Apel samorządów do Tuska. "Nastąpiła utrata zaufania. Nie możemy czekać"

Organizacje samorządowe wzywają rząd do skuteczniejszej zmiany tzw. kopciuchów i usprawnienia programu "Czyste Powietrze". Wskazują na mocny spadek zainteresowania dotacjami.
Premier Donald Tusk
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

"Czyste Powietrze" z nową odsłoną, ale niższym zainteresowaniem

Organizacje samorządowe zrzeszające ponad 1000 gmin zaapelowały do premiera Donalda Tuska o zapewnienie skutecznych programów finansowych, wspierających wymianę starych kotłów i ocieplenie budynków. Chcą również pilnego usprawnienia programu "Czyste Powietrze", a także wznowienia programów dla budynków wielorodzinnych. "Nie możemy czekać do 2060 r. na czyste powietrze. Walczymy o zdrowie mieszkańców i ich budżety domowe oraz bezpieczeństwo energetyczne Polski" - podkreślają samorządy w informacji prasowej, którą otrzymała Gazeta.pl.

W apelu wyrażono zaniepokojenie gwałtownym spadkiem zainteresowania programem "Czyste Powietrze". W nowej odsłonie programu, która została uruchomiona w marcu 2025 r., wpływa 4 razy mniej wniosków niż przed jego zawieszeniem. "Bardzo niskie zainteresowanie programem wynika ze wciąż nierozwiązanych problemów, takich jak: nadmierna biurokracja, uznaniowość w interpretowaniu regulaminu programu przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska, wielomiesięczne zatory w rozpatrywaniu wniosków i wypłatach dotacji czy nadmiernie skomplikowane zasady programu" - komentuje Piotr Kuczera, prezydent Rybnika i przedstawiciel Ogólnopolskiego Porozumienia Organizacji Samorządowych, jednego z sygnatariuszy apelu. "W efekcie nastąpiła utrata zaufania do programu wśród mieszkańców, którzy obawiają się, że nie otrzymają przyznanej dotacji lub będą na nią czekać miesiącami, dostarczając kolejne dokumenty, zaświadczenia i uzupełnienia" - dodał.

Zobacz wideo Michał Wolański: Posiadacze diesli mogą czuć się w pewnych sytuacjach pokrzywdzeni

"Program 'Czyste Powietrze' praktycznie nie działa"

Z analizy Polskiego Alarmu Smogowego wynika, że jeśli zainteresowanie programem nadal będzie utrzymywać się na tak niskim poziomie jak obecnie, to wymiana 2,5 mln starych kotłów na węgiel lub drewno zajmie ponad 30 lat. Tomasz Ożóg, zastępca burmistrza Skawiny, zrzeszonej w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska, która jest kolejnym sygnatariuszem apelu, wskazuje, że dostęp do nowej wersji "Czystego Powietrza" dla osób o niskich dochodach jest bardzo ograniczony. "Tych ludzi nie stać na założenie kilkudziesięciu tysięcy złotych na inwestycję. Ten problem miał być rozwiązany przez mechanizm prefinansowania, ale obecnie wiele firm nie chce realizować projektów w tej formule, obawiając się, że nie otrzymają płatności z programu" - podkreślił. Ożóg wyjaśnił też, że winą za złą organizację programu mieszkańcy obarczają gminy, które nie mają żadnego wpływu na to, jak wojewódzkie fundusze ochrony środowiska obsługują beneficjentów.

Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. Czystego Powietrza, zauważa, że w ostatnich latach wiele gmin zatrudniło ekodoradców. Ich zadaniem było zachęcanie mieszkańców do termomodernizacji domów i likwidacji tzw. kopciuchów. "Obecnie coraz częściej włodarze gminni zastanawiają się, czy jest sens dalej zatrudniać te osoby w sytuacji, gdy program 'Czyste Powietrze' praktycznie nie działa" - podkreślił.

Samorządowcy apelują do Donalda Tuska o ograniczenie biurokracji, automatyzację procesów obsługi beneficjenta i ich przyspieszenie, jednolite procedury rozpatrywania wniosków w całym kraju, informatyzację programu, odblokowanie mechanizmów finansowych, które zapewnią osobom o niższych dochodach dostęp do programu oraz przywrócenie zaufania do "Czystego Powietrza". Wyjaśniono, że potrzebne są w pełni sprawnie działające programy termomodernizacji budynków wielorodzinnych, aby walka o poprawę jakości powietrza była skuteczna. Jakub Banaszek, prezydent Chełma, wiceprezes Związku Miast Polskich, jednego z sygnatariuszy apelu, wskazał, że wstrzymano nabory do programów m.in. w Funduszu Termomodernizacji i Remontów (realizowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego) oraz Ciepłego Mieszkania (realizowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej). "W dobie kryzysu energetycznego, wysokich cen energii programy te są szczególnie ważne, żeby obniżać rachunki gospodarstw domowych za ogrzewanie. Dlatego też apelujemy o zapewnienie finansowania, które pozwoli na nieprzerwaną i sprawną realizację tych programów" - wezwał Banaszek.

Polska wysoko w niechlubnym rankingu

W apelu do szefa rządu wskazano też, że Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych państw europejskich. Każdego roku 40 tys. Polaków umiera przedwcześnie z powodu oddychania zanieczyszczonym powietrzem - wynika z raportu "Mapa postaw społecznych wobec zanieczyszczeń powietrza w Polsce" opracowanego przez Zakład Zdrowia Populacyjnego Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego (CMKP). To jeden z najwyższych wskaźników w UE.

W skali kraju 2,7 mln domów jednorodzinnych i około pół miliona mieszkań w budynkach wielorodzinnych wciąż ogrzewanych jest za pomocą przestarzałych, nieefektywnych energetycznie i zanieczyszczających powietrze kotłów oraz tzw. kopciuchów (dane z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków według stanu na 19 listopada 2025 r.). W ocenie samorządów obecną sytuację mogą zmienić dobrze funkcjonujące programy wspierające modernizację energetyczną budynków jednorodzinnych i wielorodzinnych.

Pod apelem gmin podpisało się sześć organizacji zrzeszających ponad 1000 gmin z całej Polski. Są to: Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych, Związek Miast Polskich, Federacja Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP, Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski, Stowarzyszenie Metropolia Krakowska oraz Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce.

Więcej o: