Koronawirus w Polsce. Szef MEN Dariusz Piontkowski wyjaśnił, jakie wynagrodzenie należy się nauczycielom

W związku z koronawirusem w Polsce do 25 marca zamknięte są szkoły i przedszkola. Szef Ministerstwa Edukacji Narodowej, Dariusz Piontkowski oświadczył, jakie wynagrodzenie należy się nauczycielom za ten czas.

W sieci można znaleźć nagranie z oświadczeniem Piontkowskiego na temat wynagrodzeń dla nauczycieli w okresie zamknięcia szkół w związku z pandemią koronawirusa. Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, jeżeli pracownik nie świadczy pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, wówczas należy mu się wynagrodzenie, tłumaczył w nagraniu szef MEN.

Koronawirus w Polsce. Jakie wynagrodzenie należy się nauczycielom?

- Jeżeli pracownik był poza miejscem pracy, nie wykonywał żadnych zadań zleconych przez dyrektora - to dotyczy nauczycieli, ale także pracowników obsługi, administracji - należy mu się wynagrodzenie zasadnicze według stawek miesięcznego zaszeregowania, ponieważ nie wykonywał żadnych czynności i ma tylko i wyłącznie gotowość do pracy - stwierdził Dariusz Piontkowski.

Gdyby zdarzyła się taka sytuacja, że dyrektor zleciłby jakiekolwiek obowiązki - czy to pracownikom administracji lub obsługi, czy to nauczycielom, czyli np. uzupełnienie dokumentacji, pracę zdalną bądź inne czynności: udział w jakiś zajęciach, radzie pedagogicznej, przygotowanie klasopracowni - wówczas należy mu się wynagrodzenie (zarówno wynagrodzenie zasadnicze czy dodatek stażowy, jak i dodatek funkcyjny). Nie jest więc prawdą, jak piszą niektóre gazety, że nauczyciel będzie otrzymywał tylko 60 proc. wynagrodzenia za czas ograniczenia zajęć w szkołach.

Zobacz wideo Szef MEN podkreśla, że to nie jest czas na wypoczynek, a na nadrabianie zaległości

Pandemia koronawirusa. Placówki oświaty zamknięte do 25 marca

Najprawdopodobniej w tym tygodniu zostanie opublikowane rozporządzenie ministra edukacji, które wprowadzi możliwość realizacji podstaw programowych zdalnie. - Wtedy nauczyciel, wykonując swoje obowiązki w sposób zdalny, będzie w pełni otrzymywał swoje wynagrodzenie - mówił Dariusz Piontkowski.

We wtorek szef MEN oświadczył, że wydanie rozporządzenia w sprawie zdalnej nauki to kwestia jednego lub dwóch dni i że systematyczne nauczanie na odległość mogłoby się zacząć od przyszłego tygodnia.

Więcej o:
Komentarze (164)
Koronawirus w Polsce. Szef MEN Dariusz Piontkowski wyjaśnił, jakie wynagrodzenie należy się nauczycielom
Zaloguj się
  • kazek100

    Oceniono 53 razy 41

    Jakie wynagrodzenie należy się ministrowi, który tydzień po zawieszeniu nie dopilnował opublikowania jakichkolwiek rzetelnych materiałów dla nauczycieli w Internecie? Bo to, co opublikowano, to jakaś niewyobrażalna żenada.
    20%?

  • antroponimia

    Oceniono 37 razy 29

    Proponuję wrócić do koncepcji nauczania dzieci (oczywiście online) przez leśników, strażaków, zakonnice i emerytów sprzed roku... Wnioski po przemówieniu ministra? Brak wynagrodzenia za stałe nadgodziny wpisane do rocznego planu zajęć nauczyciela, za nauczanie indywidualne, za wychowawstwo... W praktyce wygląda to tak, że nauczyciel zamiast np 6-7 lekcji w danym dniu ma pracy na kilkanaście godzin - od rana do wieczora, bo MEN nie dał mu wcześniej żadnych narzędzi (nauczanie online to nie to samo, co wysyłka materiałów e-mailem). Czyli standard jest taki: weźcie i zróbcie tyle samo (w praktyce więcej) niż do tej pory, a dostaniecie tylko za goły etat. Indywidualizujcie lekcje (powodzenia przy 150 i więcej uczniach), przeprowadzajcie lekcje ponad etat (nauczyciele w szkołach średnich często mają po 25-28 godzin), ale dostaniecie za 18 h. Wykorzystujcie sprzęt domowy, prąd, Internet za własne pieniądze (a jak nie chcecie, to jazda komunikacją miejską do szkoły, tam sprzęt hula aż miło - koronawirus to fantasmagoria. ). Utrzymujcie codzienny kontakt z wychowankami i ich rodzicami, wspierajcie ich, odpisujcie na wiadomości, ale nie liczcie na dodatek za wychowawstwo. Prowadźcie lekcje nauczania indywidualnego, tylko pamiętajcie, że za darmo, gdyż one są ponadetatowe, a więc w tej sytuacji niepłatne. Do tego załóżcie e-maila swojej klasy, pracujcie jako moderator grupy, uzupełniajcie dziennik elektroniczny, wpisujcie do niego kontakty z rodzicami, zmodyfikujcie rozkłady nauczania wszystkich klas i wyślijcie do dyrektora, wypełniajcie online służbowe ankiety, monitorujcie na bieżąco aktywność uczniów... Aha, nie pytajcie o wynagrodzenie. Nie dostaniecie za nadgodziny i wychowawstwo. O zdrowie psychiczne, o fizycznym nie wspominając, też zadbajcie sami, bo nikogo ono nie obchodzi...

  • ola-blue

    Oceniono 30 razy 24

    PiS wylewał fale pogardy i nienawiści na lekarzy, ratowników medycznych, pielęgniarki, nauczycieli, rehabilitantów, pracowników kultury - teraz liczy na ich zaangażowanie i poświęcenie... Przyszła koza do woza

  • przemc

    Oceniono 26 razy 20

    Jak by tu oszkapić jakąś mało agresywną grupę zawodową? Pieniędzy brak a z takimi na przykład górnikami nie pójdzie tak łatwo.

  • syriusz.wila

    Oceniono 23 razy 19

    jak już cwaniaczku skończysz się modlić to pomyśl o maturzystach

  • dvla

    Oceniono 31 razy 19

    Już są głosy nauczycieli że nie będą używać prywatnego laptopa czy też własnego prądu na potrzeby szkoły! Czy ministerstwo dostarczy służbowe laptopy i generatory prądu na rządowe paliwo wszystkim nauczycielom?

  • bojowniczka_hybrydowa

    Oceniono 28 razy 18

    Dobra - gdzie jest hak? Szkoły zamknięte jeszcze przez tydzień, a on wydaje rozporządzenia dot. nauki zdalnej. PO CO? Na tydzień? Idiota? No właśnie.

  • cymesgeszefciarz

    Oceniono 19 razy 13

    Na państwowej konferencji rządu w państwowej telewizji, rządowi i telewizyjni "fachowcy" nie są w stanie zestawić wideokonferencji dla 5 osób w zadowalającej jakości ... a od nauczyciela wymaga się żeby to zrobił z domu "amatorsko" dla 20 osób ?

  • biheppy

    Oceniono 14 razy 12

    Prawda jest taka że ani szkoły ani uczniowie nie są przygotowani do takiej pracy. W wielu domach nie ma stanowisk pracy zdalnej. Są i owszem telefony z fejsbukiem. To wszystko. Czasem jeden laptop na kilkoro użytkowników. Jak tak dalej pójdzie rodzice przestaną odbierać wiadomości i telefony ze szkoły . I będą mieć rację.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX