Nadciągają Geminidy! To może być najlepsza okazja w tym roku, aby spojrzeć w niebo

Bartłomiej Pawlak
Noc z 13 na 14 grudnia może być najlepszą okazją, aby spojrzeć w niebo w tym roku. Będziemy mogli obserwować Geminidy, czyli jeden z najbardziej aktywnych rojów meteorów. W dodatku bardziej atrakcyjny od popularnych Perseidów.
Kiedy czeka nas deszcz meteorów w 2022 roku?
Fot. Pexels

Gdy Ziemia wchodzi na swojej orbicie w ślad po przelocie jednej z komet, mamy okazję obserwować spektakularny pokaz świetlistych meteorów na niebie. Zjawisko zwane jest rojem meteorów, a jego najbardziej znanym przykładem są Perseidy, które występują co roku w sierpniu. Jednak i grudzień to świetna okazja, aby spojrzeć w niebo.

Zobacz wideo Lądowanie na asteroidzie, obserwacje początków Wszechświata. Oto najważniejsze misje kosmiczne [TOPtech]

Świetna okazja, aby spojrzeć w niebo. Nadciągają Geminidy

Szczególnie że tegoroczne Perseidy zdecydowanie nie dopisały, a nadciągające Geminidy to jeden z najbardziej spektakularnych rojów meteorów w ciągu roku. Geminidy to efekt przelotu planetoidy (lub skalnej komety) Phaethon, która co 1,43 roku zbliża się do Słońca na odległość zaledwie 0,14 jednostki astronomicznej (znajduje się wtedy ponad dwukrotnie bliżej niż Merkury w peryhelium, czyli w takim punkcie orbity, który znajduje się najbliżej Słońca). Rozgrzewana do gigantycznych temperatur asteroida "gubi" na swojej orbicie tony kamieni i okruchów skalnych - nazywamy je rojem meteoroidów - które wpadają następnie w atmosferę Ziemi.

Nasz planeta 4 grudnia weszła już w ślad po Phaethonie, dlatego rój Geminidów teoretycznie już trwa. Najlepsza okazja, aby móc go zobaczyć, przypada jednak na noc z 13 na 14 grudnia. Aktywność roju szacowana jest na ok. 120-130 meteorów na godzinę, co jest wynikiem znacznie wyższym niż w przypadku Perseidów (ok. 100). Do tego meteory są świetnie widoczne z szerokości geograficznych, na których znajduje się Polska. Geminidy są mniej znane głównie dlatego, że grudniowe noce w naszym kraju raczej nie zachęcają do wpatrywania się w niebo.

Warto jednak poświęcić choćby chwilę, bo nadchodzące zjawisko może być - o ile tylko dopisze nam pogoda - jednym z najciekawszych w tym roku. Oczywiście nie trzeba ograniczać się jedynie do nocy ze środy na czwartek. Kilka kolejnych nocy również może być dobrą okazją do obserwacji, bo - choć będzie to już po maksimum - wciąż możemy spodziewać się znacznej aktywności Geminidów. Rój będzie można obserwować do maksymalnie 17 grudnia.

Jak obserwować meteory i gdzie ich szukać?

Meteory i bolidy z roju Geminidów powinny pojawiać się na niebie przed godz. 18 dokładnie nad północno-wschodnim horyzontem. Z biegiem czasu radiant (z tego miejsca meteory wydają się "wylatywać") będzie coraz wyżej na horyzoncie, a w środku nocy znajdzie się bardzo wysoko na niebie (ok. 70 stopni nad horyzontem). Meteorów powinniśmy wypatrywać w gwiazdozbiorze Bliźniąt, niedaleko gwiazdy Kastor, która widoczna jest z Ziemi gołym okiem.

Najbliższa noc będzie dobrą okazją do obserwacji, bo obecnie Księżyc znajduje się w nowiu, co oznacza, że nie będzie wpływał negatywnie na widoczność nawet słabszych meteorów na niebie. Warto pamiętać też, że do obserwacji meteorów nie potrzebujemy żadnego sprzętu astronomicznego. Świetliste ślady najlepiej widoczne są gołym okiem lub na zdjęciach wykonywanych przy długim czasie naświetlania.

Bartłomiej Pawlak
Więcej o: