Satelity Starlink przelecą dziś nad Polską. Jak zobaczyć "kosmiczny pociąg" Elona Muska?

Bartłomiej Pawlak
Sznur 60 satelitów wystrzelonych przez SpaceX będzie dziś świetnie widoczny nad całą Polską. Chociaż "kosmiczny pociąg" jest na orbicie od miesiąca, dopiero teraz mamy okazję obserwować go po zachodzie Słońca. Gdzie zobaczyć rząd jasnych obiektów i jak go sfotografować?

Na niskiej orbicie okołoziemskiej znajduje się już ok. 120 satelitów SpaceX, które w przyszłości będą zapewniać internet z kosmosu. Elon Musk planuje dostarczyć łącznie aż 12 tysięcy takich urządzeń. Pierwsza (składająca się z 60 sztuk) partia została wystrzelona w maju, a druga powędrowała na orbitę 11 listopada.

W obu przypadkach scenariusz wyglądał podobnie - zanim satelity trafiają na swoje docelowe orbity (na wysokości 550 km) zostają umieszczone na niewielkiej wysokości (ok. 280 km), co pozwala na ich obserwację z Ziemi. Poprzednie przeloty odbywały się jednak w dzień, przez co nie były widoczne z terytorium Polski. Dziś będziemy mieli okazję na własne oczy zobaczyć "kosmiczny pociąg", bo sznur ok. 60 satelitów przeleci nad Polską już po zachodzie Słońca.

>>> Kosmiczna wpadka Elona Muska. Test statku Starship Starhopper się nie udał:

Zobacz wideo

Satelity Starlink Elona Muska nad Polską

Jak donosi Karol Wójcicki na łamach fanpage'a "Z głową w gwiazdach", system satelitów Starlink pojawi się na polskim niebie o godzinie 16:23, kiedy nisko nad horyzontem "wyjedzie" pierwszy satelita "pociągu". Będzie już niespełna godzinę po zachodzie Słońca, dzięki czemu satelity powinny być doskonale widoczne.

Satelity przelecą w rzędzie nad południowymi granicami naszego kraju. Będą widoczne przez zaledwie 13 minut - z nieba znikną o godzinie 16:37, kiedy ostatni z nich schowa się za horyzont. Jak tłumaczy twórca "Z głową w gwiazdach", przeloty Starlinków będą w całej Polsce widoczne niemal o tej samej porze, jednak dla pewności obserwacje lepiej zacząć już 5-10 minut wcześniej.

Dzięki niewielkiej wysokości cały system osiągnie wystarczającą jasność, aby satelity obserwować gołym okiem. Najlepiej oczywiście udać się w tym celu z dala od źródeł światła - na tereny wiejskie lub podmiejskie. Jeśli musimy pozostać w mieście, nie obejdzie się bez znalezienia zacienionego obszaru bez latarni ulicznych.

Gdzie obserwować "kosmiczny pociąg"?

Starlink będzie widoczny w całej Polsce w nieco innej części nieboskłonu. Jak tłumaczy fanpage "Z głową w gwiazdach", kraj można podzielić na trzy strefy obserwacyjne - Polskę południową, centralną i północną.

Na południu naszego kraju satelity będą zdecydowanie najlepiej widoczne. Pojawią się o 16:23 nad zachodnim horyzontem, w okolicy konstelacji Orła. Następnie dotrą w okolicę zenitu, by po kilku minutach schować się w cieniu Ziemi w pobliżu gwiazdozbioru Woźnicy ok. 10 stopni nad horyzontem.

Z centralnej Polski "kosmiczny pociąg" Elona Muska również będzie widoczny bardzo dobrze. Sznur jasnych satelitów pojawi się nad horyzontem na południowym-zachodzie, przetnie konstelację Pegaza ok. 60 stopni nad horyzontem i zniknie w pobliżu gwiazdozbioru Byka.

Mieszkańcy północnych rejonów Polski będą mieli już nieco gorsze warunki do obserwacji, ale Starlinki i tak będą dobrze widoczne. System pojawi się na niebie w okolicy Wenus w południowo-zachodniej części nieba. Satelity przelecą następnie nisko nad horyzontem (maksymalnie ok. 35 stopni), miną Księżyc i znikną 10 stopni nad zachodnim horyzontem.

Jak fotografować Starlinki?

Starlinki są nie tylko wdzięcznymi obiektami obserwacji, ale również świetnie wychodzą na zdjęciach. Możemy sfotografować cały sznur satelitów korzystając ze stosunkowo krótkiego czasu naświetlania lub ustawić aparat na statywie i podczas długiej ekspozycji uchwycić świetlny ślad, które pozostawią po sobie na niebie.

Zdecydowanie najlepiej prezentują się jednak na fotografiach poklatkowych. Zrobienie takiego timelapse'a wymaga statywu i odrobiny cierpliwości, jednak efekty robią świetne wrażenie. Dodatkową zaletą jest możliwość uchwycenia całego przelotu Starlinków na jednej animacji.