejska bierze się za tekstylne odpady. Opłaty za ich zbiórkę i recykling. Problem dla sklepów

Unia Europejska walczy z nadmiarowymi odpadami tekstylnymi. Przyjęto nowe przepisy, które uderzą w producentów na całym świecie.
Tekstylia (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Nowe przepisy dot. odpadów

Przeciętny Europejczyk wytwarza rocznie 132 kg odpadów żywnościowych i 12 kg odpadów odzieżowych i obuwniczych. Unia Europejska chce te liczby zredukować i wprowadza nowe przepisy o ograniczeniu marnowania żywności i tekstyliów. Podczas ostatniego posiedzenia przyjął je Parlament Europejski, co oznacza duże zmiany dla sklepów i producentów.

Dodatkowe obowiązki dla producentów

Każdy producent, który będzie chciał wprowadzić tekstylia na europejski rynek, będzie musiał pokrywać koszty ich zbiórki, sortowania i recyklingu poprzez nowe systemy rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). Co ciekawe, przepisy te będą dotyczyły wszystkich producentów, w tym korzystających z handlu elektronicznego, niezależnie od tego, czy prowadzą działalność w UE, czy poza nią. Przepisy te obejmują: odzież i dodatki, nakrycia głowy, obuwie, koce, pościel, bieliznę stołową i kuchenną oraz zasłony. 

Zobacz wideo Mafie gospodarcze zarabiają na odpadach. "Dla nich to eldorado"

Państwa UE też dostaną obowiązki

Z kolei wspominane systemy ROP mają ustanowić poszczególne państwa członkowskie. UE sugeruje, by przy ustalaniu wysokości składek finansowych uwzględniać zjawisko ultrafast fashion i fast fashion. Dodatkowo państwa członkowskie będą musiały "podjąć działania, aby podmioty gospodarcze mające istotny wpływ zarówno na wytwarzanie odpadów żywnościowych, jak i na ich redukcję (określane indywidualnie w każdym kraju) ułatwiały przekazywanie niesprzedanej żywności nadającej się do spożycia przez ludzi". Na wprowadzenie nowych przepisów w prawie krajowym mają 20 miesięcy. 

Ogromne ilości odpadów

Zgodnie z danymi, które podaje UE, Każdego roku w UE powstaje prawie 60 mln ton odpadów żywnościowych oraz 12,6 mln ton odpadów tekstylnych. Same ubrania i obuwie stanowią 5,2 mln ton odpadów, z czego mniej niż 1 proc. wszystkich tekstyliów na świecie jest poddawanych recyklingowi w celu wytworzenia nowych produktów. Dlatego postawiono sobie ambitny cel, by do 31 grudnia 2030 r. ograniczyć o 10 proc. marnotrawstwo w sektorze przetwórstwa i produkcji żywności i o 30 proc. (na mieszkańca) w handlu detalicznym, gastronomii, usługach żywieniowych oraz gospodarstwach domowych. Ma to być obliczane w porównaniu do ilości odpadów generowanych średnio rocznie w latach 2021-2023. 

Przeczytaj też: Umowa, która zmienia zasady gry. "Skorzystają Niemcy, straci Polska". To szykuje UE.

Źródła: Parlament Europejski

Więcej o: