Poszukiwania wraku amerykańskiego niszczyciela USS Stewart ruszyły 1 sierpnia 2024 r. Do akcji zaangażowano bezzałogowe drony, które przeszukiwały obszar u wybrzeży Kalifornii. Pozostałości po niszczycielu odnaleziono na głębokości ok. 1067 metrów w Cordell Bank National Marine Sanctuary ok. 90 kilometrów na północny zachód od San Francisco.
Następnie dron podwodny wyposażony w kamerę został wysłany w kierunku wraku. Nagrania wykazały, że USS Stewart jest w dużej mierze nienaruszony, a jego kadłub spoczywa pionowo na dnie morskim.
"USS Stewart stanowi wyjątkową okazję do zbadania dobrze zachowanego przykładu konstrukcji niszczyciela z początku XX wieku. Jego historia, od służby w marynarce wojennej Stanów Zjednoczonych, po pojmanie Japonii i powrót do USA, czyni go potężnym symbolem złożoności wojny na Pacyfiku" - skomentował dr James Delgado, przedstawiciel organizacji archeologicznej SEARCH, która uczestniczyła w poszukiwaniach m.in. z firmą Ocean Infinity i amerykańskimi fundacjami historycznymi.
Niszczyciel USS Stewart, znany również jako "statek widmo Pacyfiku", służył w amerykańskiej flocie podczas drugiej wojny światowej. W 1942 r. okręt został uszkodzony i porzucony na Jawie, a następnie przejęło go Cesarstwo Japonii, które wykorzystywało jednostkę do patrolowania swoich wód.
W 1945 r. okręt został zbombardowany przez amerykańskie siły, a następnie ponownie przejęty z rąk Japończyków. 23 maja 1946 r. został wycofany ze służby, a dzień później zatopiono go w ramach ćwiczeń morskich - wyjaśnia Dowództwo Historii i Dziedzictwa Marynarki Wojennej.