Sąd administracyjny częściowo uchylił uchwałę o Strefie Czystego Transportu w Krakowie. Sąd w części uwzględnił skargę wojewody małopolskiego Krzysztofa Klęczara i stwierdził nieważność niektórych zapisów. Jednocześnie odrzucił skargi Gminy Skawina oraz radnego z Wieliczki Bartłomieja Krzycha i posła Andrzeja Adamczyka. Zdaniem skarżących, uchwała narusza między innymi zasadę równości wobec prawa, a strefa zajmuje zbyt dużą powierzchnię miasta.
Wojewódzki Sąd Administracyjny częściowo uwzględnił skargę wojewody małopolskiego m.in. w punkcie dotyczącym wyłączenia mieszkańców. Chodziło nie tylko o zameldowanie, ale i miejsce zamieszkania. -Sąd podziela stanowisko, że zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym, mieszkańcem danej wspólnoty jest osoba, która faktycznie mieszka na terenie Krakowa, a nie posiadająca zameldowanie. Stąd sąd nie ma możliwości zmodyfikować zapisów uchwały, on może tylko stwierdzić nieważności części jej zapisów - uzasadniała sędzina cytowana przez "Gazetę Krakowską".
Zdaniem wojewody, wątpliwości budziła przede wszystkim kwestia równości wobec prawa osób poruszających się pojazdami w SCT i opłaty za wjazd do strefy dla właścicieli starych samochodów spoza miasta i zwolnienie z płatności właścicieli starych samochodów z Krakowa. "Strefa Czystego Transportu w Krakowie zgodna z prawem - orzekł WSA. Sąd zwrócił uwagę na dwie definicje, które jednak nie zmieniają sedna uchwały" - wyjaśnia Smog Lab w serwisie społecznościowym X. "Wojewódzki Sąd Administracyjny stanął po stronie zdrowia i życia mieszkańców Krakowa oraz osób przyjeżdżających do naszego miasta. Dziękujemy" - skomentował z kolei prezydent miasta Aleksander Miszalski.
Portal LoveKraków podkreśla, że sąd zakwestionował zwolnienie z opłat tylko dla osób jadących do placówek finansowanych z NFZ. Uznano, że skoro działają też prywatne placówki medyczne, to ich pacjenci nie mogą być gorzej traktowani. Uchwała powinna uwzględnić, że jeżeli ktoś jedzie do lekarza, to nie ma znaczenia, czy udaje się do placówki finansowanej przez NFZ czy prywatnej. Zasadniczy kształt Strefy Czystego Transportu w Krakowie nie zmienia się. W mocy pozostają jej granice, normy emisji, system opłat dla kierowców spoza Krakowa oraz sam mechanizm funkcjonowania SCT.
"Strefa Czystego Transportu w Krakowie jest zgodna z prawem - brzmi orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wydane 14 stycznia 2026 r. Wyrok jest odpowiedzią na skargę wojewody małopolskiego, który zarzucał strefie m.in. dyskryminację osób spoza Krakowa. Zdaniem sądu zdrowie jest dobrem nadrzędnym, które uzasadnia wprowadzenie ograniczeń dla starych wysokoemisyjnych pojazdów" - podsumowuje Polski Alarm Smogowy
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Rada Miasta Kraków przyjęła uchwałę wprowadzającą od 1 stycznia 2026 roku Strefę Czystego Transportu, która obejmuje mniej więcej połowę powierzchni miasta. Mieszkańcom Krakowa mają przysługiwać bezterminowe zwolnienia. Właściciele, współwłaściciele i użytkownicy długoterminowi (leasing, najem, służbowe auta), będą mogli wjechać do SCT bez przeszkód pod warunkiem wcześniejszej rejestracji pojazdu w systemie ZTP.
Z zakazu wjazdu do SCT dodatkowo zwolnione są również:
Pojazdy niespełniające norm, nienależące do mieszkańców, przez pierwszy trzy lata nadal będą mogły wjeżdżać do Krakowa, ale po uiszczeniu opłaty. Od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2028 r. będzie ona wynosić 2,50 zł za godzinę. Ponadto przez dwa lata będzie obowiązywać też dzienna opłata: 5 zł za dobę w roku 2026 oraz 15 zł za dobę w roku 2027. Będzie też wprowadzony rosnący abonament miesięczny: 100 zł (w roku 2026), 250 zł (w roku 2027), 500 zł (w roku 2028). Wszystkie pojazdy zarejestrowane poza granicami Polski (w tym w UE) będą musiały zostać zgłoszone przed pierwszym wjazdem.
Minimalne wymogi techniczne dla pojazdów to:
- benzyna: norma Euro 4 lub nowsza (rocznik od 2005 włącznie);
- diesel: norma Euro 6 lub nowsza (rocznik 2014 włącznie);
- benzyna: norma Euro 4 lub nowsza (rocznik od 2005 włącznie);
- diesel: norma Euro 6 lub nowsza (rocznik 2012 włącznie).