KE ogłosiła kluczową decyzję dla kierowców i firm. Bruksela zmienia plany

Jest decyzja Komisji Europejskiej ws. złagodzenia zakazu dla nowych silników spalinowych po 2035 roku. Bruksela była ostatnio pod presją rządów państw członkowskich w tej sprawie, przede wszystkim Niemiec. List do KE, apelujący o zmiany, wysłali też kilka dni temu premierzy sześciu krajów, w tym Polski.
flagi unijne
Fot. REUTERS/Yves Herman

Komisja Europejska wycofuje się w części z zakazu dla nowych aut spalinowych od 2035 roku. Nie będzie wymogu wyłącznie zeroemisyjnych nowych samochodów, czyli stuprocentowej redukcji CO2 - KE proponuje by producenci samochodów musieli zmniejszyć emisje spalin o "jedynie" 90-procent. 

KE robi woltę ws. samochodów spalinowych

To znaczy, że pojazdy spalinowe będę dłużej obecne na rynku, nawet po owym 2035 roku. Brakujące 10 procent emisji ma zostać zrekompensowane dzięki stosowaniu stali niskowęglowej unijnej produkcji lub e-paliw i biopaliw. 

To jeszcze nie koniec prac nad zmianami. Propozycje KE będą teraz podlegać negocjacjom, trafią do krajów unijnych i Parlamentu Europejskiego. Ich ostateczny kształt zależy od efektów tych rozmów. 
"Przemysł motoryzacyjny UE stanął w obliczu egzystencjalnego zagrożenia. Dziś zmieniamy bieg historii"- stwierdził wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Stephane Sejourne. 

Rejestracja od 2035 roku tylko zeroemisyjnych samochodów była elementem strategii, która ma sprawić, że w 2050 roku Unia Europejska osiągnie neutralność klimatyczną. Komisja Europejska twardo trzymała się zakazu dla spalinówek, ale presja polityków i przemysłu motoryzacyjnego, który boryka się z problemami, była zbyt duża i ostatecznie KE zdecydowała się złagodzić wymogi i być bardziej elastyczna. 

Zobacz wideo Krzysztof Bolesta: Dyrektywa ETS2 wymaga wprowadzenia lepszych mechanizmów osłonowych

Wiceminister środowiska Krzysztof Bolesta powiedział w Brukseli, że polski rząd od dłuższego czasu mówił, iż zakaz jest niemożliwy do wprowadzenia i że chodzi o ochronę interesów przemysłu motoryzacyjnego. - Mamy bardzo, bardzo duży sektor. To są firmy nie tylko produkujące samochody, ale cały łańcuch wartości produkujący części do samochodów. I to jest naprawdę sektor, który dokłada się dużo do naszego PKB. Musimy sprawiać, żeby ten sektor również przechodził sprawiedliwą transformację, a nie spadał z klifu - powiedział wiceminister cytowany przez Informacyjną Agencję Radiową. 

Polska i inne kraje UE skrytykowała plany klimatyczne

Komisja Europejska, proponując zakaz rejestracji nowych aut spalinowych po 2035 roku, tłumaczyła koniecznością ograniczenia przez Unię emisji dwutlenku węgla. Od pewnego czasu w tej sprawie presję na Komisję wywierały Niemcy, by zrezygnowała ze swoich planów.

A niedawno grupa sześciu krajów, w tym Polska, skrytykowała ambitne plany klimatyczne. Premier Donald Tusk i szefowie rządów Bułgarii, Czech, Słowacji, Węgier i Włoch napisali, że czas skończyć z ideologicznym dogmatyzmem, który doprowadził całe sektory produkcji na skraj upadku, przy niewielkich lub prawie żadnych efektach jeśli chodzi o globalne emisje CO2.

 

Więcej o: