60 mln ton żywności i 13 mln ton tekstyliów. Tyle wyrzucamy na śmietnik. UE mówi dość. Nowe przepisy

Nowe przepisy zatwierdzone przez Parlament Europejski mogą wpłynąć na marnowanie żywności i ilość odpadów tekstylnych. Roczne straty są tu zatrważające - to nawet 60 mln ton odpadów żywnościowych i kilkanaście mln ton tekstyliów.
kontenery na śmieci
Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Wyborcza.pl

Nowe przepisy zatwierdzone

9 września 2025 roku Parlament Europejski przyjął nowe instrumenty zapobiegające wytwarzaniu i ograniczające marnowanie zarówno żywności, jak i odpadów tekstylnych w całej Unii Europejskiej. Regulacje zostaną wprowadzone w przeciągu najbliższych miesięcy, a państwa członkowskie będą musiały podjąć działania, które ograniczą ilość odpadów w gospodarstwach domowych, handlu detalicznym, gastronomii czy przemyśle spożywczym, ale również w branży tekstylnej.

Czas do 2030 roku

Państwa unijne muszą zmniejszyć do 2030 r. ilość odpadów żywnościowych (w gospodarstwach domowych, handlu i restauracjach) o 30 proc. w porównaniu z poziomem z lat 2021-2023. Natomiast odpady generowane w przetwórstwie i produkcji żywności powinny zostać ograniczone o 10 proc. Komisja Europejska powołuje się na statystyki. Każdy mieszkaniec UE wyrzuca rocznie średnio 132 kg żywności, co przekłada się na ok. 60 mln ton odpadów. Zobowiązania będą też dotyczyć producentów ubrań. Kraje członkowskie zostaną zobligowane do wprowadzenia systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów tekstyliów, którzy będą pokrywać koszty zbiórki, sortowania i recyklingu wyrzucanej odzieży. Należy te mechanizmy wdrożyć w ciągu 30 miesięcy od wejścia dyrektywy w życie.

Zobacz wideo Areta Szpura o branży modowej: Marki są zdesperowane, bo wiedzą, że zmiana musi nadejść

Niewielki procent na recykling

Tekstylia są bardzo słabo przetwarzane i globalnie tylko 1 proc. jest poddawany recyklingowi. W Unii rocznie powstaje około 12,6 mln ton odpadów tekstylnych rocznie, ale w wielu państwach nie ma odpowiedniej infrastruktury i zorganizowanych systemów zbiórki, żeby nowe regulacje zaczęły funkcjonować w pełnym zakresie. Przykładowo w Szwecji, gdzie rozpoczęto w tym roku obowiązkową selektywną zbiórkę tekstyliów, problem miały liczne gminy. Włodarze nie wiedzieli bowiem, kto dokładnie odpowiada za odbiór i recykling. Efektem tego było przepełnienie punktów zbiórki oraz skierowanie dużych ilości nieprzetworzonych odpadów do punktów recyklingu czy sklepów w używaną odzieżą. W obliczu takich trudności rząd zdecydował, że od października znów będzie możliwa utylizacja odzieży nienadającej się do przetworzenia.

Właściwej infrastruktury recyklingowej nie ma też Rumunia. Według planów finansowanych ze środków unijnych w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Odporności 26 nowych zakładów recyklingu tekstyliów powstanie do 2026 roku. Zanim jednak dojdzie do ich uruchomienia, będzie konieczne eksportowanie lub składowanie odpadów, a to jest nie tylko kosztowne, ale też szkodliwe dla środowiska. Dodatkowo w Rumunii podatek od składowania wynosi jedynie 50 euro za tonę (500 euro w krajach zachodnich), wobec czego wiele tekstyliów ląduje na wysypiskach. W Bułgarii odpady tekstylne to ponad 100 tys. ton rocznie, a jedynie 7 tys. ton trafia do selektywnej zbiórki. W innych krajach jak np. we Włoszech selektywną zbiórkę tekstyliów wprowadzono już w 2022 roku, a w latach 2019-2023 udało się zwiększyć jej poziom o około 9 proc. (ze 157,7 tys. do 171,6 tys.). Podobne pomysły wchodzą w życie w Hiszpanii.

Ograniczenie napływu taniej odzieży z Chin

Przepisy mają też ograniczyć napływ taniej odzieży z Chin. Zgodnie z propozycją KE zostanie wprowadzona stała opłata 2 euro od małych paczek importowanych do Unii. W 2024 roku do UE trafiło 4,6 mld niskokosztowych przesyłek, a 9 na 10 pochodziło z Chin. Nowe przepisy musi jeszcze podpisać Rada UE (państwa członkowskie).

Zmniejszenie marnowania żywności

W różny sposób próbuje się też ograniczyć marnowanie żywności. To np. konieczność przekazywania przez duże sieci handlowe niesprzedanej żywności organizacjom pozarządowym, jak ma to miejsce w Polsce. Sieci prowadzą również kampanie edukacyjne oraz raportują swoje działania. Do osób potrzebujących trafiają też (poprzez Sieć Banków Żywności) produkty z krótkim terminem przydatności albo uszkodzonym opakowaniem. Przepisy w Hiszpanii mają do 2030 roku zmniejszyć marnotrawstwo o 50 proc. w handlu i sektorze konsumenckim oraz o 20 proc. w całym łańcuchu dostaw. W 2024 roku uratowano już 51 540 ton żywności i napojów, co wciąż nie jest znaczącą liczbą - całkowite odpady wyniosły bowiem 1,125 mln ton. W Bułgarii (według danych Eurostatu) przeciętny obywatel wyrzucał 93 kg żywności rocznie, co w całym kraju oznaczało 614 tys. ton odpadów.

Czytaj też:Polacy muszą pozbyć się tych pieców. Jest termin. Kary będą sięgać 5 tys. zł

Źródła: European Newsroom, Parlament Europejski

Więcej o: