Przedsiębiorca załamany przez "Czyste Powietrze". "Jak mam spojrzeć w oczy 87-letniemu ojcu?"

Z powodu opóźnień w wypłatach w "Czystym Powietrzu" firmy mają problemy z wypłatą wynagrodzeń. Jeden z przedsiębiorców powiedział w Sejmie, że klienci wycofują się z tego programu.
Smog (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

- Nie wiem, jak mam spojrzeć w oczy 87-letniemu ojcu, który zakładał firmę 43 lata temu w garażu, a ja nie umiem teraz poradzić sobie z wypłatami dla pracowników - mówił przedsiębiorca Robert Galara na posiedzeniu Sejmowej Komisji w sprawie sytuacji w "Czystym Powietrzu".

Zatory w programie "Czyste Powietrze"

Tłumaczył, że jego klienci odstępują od udziału w programie. - Nie chcą mieć z tym nic wspólnego. Też słyszę, że pożyczają pieniądze od sąsiadów - dodał. Firma Roberta Galary działająca w branży urządzeń grzewczych zatrudnia 600 osób i płaci 6 mln zł wynagrodzeń miesięcznie, ale ma problemy finansowe, ponieważ jej wykonawcy nie mają pieniędzy.

W połowie grudnia Robert Gajda, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, odpowiadał na zarzuty przedsiębiorców, którzy oczekują na wypłatę środków w ramach programu "Czyste powietrze". - Każdy biznes, który jest prowadzony, pociąga ze sobą pewne koszty i trzeba się przygotować do finansowania działalności - mówił w Onet Rano Finansowo. Tłumaczył, że opóźnienia w płatnościach wynikają z przeciążenia systemu wojewódzkich oddziałów, które "muszą przyjmować każdą ilość wniosków, niezależnie od swoich możliwości".

Zobacz wideo Miłosz Jakubowski: Mieszkańcy z czasem przyzwyczają się do stref czystego transportu

- Jeśli ktoś był w stanie przeprocesować sto inwestycji rocznie, a wpłynęło czterysta, to nie da się tego zrobić bez wydłużenia terminów. Wszystkie wojewódzkie fundusze zwiększyły zatrudnienie o 30-40 proc., ale i tak nie da się przyspieszyć wszystkiego z dnia na dzień - mówił zastępca prezesa NFOŚiGW.

Nadchodzą zmiany w "Czystym Powietrzu"

Tymczasem Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało zmiany w programie. - W 2026 r. ma być gotowa ustawa o pomocy beneficjentom programu "Czyste Powietrze" poszkodowanym przez nieuczciwe firmy - mówiła podczas briefingu prasowego szefowa resortu Paulina Hennig-Kloska. Projekt trafił do wykazu prac legislacyjnych rządu, a jego finalizację zaplanowano na pierwszy kwartał 2026 roku. Przepisy mają zapewnić podstawę do wstrzymania egzekucji należności oraz do ścigania osób, które wzbogaciły się w sposób nielegalny, narażając beneficjentów programu na straty.

- Pracujemy w tej chwili nad szczegółowymi zapisami. Staramy się doprecyzować, by z jednej strony zabezpieczały beneficjentów, ale z drugiej strony nie narażały państwa na kolejne wyłudzenia, że ktoś pojechał sobie na wycieczkę za pieniądze z "Czystego Powietrza", a potem będzie udawał poszkodowanego. Tu ewidentnie musimy mieć do czynienia z udziałem osób trzecich, które naraziły beneficjenta poszkodowanego na straty. Musi być zawiadomienie do prokuratury - podkreślała Paulina Hennig-Kloska. Ministerstwo Klimatu i Środowiska informowało wcześniej, że organy ścigania analizują 470 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.

Więcej o: