Asteroida Apophis przyspiesza. W 2068 roku ma minąć Ziemię. Ryzyko zderzenia trzeba obliczyć ponownie

Asteroida Apophis, która za niespełna 50 lat blisko minie Ziemię przyspiesza. Najnowsze wyniki badań pokazują, że prawdopodobieństwo uderzenia obiektu w naszą planetę trzeba policzyć ponownie. Wciąż jednak ryzyko katastrofy kosmicznej jest raczej niewielkie.
Zobacz wideo Parker Solar Probe "dotknie" Słońca. I to 24 razy. Tak będzie wyglądała misja

(99942) Apophis to odkryty w 2004 roku obiekt zaliczany obecnie do grupy asteroid bliskich Ziemi (Near-Earth asteroids) oraz potencjalnie niebezpiecznych dla naszej planety (Potentially Hazardous Asteroid). Choć planetoida ta jest stosunkowo niewielka (ma ok. 325 metrów średnicy), mogłaby doprowadzić do potężnej kosmicznej katastrofy w przypadku zderzenia (uderzenie wyzwoliłoby energię równoważną 1200 megatonom trotylu).

Asteroida Apophis przyspiesza

Naukowcy od lat przyglądają się tej planetoidzie - bo jak wynika z obliczeń - minie ona blisko Ziemię trzykrotnie w tym stuleciu - w 2029, 2036 oraz 2068 roku. Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu Hawajskiego dowodzą, że pierwotnie trajektoria ruchu planetoidy została błędnie wyznaczona.

Dave Tholen wraz ze współpracownikami zaobserwowali, że obiekt ten doświadcza tzw. efektu Jarkowskiego (od nazwiska polskiego inżyniera Jana Jarkowskiego). Oznacza to, że asteroida kręci się wokół własnej osi w kierunku zgodnym z jej ruchem po orbicie wokół Słońca. W związku z nierównomierną emisją promieniowania cieplnego, Apophis przyspiesza.

Asteroida Apophis podczas najbliższego zbliżenia do ZiemiAsteroida Apophis podczas najbliższego zbliżenia do Ziemi fot. NASA/JPL-Caltech

Naukowcy tłumaczą, że wzrost prędkości orbitalnej jest ledwie zauważalny, jednak istotny dla tak mało masywnego obiektu. Wpływa też na wyliczone wcześniej potencjalne ryzyko uderzenia w Ziemię. Zdaniem badaczy z Uniwersytetu Hawajskiego, planetoida oddala się od swojej "czysto grawitacyjnej" (czyli wyliczonej wcześniej) orbity o ok. 170 metrów rocznie (czyli o ok. 8 km do 2068 roku).

Biorąc pod uwagę efekt Jarkowskiego, badacze wykluczyli możliwość zderzenia Apophis z naszą planetą podczas bliskiego przelotu w 2029 roku. Twierdzą natomiast, że potencjalna kolizja tych dwóch ciał w 2068 roku nie jest niemożliwa.

 

Wedle wcześniej dostępnych danych prawdopodobieństwo zderzenia Apophis i Ziemi w 2068 roku jest bardzo niewielkiej i wynosi 1 do 150 tysięcy. Wykrycie dodatkowego przyspieszenia związanego z efektem Jarkowskiego sprawiło, że obliczenia te są nieaktualne i stopień niebezpieczeństwa będzie musiał zostać obliczony od nowa.

Badacze współpracują obecnie z Jet Propulsion Laboratory (NASA), aby wyliczyć dokładne wartości wpływu efektu Jarkowskiego na kształt orbity Apophis. Jak deklarują, astronomowie będą wiedzieć, czy istnieje jakakolwiek szansa na uderzenie w Ziemię przed 2068 rokiem.