Porażka programu "Czyste Powietrze". Dramatyczna perspektywa. "To kapitulacja"

Wszystko wskazuje na to, że program "Czyste Powietrze" w ostatnich miesiącach ponosi ogromną porażkę. Jeśli nic się nie zmieni, jego cel zostanie zrealizowany dopiero w 2060 roku.
Czyste Powietrze zawiodło?
Fot . Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl // SmogLab

"Czyste Powietrze" zawiodło?

Zniknięcie tzw. kopciuchów z polskich domów do 2029 r. wydaje się niemal nierealne. A taki był przecież cel rządu. Przyspieszenie wymiany kopciuchów i zwiększenie tempa termomodernizacji zostało wpisane do umowy koalicyjnej. Tymczasem w naszym kraju wciąż jest 2,5 mln kopciuchów, a przez to, że zainteresowanie programem "Czyste Powietrze" dramatycznie wyhamowało, ich likwidacja może potrwać jeszcze 35 lat. Oznacza to, że zdrowym powietrzem w Polsce będziemy cieszyć się dopiero w 2060 roku. 

Nie każdy w Polsce może oddychać czystym powietrzem

- Jeśli utrzymałoby się wysokie zainteresowanie likwidacją najmniej efektywnych kotłów z lat poprzednich, to za kilka lat 30 milionów Polek i Polaków mogłoby oddychać powietrzem spełniającym nowe normy. Dziś takim powietrzem cieszy się jedynie ok. 2 mln obywateli - mówi Maciej Fijak z Fundacji SmogLab. Przy obecnym tempie to cel niemożliwy. Od startu programu "Czyste Powietrzne" w przedziale od września 2018 roku do września 2025 roku złożono ponad milion wniosków na łączną kwotę 40 miliardów złotych. Od 1 kwietnia do 26 września 2025 złożono jednak zaledwie 33,8 tys. wniosków. W zeszłym roku w tym okresie było 157 tys. Oznacza to, że zainteresowanie programem spadło o około 80 proc. rok do roku.

Zobacz wideo Czyste Powietrze (zdjęcie ilustracyjne)

Wniosków dramatycznie mało

Opierając się na danych pochodzących od NFOŚiGW, można wyliczyć średnią miesięczną liczbę wniosków na poziomie ok. 5,7 tys. To daje ok. 70 tys. wniosków rocznie. Przy tym tempie likwidacja "kopciuchów" zajmie wspominane 35 lat. Przez ten czas realnie cierpieć będą Polacy. Aktualnie w Polsce z powodu zanieczyszczonego powietrza każdego roku przedwcześnie umiera ok. 40 tys. osób. Gdyby Polsce udało się spełnić nowe normy jakości powietrza do 2030 r., śmiertelność z powodu smogu znacząco spadnie, a 20 tys. osób rocznie będzie mogło cieszyć się dłuższym życiem. - To kapitulacja w walce nie tylko o życie i zdrowie Polaków, ale też o ich warunki bytowe - uważa Maciej Fijak z Fundacji SmogLab. 

Polacy dostrzegają problem złego powietrza

Tymczasem dane jasno pokazują, że Polakom zależy na niezanieczyszczonym powietrzu. Z raportu "Pełną piersią? Polki i Polacy o smogu i jakości powietrza" wynika, że dla mieszkańców Krakowa, Wrocławia i Katowic zła jakość powietrza jest największym problemem w mieście. To także drugi co do wielkości problem dla mieszkańców Warszawy - po niewystarczającej liczbie miejsc parkingowych. Zła jakość powietrza jest wyraźnie bardziej istotna dla mieszkańców dużych miast (40 proc.). Natomiast aż 23 proc. ogółu badanych wskazało, że jakość powietrza w ich okolicy jest zła lub bardzo zła. 

Nie tylko miasta mają problem

- Po niemal 10 latach walki o czyste powietrze, smog osadził się w naszej świadomości jako jeden z problemów, które powinny być rozwiązane przez rządzących. Wyniki badań pokazują, że wciąż sporo osób kojarzy zanieczyszczenie powietrza jako problem miejski, podczas gdy smogowi rekordziści to przede wszystkim miejscowości mniejsze - często miasteczka i wsie - ze względu na to, że to w tego typu miejscowościach znajduje się najwięcej tzw. kopciuchów, czyli starych kotłów na węgiel i drewno, które emitują dużo zanieczyszczeń - zauważa Anna Dworakowska z Polskiego Alarmu Smogowego. 

Zdrowie Polaków cierpi

Co ciekawe, zdaniem połowy badanych władze robią za mało, aby poprawić jakość powietrza w Polsce. Tylko co trzecia osoba sądzi, że starania rządu i samorządów w tej sprawie są wystarczające. - Świadomość, że oddychanie zanieczyszczonym powietrzem szkodzi zdrowiu, jest dziś powszechna - niezależnie od wieku, płci czy miejsca zamieszkania. Badani zwracali uwagę, że zła jakość powietrza wpływa negatywnie także na inne sfery życia, takie jak produktywność w pracy czy sposób spędzania wolnego czasu - mówi dr Zofia Włodarczyk, współautorka raportu. Znacząca część Polaków, bo aż 87 proc., wie o szkodliwości zanieczyszczeń powietrza. Co więcej, aż 67 proc. badanych lub ich bliskich doświadczyło dolegliwości zdrowotnych spowodowanych złym powietrzem.

Przeczytaj też: Alarm w UE. "Gospodarka i jakość życia zagrożone". Jest mocny raport.

Źródła: SmogLab, Zdrowe Powietrze

Więcej o: